• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
pok - może gin się myli co do diagnozy - nikt nie jest nieomylny :sorry:

lil - mam już dla Karoli i dla Emi :-D Karoli dostanie się syn kardiologa - Mikołaj - od M z bloku operacyjnego a dla Emi jest synek moich chrzestnych - Piotruś - zaklepany :-D Urodził się w sierpniu :-D Wiesz - moi zięciowie muszą umieć utrzymać moje córeczki :-p Ale ze mnie finansistka :-p


Moja matula już sobie polazła :-p Teraz czekam na koleżankę :-)
 
reklama
jestem zlapaly mnie mdlosci i jakos nie mialam sily nadrabiac , a jak sie siedzi na kilku watkach to i czasu braknie ;)

w kazdym razie u mnie nawet dobrze , ale mdlosci sie zaczely z 3 dni temu i roznie bywa , do tego spiaca jestem , szybko sie mecze i denerwuje i wogole bywa sajgon ;)

a z dobrych nowin bylam dzisiaj u gina , jest wszystko ok ;) widzialam fasolke i ku naszemu zaskoczeniu z mezem , usyszelismy serduszko juz :) az nam szczeki opadly hehe


co tam u was slychac ?? kurcze nie nadrobie tego wszystkiego hehe
 
nie sadze, zeby sie pomylil, bo na usg nawet ja widzialam o co kaman.... na dloni wszystko pieknie widac, ze pieknie nie jest.
dzieki za wsparcie laski! cala droge tylko myslalam, zeby szybko sie na forum dostac, bo nie sadze, zeby ktokolwiek inny zrozumial.
mam tylko prosbe, zebyscie nie pisaly "nie poddawaj sie", bo to dla mnie brzmi dramatycznie i wcale nigdzie nie napisalam, ze sie poddaje ;-)

do @ bedzie smutno, a potem nowy cykl i mam przyjsc skontrolowac sprawe. zobaczymy. czyli miesiac jak na szpilkach mnie czekam.

ide na terapie relaksacyjną do... wanny.

buzi
 
Sol mądrze robisz z tymi narzeczonymi! Czyli Maciuś wciąż do wzięcia hehe :))

Pok jeśli napisałam nie poddawaj się to cofam! Napij się wina!
 
jestem kobietki!!mój mąż to potrafi z tym kompem postępować;-)
prosilam Wiole ,zeby przekazala Wam wieści od Marcepanka...biedna nadal w szpitalu:-(:-(

POK- jestem z Tobą-u mnie też w kilku cyklach byla taka sytuacja jak u Ciebie ,ze rosly i potem sie kurczyly i ja juz w polowie cyklu wiedzialam ze nie ma szans na fasole bo owu nie bylo...
gin zasugerowal zastrzyk Pregnyl na pęknięcie pęchola...

bierzemy byka za rogi i dzialamy dalej!!!

dobrze,ze wyniki męża są si ....

ASIONEK- cześć:)

RURKA- no to testuj jeszcze jutro :))
 
lil - nie no - moje dziewczyny same sobie wybiorą :-p

pok - to winko, ciepła kąpiel i tabliczka czekolady :-D A ja się do Ciebie chyba uśmiechnę o winko :-p Bo nie po drodze mi do Chateau de Chillon a napiłabym się ich słodkiego wyrobu bo miło wspominam :-D A w Polsce jak się znajdzie z ich winnic to drożyzna straszna :dry:
 
sol - szwajcarskie wina - fu! :) kocham szwajcarie ale z winami niech sie schowaja, no chyba, ze biale - to jeszcze da sie trafic.

mama - no to u mnie troche inaczej. Temp skok byl i sie utrzymuje. sluzu bylo wiecej. cycki bolaly. szyjka miekko, niska, otwarta. jedyne co to negatywne testy owu, a wszytsko inne jak ta lala. Powiedzial, ze najwyrazniej hormon wzrasta jak nalezy ale nie na tyle, zeby test wykryl albo po prostu test nie zadzialal dobrze (co sie zdarza tak samo jak w przypadku HPT), a pozniej np. przed samym peknieciem opada.

Zla jestem, ze poltora roku juz staran a on dopiero teraz to znalazl. Obliczyl, ze jesli np. z tego jajnika prawie nigdy nie ma owu, to juz czas staran z 18 m-cy robi sie tylko 9 z owu, wiec mam brac leki i probujemy dalej 3-4 miesiace.
Ciekawi mnie ta akupunktura. Podobno wiara cuda czyni, wiec sobie wmawiam, ze wierze, ze taka magia dziala... dupny nastroj mam. nie bede wam tu smucic dzisiaj, chyba ze cos mi jeszcze przyjdzie do lba.

mama a zasztrzyk pregnyl to wlasnie progesteron? a czym w takim razie jest clo?

bisou kochane.

owu nie bylo, w ciazy nie bede na pewno tym razem, wiec przez dwa tygodnie moge chlac, cpac, palic i sie uzwierzęcać ;-)
 
Jestem dziewczyny

mama starań nie było mąż chory i żadnymi siłami nie dał się namówić:zawstydzona/y:

pok a ja ci napiszę, że cię rozumiem. My staramy się co prawda krócej, ale mam bardzo podobne problemy. Pecherzyki są ale nie pękają, też mam progeteron na drugą fazę cyklu i...... :-(

Dziś zaczełam duphaston. Nie wiem czy owulka była czy nie. Dowiem się jak zrobie sobie progesteron w poniedziałek. Niby miała być wczoraj ale dziś temka niska:-(, szyjka zamknięta:-( śluzu nie ma:-(. Nie obserwowałam się we wcześniejszych dniach więc mam nadzieje że może była:-( Ja już nie mam siły. Mam dziś normalnie mega doła:-( Co może oznaczać tylko jedno zaczyna się czekanie na @. Brzuchol już zaczynam czuć czyli jak zwykle na długo przed @. Czy ja się zawsze tak muszę czuć:-(

No wypisałam się i już mi troche lepiej:zawstydzona/y: Musiałam :sorry: się wywnętrzyć wy mnie rozumiecie. Buziaki
 
reklama
pok - no Hiszpańskie lepsze ale akurat ichnie słodkie deserowe mi smakowało :-p Ale do Hiszpanii się sama wybiorę po winko :-p
A co do akupunktury to polecam - ja się na kilka miesięcy bóli głowy pozbyłam tą metodą ale mało przyjemny zabieg :-p
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry