• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
WIOLA- dokładnie,kwestia dogadania z mężem :)

PSZCZÓLKA- no i super,ze Ty pracujesz:))tylko ,ze ja nie mam szans na taką pracę jak Ty bo Ty jakoś popoludniu kończysz ,nie?? a ja pracowałam cały dzień...-teraz szukałam pracy ,jak Domi poszedl do przedszkola-,zeby chociaż na pół etetu wyjść do ludzi ,ale....nie ma..wszedzie potrzebne znajomośći,dlatego Dominika odbieram o 12.
 
reklama
pok nie obrazajac twojej mamy ale chyba tak:-)
ja jak pracowalam, wychodzial do pracy o 5 a o 17 bylam w domu, wtedy szybko pranie sprzatanie, gotowanie, zeby byl zawsze obiad jak lukasz do domu wroci ... no i jeszcze sie wykapac i pomalowac zeby facetowi sie podobac... po pewnym czasie na pyszczek padalam
 
mama a nie myslalas o otwarciu wlasnego salonu? sama bys sobie godizny pracy regulowala i moze daloby rade. bo z tegoc o pamietam to pracowalas jako kosmetyczka, tak?
 
pok : z psychologicznym brakiem potrzeby to tak nie jest. sa tay ktorzy nie maja tego wcale - nigdy czyli ludzie nielubiacy pracy, a sa tacy ktorzy jak ja i mama na takie myslenie sie przestawili :) mi w domu tez wbito do glowy ze praca to wartosc, ze trzeba byc samodzielnym
oboje rodzice pracowali, choc mama za kazdym razem nas 'odchowala' do zerowki lub czesci przedszkola, co daje sporo latek biorac pod uwage ze miedyz mna i bratem 4,5 roku roznicy a nie dzieci rok po roku
ja tez zawsze myslalam ze bede pracowac, nie po to robilam 2 kierunki zeby siedziec w domu - tak sobie mowilam :)
a dorabialam juz jako 16 -17 latka :) bo lubilam miec swoje wlasne pieniazki hehehe
i jakby mi ktos pare lat temu powiedzial ze bede na meza utrzymaniu to bym parsknela a dzis tak jest... i nie widze w tym nic zlego, szokujacego, nie czuje sie z tym zle
kazdy z nas ma swoje oboaziwki, tylko ze on pracuje zawodowo (ma pensje) ja w domu, uwierz mi ze przy dziecku sie standarcik 35-40 godzin tygodniowo wyrabia bez najmniejszego problemu :)

tak jak pisze mama : gdy przychodza dzieci wszystko sie przewartosciowuje
studia, kariera praca schodza na 2 plan
oczywiscie nie dla wszystkich, ale tak bylo u mnie, u mamy

ja pracy nie przedloze nad wlasne dzieci. ciesze sie ze mam taka mozliwosc i jestem za to wdzieczna
nawet jak psizesz : kosztem ryzyka (wypadek w pracy, inwalidzwto,n zwolneinie meza i brak dochodow) bpo po prostu to jets wazniejsze!
nie chce myslec tym co moze sie kiedys wydarzyc
bo rownie dobrze mozemy oboje zginac w samolocie lecac na urlop i dzieci beda sieroty!
co nie znaczy (fakt ze nie chce o tym myslec) ze naiwnie sie ludze ze siedzenie w domu nie jest ryzykowne, ze nigdy sie nic nie wydarzy
owszem moze sie wydarzyc wiele rzeczy, rozwod jest o wiele bardziej prawdopodobny niz wypadek :)
ale nawet jak sie jest domowa kurka to o pewnych rzeczach trzema myslec wczesniej mowic i ustalic od poczatku
ja z mezem wedzialam jeszcze jako koncowa studentka jaki bedzie podzial rol - wiec w czasie gdy jeszcze i tak nie pracowalam
i to zostalo uwzglednione w kontrakcie malzenskim ubezpieczeniach na zycie, odziemnych i wspolnych kontach w banku
to tez nie jest tak ze jak w wieku 50 lat sie zdarzy wypadek to zostaniesz bez niczego. mozna owszem; o ile sie nie myslalo o tym wczensiej.
ale na szczescie sa rozne sposoby zabezpieczenia sie.
ja wiem o tym ze emerytury miec nie ebde, lub licha. moja emerytura bedzie emerytura meza, lub to co jak wsystemie amerykanskim - odloze sobie wczesniej
z czego jak nie pracuje? ano z pensji meza. podzielislimsy obowiazki i on uwaza ze moja praca w domu tez wnosci cos do naszego zycia, jest warta i to wiele
pensji sobie nie zazyczylam, bez przesady ale na emeryture pracujemy wszyscy : wspolna i oddzielna ;)
 
