• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
DZIEWCZYNY- a wiecie jak to sie mowi-jak dziecko pierwsze slowo powie tata to kolejne dziecko bedzie synem a jeslo powie mama to bedzie corka:-D:-D:-D:-DZuza powiedziala TATA i jest Domi a Domi pierwsze slowo mama i zobaczymy czy bedzie corka;-):-):-):-)NIKA- mi nieraz tez tak sie robi i szlag mnie trafia wtedy!!WIOLKA- NAUCZYSZ SIE GOTOWAC-POWOLI,NA SWOIM DOJDZIESZ DO WPRAWY:tak::tak:
 
reklama
mama zobaczymy czy sie to sprawdzi bedzie syn. u dziebie jak narazie ta przepowiednia dziala . o Iwo mnie wola ... zaczela plakac uciekam sie z nia troche pobawic
 
NIKA- papa,do napisania!! :)) WIOLA- pewnie,lec do corki,Zuza zasypia a Domi za chwile do kapania:))
 
Ostatnia edycja:
WIOLKA- to chyba kazde dziecko ma ten etap:)) potem przyjdzie czas na tel.komorkowy-zobaczysz:))))Domi wciaz chodzi i robi fotki.ja tez spadam -leci "Usta usta" :))))))))
 
Ostatnia edycja:
wpadłam powiedzieć DOBREJ NOCKI:tak::-)
PS.co do przepowiedni,to Ala powiedziała pierwsze :"mama"jak miała 6 m-cy i tak gadła z 3 tyg,a potem miała długą przerwę z "mama" i "tata" był na tapecie:tak::-)

buziaki;*
 
Hej!

nadrabiam...ale nie dam rady wszystkego,zostawiam sobie na jutro 15 stron :-p

Balbnka,te pierwsze wyniki m calkiem calkiem,mysle,ze przy takich jest spora szansa na naturalsa:tak:

Sol,piszesz,ze od 15r.ż. leczysz sie na bezplodnosc chyba nieplodnosc! a co ci dolega??

Bibinka pisze:
balbinka,szafirek ja też mam nadzieję,że niedługo nadejdzie taki dzień,że oznajmicie nam o DWÓCH KRECHACH
Mnie juz zobaczenie 2 kreseczek nie bedzie tak cieszyc,dopiero zaczne sie cieszyc,jak na usg wyjdzie,ze maluszek sie dobrze rozwija

Balbnka,Sol,ale wy duzo przeszlyscie w wlasnymi rodzinami,masakra ja tez twierdze,ze moj brat mial zawsze latwiej,ale jak przeczytalam wasze historie,to moja to pikus i bardziej chodzi o jakies drobnostki...

Mama,szkoda,ze sie nie udalo...przytulam...i dziekuje za pamiec:tak:

Dziewczyny,clo sie bierze roznie,w zaleznosci o dlugosci cykli i reakcji organizmu na clo.niektorzy biora 2-6dc,niektorzy 5-9dc.TO JEST LEK PRZYSPIESZAJACY WZROST I DOJRZEWANIE PECHERZYKOW,ALE NIE POWODUJE ICH PEKANIA!!A na pekniecie pecherzyka bierze sie co innego,np.pregnyl (zastrzyk)

Sol,tubisiowy krem :-D dobry tekst :-D musze zapamietac :-)
 
Dziewczyny - proszę o streszczenie bo nie mam szans nadrobić dzisiaj. Właśnie skończyłam rozmowę przez skype - 5 godzin z kolegą siedziałam żeby stronka była przyzwoita. Jutro znajdzie się na serwerze to wam napiszę :tak: Powiem tylko tyle - jest o 180 ' inna niż była. Ma zupełnie inny wygląd o masę więcej opcji i jeszcze jej nie skończyłam - mam czas do jutra do 12.30 a od 9 siedzę znowu z kolega na skype i robimy dalej. Jak na razie czeka mnie nieprzespana noc jeśli chcę chociaż część przeróbek zrobić jak powinno. No i działa na bazie danych a nie na plikach więc jest tak jak chciał mój promotor :tak:

Szafirek - wtedy powiedział bezpłodność. A miałam różne historie. Na początku było że nie miałam wogóle owulacji. Po leczeniu hormonalnym już miałam owulacje ale taką że co któryś pęcherzyk mi pękał a reszta tworzyła cysty - znowu leczenie hormonalne żeby cysty się nie robiły. Potem się okazało że mam coś skopane w hormonach i nie mogę utrzymać ciąży. Była nawet hipoteza że mam chorobę autoimmunologiczną ale na szczęście to nie było to. Potem miałam torbiel na jajniku - laparoskopia - i leczenie hormonalne. I znowu - pęcherzyki nie dojrzewały więc nie uwalniało się jajeczko :dry: niedobór fazy lutealnej, nie mogłam utrzymać ciąży i takie błędne koło. Aż szlag mnie trafił, poszłam do pracy, wzięłam Clo i zaskoczyło - faza lutealna ok, ciąża prawidłowa ale ze względu na poprzednie sytuacje określona mianem zagrożonej. A łatwo nie było bo co rusz musiałam mieć usg, wylądowałam w 17 tygodniu ze skurczami i plamieniem - zagrażające poronienie - leki i jakoś dociągnęłam do tego 9 miesiąca. A teraz jest niby ok, ale się nie nastawiam że bez clo się uda :sorry2: Po za tym co to za radość ciąży jak od 6 do 31 tygodnia rzygałam jak kot 3-15 razy dziennie :dry:

Spadam dalej robić bo o 6 skończę :-p
 
reklama
Najgorsze za mną. teraz siadam do grafik - dziewczyny jutro odezwę się kole 15-16 - od 13 do 15 proszę o kciuki :tak:
A stronki nie poznacie :-D
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry