• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Łobuziary zakupoholiczki !!! :-D Ale to się podobno leczy :-p:-p:-D
Kto wie co JA bym zrobila z pieniędzmi, gdybym nie spłacała kredytu mieszkaniowego, samochodowego i mega-gotówkowego :-p Muszę jedno przyznać, że nie proszę o nic G. - chyba, że sam mi zaproponuje jakiś zakup :-) Gorzej będzie po macierzyńskim, jak będę na bezpłatnym wychowawczym :sorry2: będę zmuszona sygnalizować swoje potrzeby materialne :-D

pysia gin mi przykazał morfologię i mocz zrobić, wczoraj odebrałam grupę krwi BRh minus, wiedziałam, że taka, ale potrzebny był papierek..
 
Ostatnia edycja:
oliwka : ja : 1 i 2 :) Nr 2 pasowalby mi do piersionka, mam z tej smaej serii, a pozniej mogly by byc ewentualnie kolczyki tylko kolecyzki 2 razy tyle^prawie kosztuja... to to juz nie grozi rozwodem tylko moim "wypadkiem" przez okno ;)

aha no i jeszcze 4 rozowy i 5 :) no w sumie wychodiz na to ze wszystkie ;)


rurka : nie, prezent jeszcze poczta nie przyszedl, potrzebny na 31.05 wiec jeszcze mamy czas :)))))))))))))))))))))

kocurek : widzisz bo ty jestes pracujacy czlowiek :) a ja to musze sie przymilic albo wymusic ;)
ja o drobne zakupy i zachcianki to mimo ze nie zarabiam to nie pytam mojego F. bo uznajemy ze jegp zarobione pieniadze = moje przepracowane w domu
ale taki budzet to jednak wymaga konsultacji negocjajci i bardzo dobrych argumentow :)
zreszta sama bym nie chciala zeby po 10 tym wracal z zegarkiem dla siebie za kilka tys. nie mowiac mi o tym!

wiem ze zakupoholizm sie leczy ale jakos nie mam ochoty hihihihiihhi :)
no i ogolnie nie dopuszczam sie ekscesow, grzecznie konsultuje rodzinny budzet i z reguly wychodzi tak ze i wilk syty i owca cala

zreszta do rebelii nie musi dochodzic bo F. doskonale wie ze poszedl by w ruch argument :
pelen etat w domu, niania czeterojezyczna, kucharka, sprzataczka :) i jak tak sobie policze a ja liczyc umiem bardzo dobrze...
a ze F. z racji zawodu umie liczyc jeszcze lepiej niz ja ... no to powiedmzy ze w domowym budzecie panuje pelna harmonia :)
hahhahahahahahaa
 
Ostatnia edycja:
oliwka : ja : 1 i 2 :) Nr 2 pasowalby mi do piersionka, mam z tej smaej serii, a pozniej mogly by byc ewentualnie kolczyki tylko kolecyzki 2 razy tyle^prawie kosztuja... to to juz nie grozi rozwodem tylko moim "wypadkiem" przez okno ;)

aha no i jeszcze 4 rozowy i 5 :) no w sumie wychodiz na to ze wszystkie ;)


rurka : nie, prezent jeszcze poczta nie przyszedl, potrzebny na 31.05 wiec jeszcze mamy czas :)))))))))))))))))))))

kocurek : widzisz bo ty jestes pracujacy czlowiek :) a ja to musze sie przymilic albo wymusic ;)
ja o drobne zakupy i zachcianki to mimo ze nie zarabiam to nie pytam mojego F. bo uznajemy ze jegp zarobione pieniadze = moje przepracowane w domu
ale taki budzet to jednak wymaga konsultacji negocjajci i bardzo dobrych argumentow :)
zreszta sama bym nie chciala zeby po 10 tym wracal z zegarkiem dla siebie za kilka tys. nie mowiac mi o tym!

wiem ze zakupoholizm sie leczy ale jakos nie mam ochoty hihihihiihhi :)
no i ogolnie nie dopuszczam sie ekscesow, grzecznie konsultuje rodzinny budzet i z reguly wychodzi tak ze i wilk syty i owca cala

zreszta do rebelii nie musi dochodzic bo F. doskonale wie ze poszedl by w ruch argument :
pelen etat w domu, niania czeterojezyczna, kucharka, sprzataczka :) i jak tak sobie policze a ja liczyc umiem bardzo dobrze...
a ze F. z racji zawodu umie liczyc jeszcze lepiej niz ja ... no to powiedmzy ze w domowym budzecie panuje pelna harmonia :)
hahhahahahahahaa

Jos,widzę,że myślimy i liczymy podobnie:) Ja jeszcze mężowi umilam czas siedząc z nim w pracy te kilka godzin dziennie:))) To też kosztuje:)))
I tak trzymaj,nie daj się:))))
Ja chciałam do domu pojechać ale mój mąż zaginął i cholerka nie mam jak...
Chyba w końcu na to prawko pójdę...
 
hej!


napisałam się jak głupia, nacisnęłam wyślij ... i net mi się wyłączył. wszystko trafił ... wrrrrrrrrrrrrrrrrr

no nic, więc pewno teraz napiszę miej, bo połowa ucieknie.

wczoraj dostałam lutkę, dziś rano też a już nie brałam, z tego co mi wiadomo to nie na szyjkę... ale moze się nie znam. Przyznam, że jestem spokojna. Nie denerwuję się.

JOS dzięki za te słowa, bardzo podnoszące. Ja miałam się urodzic 24 stycznia a urodziłam 13 grudnia. Także coś około 1,5 miesiąca wcześniej, leżałam bodaj do dnia porodu w inkubatorze, niestety w tamtych czasach nie nakładali dzieciom nic na oczka :wściekła/y::wściekła/y: prawdopodobnie to + moje zbyt wczesne urodzenie są powodem mojej wady. ale tego nie cofnę i trza z tym żyć. W razie czego będę non top pilnować okularków mojej dzidzi aby były na miejscu w razie W. CHoc wierzę, że urodzi się jak najbliżej terminu.

Libyy też Ci kochana dziękuję :-) wspaniałe jest takie wsparcie

Ja już po obiedzie. Kawcia też wypita.
a powiem, że szpital źle działa na moje ciśnienie, wczoraj wieczorem 100/50 a dziś 100/60... :szok:
czekam też na swoją gin, chhyba będzie od 15:00.

Kocurek a czego na wychowawczy? nie możesz iść na zdrowotny? przecie macie płatny. Nie słyszałam, że go znieśli.
 
reklama
mlodam : hej :)
pewnie ze bedzie dobrze :)
ja bylam terminowo na sam poczatek stycznia 1-2, wg innego lekarza koniec grudnia, a juz pal szesc te kilka dni czy koniec grudnia czy poczatek stycznia - jestem z 19.10 :)
i nie bylo problemu :) a to bylo 26 lat temu i sprzety inne w slodkich latach '80 :)
na pewno bedzie dobrze !!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry