• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ja zmykam na chwile-ide poczytać bajkę dzieciom:tak:

GUMISIA- jak wytrzymasz to testuj w sobote ,ale jak zatestujesz w piątek to szybkooo napisz jaki wynik:tak:&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&:)
 
reklama
just a objawow zadnych nie mialas... kurcze no to wyobraz sobie jakie my zeschizowane jestesmy ze kazde najmniejsze pierdniecie naszego organizmu pod ciaze podciagamy :P a dlugo byliscie ze soba zanim zaciazylas? i nadal jestescie ?
 
gumisia juz jestem, mamę mam w szpitalu, trzeba było odwiedzić.

Mamitka tulam mocno, Ty mnie też tulaj, bo mi też dzisiaj nie si :(
 
oki mamitka dowiecie sie zapewne jako pierwsze:)
just spokojnie, usprawiedliwilam to hormonami :)
rureczka kochana witaj, a co z mamusia ze wszpitalu?? jak sie czujesz jakies objawy przeczucia?
 
GUMISIA: to była klasyczna wpadka, a po wpadce wzięłam tabletkę po..., lekarz powiedział, że problem z okresem może nawet do pół roku się przeciągnąć, czasami mogą boleć mnie piersi i mdłości może też trochę być, więc ja to do serca wzięłam i tyle, później w połowie października zrobiłam test i wyszedł negatywnie :szok:, jak się dowiedziałam ostatnio od lekarza, to mogło dojść do zapłodnienia wcześniej niż ta tabletkę wzięłam, czyli to jeszcze bardziej podtrzymało zapłodnienie... a później, jak to teraz do kupy zbieram, to objawy były, ale znikome i w dość stresującym dla mnie czasie, więc nie przywiązywałam do nich takiej uwagi i nawet przez myśl, nie przyszło by mi w tamtym czasie, że jestem w ciąży... krótka historia :zawstydzona/y:
 
:zawstydzona/y: oj dziewczyny hormonki buzują:-D:-D

just Pisz z nami o swoich troskach i przeżyciach tu każda z nas ma inną historię;-) nie ma lepszych czy gorszych łatwiejszych czy trudniejszych

Buziaki kochane śpijcie dobrze
 
i nie, nie jesteśmy ze sobą i nie będziemy, a znaliśmy się wcześniej nim do wpadki doszło, zresztą on jest Belgiem i w Polsce nie mieszka
 
reklama
niom w takim razie los mial inne plany niz ty i musisz sie cieszyc :) mam nadzieje ze rodzina cie wspiera
moze jednak tatus sie przekona jak je zobaczy i utuli to wymieknie :)
bo mam nadzieje ze przyjedzie do was
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry