mama05
prrrryy szaaaalona :))
Hej
już się przestałam cieszyć, bo weteranki mnie straszą, że bez kontroli nie można, bla bla bla. ciekawe jak mam iść do ginekologa, jak go tam nie ma, a ja nie będę jechała 300 km do jakiegoś prywatnego niemieckiego lekarza, żeby mi powiedział, że wszystko jest ok! Popsuł mi się humor![]()
Rurka- to nie tak,nikt Cie nie straszy

w ulotce masz napisane ,ze TYLKO z monitoringiem sie ten lek przyjmuje...
zresztą na weterankach Ci odpisałam czy to "grozi"
ale kazda ma swój rozum i robi jak uważa...wiem ,ze byłas u gina i Ci zapisał,ale mówiłas Mu ze wyjeżdzasz i nie bedziesz miała usg i na to sie zgodził??
Problem polega na tym, że my wszystkie się już długo staramy, jesteśmy nerwowe i każdej się wydaje, że dużo wie. Ja byłam u ginekologa, dostałam leki i zastosuje się do tego co on mówi i na czym się zna. Miło jest podzielić się wiedzą i radami, ja jednak skorzystam z tych od ginekologa![]()
tam Ci poradziły dziewczyny które brały Clo i na pewno nie chcę dla Ciebie zle..poradziły Ci to co same wiedzą od ginów

ja też przyjmowałam Clo kilka razy i gin powiedział ,ze absolutnie !!bez usg nie mozna brać,zagrożenia wypisałam na weterankach..
ale i tak zrobisz jak uważasz...poprostu po to ten lek jest na recepte,ze trzeba byc pod "opieką" gina w czasie przyjmowania go..
buziaki dla Was- za 3 dni wlećcie na ogóraski małosolne-bedzie świeży chleb z masłem i zimne piwko

no i do wyboru sok dla ciężarnych:-)


ale o wszystkich myślę gorąco ;-)