reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
KOCURKU-- przykro mi........
ja też trzymalam śmierć za rękę.....:((jak to boli-mój dziadziuś kochany-najpokorniejszy czlowiek jakiego znam....też stracilam psiaki(jednego mysliwy zastrzelil bo myslal,ze to sarna-owczarek niemiecki.....serna z takim ogonem-pijany byl gnój jeden)
dlatego ja tymbardziej wrazliwsza jestem....jedni sie uodporniają a ja robię sie jeszcze bardziej wrażliwa...

i powiem Wam ,ze jak mam pomóc 5 razy i 4 razy sie naciąć to pomogę-bo warto dla tej jednej osoby/zwierzaczka...no taka jestem-nie...nie naiwna-wiem,ze to niemożliwe ,ale chcialabym pomóc wszystkim...no taka jestem od zawsze..
jak idziemy na spacer to tlumacze dzieciom ,ze ani ślimaka ani gąsiennicy nie wolno deptać-żadnemu stworzonku nie wolno robić krzywdy(no chyba ,ze jest to komar czy mucha-ale to traktuje jako insekty)


ja mykam spać...

do jutra kochane moje-jutro nowa porcja objawów :)))
 
Ostatnia edycja:
made nie mam gdzie :-D jak to nie wiesz kiedy zbiory? w październiku:-):-)
Mama dobranoc
Kocurek brawo! W końcu doczytałaś mój post edytowany w związku z moim brakiem suwaczka - też myslę, że te posty są ok bez niego. a na Ciebie cały czas mam oko i Twoje dni cyklu - Ty masz 3 dni w tyl ode mnie tak? ja 30, Ty 27 :-p
 
made jak Ty moglaś jeszcze napisać "bo nie wiem kiedy zbiory" no nie - bo się obrażę z kocurkiem :-D
 
mama ....... :)
mnie wychowała najukochańsza babunia ..... 4 lata chorowała i wiadomo było, że ostatecznie przegra i że będzie to bardzo zły koniec... byłam jej opiekunką do ostatniej minuty (morfina itp) - jedną ręką trzymałam 6-miesięcznego Kamilka, a drugą moja babunię ........ potem mój kuzyn nastolatek (ale on się wykaraskał po paru latach) . Całą młodość spędziłam w szpitalach na oddziałach onkologicznych - też dziecięcych. Bezradność....... :(
 
Tylko bez obrażania..... już idę robić wizualizację :-D Pięknych snów Wam życzę )))))))

aaaa.... zapomniałabym.... jutro idę na betę ;))) Dziękuję, wszystko ! )))
 
reklama
Hej dziewczyny!
Spóźniał mi się okres 2 dni, więc zrobiłam test i wyszły....!!! Wyszły dwie kreseczki, chociaż nigdy przenigdy test mi nie wyszedł pozytywny:szok:
Jutro biegnę na betę, a tymczasem zastanawiam się, czy nie wziąć duphastonu, tak na wszelki wypadek.
Boże, wiem że się nakręcam, ale...trzymajcie &&&&&&&&&&&, żeby z krwi też wyszedł pozytywny wynik:-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry