Dziewczyny powróciłam, ledwo ale jestem. Upał taki, że mało nie padłam :/
W szkole wszystko załatwione, indeks oddali, kartę obiegową podbiła, jutro ostatni egzamin, później obrona i sajonara głupie studia!!! nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa
Co do teściowej:
Jos doskonale Cię rozumiem, bo ja swoją ledwo toleruję. Wtrąca się we wszystko, ciągle uważa, że jesteśmy małymi dziećmi i sobie nie poradzimy :| najpierw psioczyła, że po co tak szybko ślub, później stale coś jej nie pasowało, sama chciałaby decydować kiedy mamy mieć dziecko, bo przecież nie teraz, najlepiej za 10 lat, jak zaoszczędzimy grube miliony

Ostatnio Łukasz mi mówił, że był sobie buty kupić i później miała pretensje, ze jej nie poprosił, żeby z nim poszła

czasami jak tego słucham, to nie wiem czy się śmiać czy płakać... na szczęście jest 1000 km ode mnie i widzę ją kilka razy w roku, co nie zmienia faktu, że nawet wtedy mnie zdenerwuje!
Dzisiaj na obiad makaron z truskawkami, niestety mrożonymi bo świeże 25 zł za kg
Komu ciasteczko z kremem i sosem krówkowym??