• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
mama - ale pojawilo sie kilka swiezo wystaranych i wlasnie ich relacje bylyby najbardziej miarodajne, jako ze pochodzilyby ze swiezej pamieci :) poczekam jeszcze troche.
 
reklama
POK- pewnie,pewnie poczekaj...

pisalam smska do Made ,ale narazie cisza..mam nadzieje,ze u Niej wszystko si..
 
Hello :-)

mamuś dobrze, że z Zuzią wyjaśnione :tak:

marantha CUUUUDO ! ! ! ! ! ! :-):-):-):-):-)

pok ja też dołoże swoje trzy grosze danych ;-)

lili nie martw się, że nie je !! widocznie organizm nie potrzebuje tyle kalorii :sorry: Nic na siłę... pamiętam jakim ja byłam niejadkiem a energia mnie rozsadzała :-D Mój synuś też był chudziak a wyrósł na 180cm :-)

Cześć wiola gosiane gumisia rureczka :-) No i sol :-)
 
czesc kocurku :*
pok a robisz jeszcze jakas statystyke? chodzi mi o to ze np 40 na 50 dziewczyn mialo ten objaw inny mialo tyle itp? wiesz o co mi chodzi ?
mamitka co dzis kucharzysz?
 
Pozdrowionka dla wszystkich starających sie i wystaranych !!!
Bardzo mi sie tęskni za Wami !!! Kibicuje wszystkim ile sił !!!
Mamita - dziękuję Ci za wsparcie !!! Jestes nieoceniona !!!
Tymczasem uciekam :)
Milego dnia dziewczyny :):):)
 
GUMISIA- zapiekankę z makaronemmmm bo juz tak za mną chodzi ,ze masakra :)))

KOCUREK- cześc kochana ,jak milo,ze wlecialaś :))
no i oczywiście dołóż i 5 gr z objawami :)))
a Zuzą odetchnelam bo jak pisalamJej nic nie jest ogólnie tylko balam sie ,ze to różyczka a ja tu w ciążę próbuję zajść i o dzidzi sie balam ....no ale juz wyjasnione :)

PALEMKO kochana..jak milo,ze wlecialaś..my tu Cie wspieramy i myślimy :))
tulę Cie mocno do mojego 75B i wlatuj kiedy tylko masz możliwość-zciskam za Ciebie masę
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Ostatnia edycja:
lazurowe ojejku pominęłam Cię :-( Witaj .. czytałam o pożarze, niewesoło ale tak jak dziewczyny mówiły - fasolek jest całkowicie bezpieczny :tak:

naga tysiące BUZIAKÓW .... tęsknię :sorry:

mamus a nie pamiętam, czy pisałaś, że przechodziłaś różyczkę czy nie ale jak się martwiłaś to chyba wnoszę, że nie albo nie pamiętasz .... kurczę ja też bym się przestraszyła :-( Najważniejsze, że OK :))))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kocurek witaj ;) Nom, z pozarem nie bylo za wesolo. Gora klatki schodowej cala czarna :-/ Ale prace juz trwaja.

A co do fasolka to mam nadzieje, ze jest rodzaju zenskiego :-):-D

Pisz co u Ciebie, jak tam z objawami sobie radzisz, hmm?
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry