just_boogie
Mama Pędzącej Stopy
:-( wróciłam z przychodni....
Remik za mało przybrał na wadze
teraz waży 3570, a jak wychodziliśmy ze szpitala ważył 3170, więc tylko 400gram przybrał, jest takim chudzikiem, ale przecież pokarm mi się wylewa z cyczków, jak zasypia przy cyczku, to po buzi mu cieknie czasem
a tu taka wiadomość...
kurka wodna
mam go karmić na jego każde zawołanie, nie dopajać wodą mimo, że było tak gorąco, a leżąc przy cyczku nabawił się potówek na buźce i weź tu bądź mądry i pisz wiersze
Remik za mało przybrał na wadze

teraz waży 3570, a jak wychodziliśmy ze szpitala ważył 3170, więc tylko 400gram przybrał, jest takim chudzikiem, ale przecież pokarm mi się wylewa z cyczków, jak zasypia przy cyczku, to po buzi mu cieknie czasem
a tu taka wiadomość... kurka wodna
mam go karmić na jego każde zawołanie, nie dopajać wodą mimo, że było tak gorąco, a leżąc przy cyczku nabawił się potówek na buźce i weź tu bądź mądry i pisz wiersze


najwyżej jak mi nie podpasuje, to wyślę Olivce ;-)
naturalny pokarm zmienia swoją konsystencję w zależności od potrzeb, zarówno dziecka jak i warunków pogodowych. Głowa do góry :* Ucałowania.