Ostatnia edycja:
EWULA- cześć kochana :)
ja też takie ADHD i wiele rzeczy robie na raz :))

i brawo kochana!!!nie wiem czy doczytałas ,ale pisałam Ci rano o Clo!!działaj i bierz problem na klate-trzeba walczyć o maluszka do ostatniej kropli....spermy :))))

GUMISIA- opiekunka przychodziła do Domisia jak pracowałam i ktoregoś dnia patrze-nowe dresy całe w plamach-pytam Ją na drugi dzień co to ??a Ona ,ze...uwaga!!domestos:szok::szok::szok::szok:noż kur....wa gdzie bylaś jak dziecko bawiło sie donestosem ???a jakby wypił ,albo oczy zatarl...a Ona wiecie gdzie...przed domem na papierosie..................i jak ja miałam spokojnie do pracy chodzić??????????
 
Fajnie Mama że mnie rozumiesz :-) Ja kończę o 15.00. trochę już zaczęłam się czuć jak wyrodna matka.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
obiadek zrobiony :D gulasz z pieczarkami :D mniam teraz tylko czekam na męza:) dziecko slodko spi,ostatnio przesypia w dzien 4 godz:P

a jeśli chodzi o prace- ja jestem prawdziwa matka polka, dnie spędzam z dzieckiem, a w wakacje mam ich dwoje, lubię to co robię, odrabiałam staż,odliczając niańkę zostawało mi nie cale 300 zl :/ mąż jest osobą która lubi troszczyć się o rodzinę i uważa, że nie murze pracować póki nie trzeba:) tylko rodzicom szkoda ze wydawali na 5 lat moich studiów po to abym w dom siedziała ,ale niestety takie są realia prace w zawodzie ciężko dostac:/
 
mama - straszna historia... zaciukalabym laske.

jos, mama - zeby bylo jasne. ja nikogo nie krytykuje :) jos nie musisz sie tak tlumaczyc :) po prostu wam mowie, ze mam inaczej. jestem po prostu nieszczesliwa jak sie zawodowo nie realizuje. Moja mama po 4 m-cach z siostra w domu po prostu po scianach chodzila a nie znaczy to, ze jej nie kochala albo kochala ja mniej niz matki, ktore decyduja sie zostac w domu z dziecmi. Po prostu silnie potrzebowal akontaktu z doroslymi ludzmi i zawodowych wyzwan. Kazdy ma inne potrzeby i tyak jak ewula napisala - najwazniejsze, to iwedziec czego sie chce.
 
Ostatnia edycja:
reklama
u mnie to jest chyba tak ze mnie brakowalo takiego prawdziwego ciepla domowego, mama byla zmuszona pracowac, i brakowalo mi domu pachnacego obiadem jej odbierajacej mnie ze skzoly i wielu takich rzeczy ktorych nie da sie zrobic pracujac, wiec ja chcialabym to wszystko moim dzieciom zapewnic, poza tym teraz uwielbiam jak dookola pelno wyzwolonych dziewczyn, nic nie umiejacych zrobic w domu( to jest straszne naprawde) i ich marudzacy faceci a obok mam obrazek nas, w domku czysciutko pachnaco zawsze wszystko pprane poprasowane, ugotowane maz zadowolony jak nie wiem :)
a wracajac do duphastonu, to jak ja poronilam, a lekarz sam nie zaproponuje to myslicie ze moge go poprosic o ten lek profilaktycznie, czy powinnam najpierw wykonac badania, bo nie ukrywam ze mam wiele obaw, i jesli ten lek jest nieszkodliwy to czmeu nie dmuchac na zimne a slysze ze dookola polowa kobiet go bierze
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry