• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
:-( wróciłam z przychodni....
Remik za mało przybrał na wadze :shocked2::confused: teraz waży 3570, a jak wychodziliśmy ze szpitala ważył 3170, więc tylko 400gram przybrał, jest takim chudzikiem, ale przecież pokarm mi się wylewa z cyczków, jak zasypia przy cyczku, to po buzi mu cieknie czasem :zawstydzona/y: a tu taka wiadomość...
kurka wodna :szok:

mam go karmić na jego każde zawołanie, nie dopajać wodą mimo, że było tak gorąco, a leżąc przy cyczku nabawił się potówek na buźce i weź tu bądź mądry i pisz wiersze :no:
 
reklama
jos to tak jak ja bladolica jesteś tzn teraz okazji po prostu nie miałam aby złapać słonka bo to ciąża dwójka urwisów w domu i w ogóle to na złość deszcz leje. Akurat jak mąż mi zrobił śliczny taras do opalania :wściekła/y:
boogie może taka jego natura?
 
marcepanek : mi bladosc nie przeszkadza, nawet lubie no i chce miec mniej zmarszczek na starosc :) ale czego nie lubie to moje cienie pod oczami, bo to juz wyglada zle, chorowicie... a dodam z emam je od dizecka! taka natura! tylko oczywiscie zmeczenie, ciaza, niewyspanie je jeszcze bardziej uwidacznia, a ja nie potrafie zbyt dobrze, profesjonalnie ich przykryc...jak zorbie korektorem to i tak widac ze cos tam jest... dolujace troche to... :/

just : nie stresuj, karm karm i obserwuj... moze taka natura a moze wbrew duzej ilosci pokarmu, masz malowartosciowy? nigdy nie wiadomo, ale nie stresuj sie, z glodu remik nie zginie, dzieciaczki rzadko kiedy daja sie zaglodzic ;)
poobserwuj, karm ile sie da no w razie co dasz mieszanke zeby go podtuczyc ;) i bedzie dobrze !!!!!
zreszta po tyg. obserwacji lekarz czy polozna sami ci pwoiedza co o tym mysla i co robic! ale sie nie martw, remik jest juz spory bobasek i silny! ja mialam malo pokarmu i musialam dokarmiac rowno od miesiaca malego :) i na poczatku mialam szok i porazke a pozniej sie ciesyzlam bo tyle co mi spal na butli to z cycuszkiem moglam tylko pomarzyc :)))) no i faktycznie przybral na wadze w mgnieniu oka... ide sie kapac :)))

marcepanek : pisze o tarasiku wiec wnoskuje ze mieszkacie w domku!!! zazdroszcze... ja marze o tym zeby opuscic kamienice, bloki i inne w ktorych zylismy do tej pory i miec dom z ogrodkiem i jak najdalej od ludzi :)
 
agapa - Dokładnie, uważam ze w tym momencie bez ginekologa się nie obejdzie, nie ma co czekać na cuda.
Gdzieś tam głęboko krąży mi po głowie myśl że być może coś stoi na przeszkodzie po stronie partnera ale najpierw chcę wykluczyć swoje ewentualne niedociągnięcia.

mademoiselle, pysia 888 - testy owulacyjne włączyłam do swojego arsenału w obecnym kończącym się cyklu jednak od kilku lat jak wspomniałam urządzam sobie pomiary temperatury i wg wykresów cykl jest jak najbardziej prawidłowy może te testy nie chcą ze mną współpracować. Jaka firma? hmmm gdyby tylko było napisane .... jest tylko napis Ovulation (LH) Test Strip białe opakowanie z różowymi wstawkami na bokach kupiony na allegro za 1zł sztuka.

Marcepanek - ojjj tak.

boogie - moje starsze dziecię też mizernie przybierało na wadze chociaż karmiłam go tak często jak tylko chciał a pokarm lał się strumieniami, położna śmiałą się ze mogę całe osiedle wykarmić i co? i do dnia dzisiejszego chudzinka podobnie jak jego młodszy brat i mama.


https://www.babyboom.pl/forum/members/mademoiselle-85762.html
 
Jestem,byłam w PCPR-dostanie Oliwka ok 960-980zł zasiłku miesięcznie no i będą mamusie naszą gonić...musi płacić alimenty!:)))
hahaha,szlag ja trafił i wygrażała mi:)))
Boli głowa niesamowicie!!!AUĆ

wow to calkiem niezla kaska :)
a mama sobie dobrze wymyslila , jasne :/


rureczka -a wzięło mi się usnęło :zawstydzona/y: teraz nadrabiam zaległości :))))
Znalazłaś coś wczoraj z kosmetyków ? Ja postanowiłam zainwestować w ten kompakt z Clinique - raz kozie śmierć :cool2: najwyżej jak mi nie podpasuje, to wyślę Olivce ;-)


Szukałam właśnie szpitala, w którym będę rodzić, bo tego co rodziłam Mańka już nie ma :(( Zrobili jeden, taki niby ekskluzywny, a zlikwidowali trzy. I się okazuje, że w tym ekskluzywnym panuje gronkowiec od kilku miesięcy...oczywiście informacja uzyskana pocztą pantoflową, i niestety potwierdzona :((


Głowa już odpuściła, czas na obiadek :-p

kurcze lipa z tym szpitalem troche :/
ja to sie ciesze , ze wszystko robi za mnie gin , polozna i SR on daje , USG polowkowe tez , no i najwazniejsze szpital do porodu
o wiele mniej stresow i myslenia :) w dodatku jakbym sama miala wybierac to juz kaplica , bo nie znam tutaj zadnej mamusi i ciekawe kto by mi doradzil :(

Olivka - no aż sama się zdziwiłam, bo mi puder w kamieniu starcza lekko na 6 miesięcy, i trochę mnie przeraziło jak czytałam, że dziewczyna pisze, że na miesiąc czy dwa :baffled:

hehe pudernice :)
wiesz jak ktos sie maluje dwa razy dziennie i 30 poprawia makijaz to i takie efekty sa :)

Witam Was dziewczyny.
Pozwoliłam sobie zajrzeć do Waszego wątku nie bez powodu. Od 4 cykli staram się o dzidziusia i nic z tego. Mam już dwóch chłopców 5 latka Oliwierka i 3 latka Amadeuszka. Poprzednie dwie ciąże powstały przy pierwszym starankowym cyklu a tym razem pomimo dokładnych obserwacji cyklu nici...
Od kiedy pamiętam w każdym cyklu od 6 lat bazuje na pomiarach temperatury z której wyraźnie wynika iż okres owulacyjny ma miejsce od obecnego, kończącego się już cyklu włączyłam również testy owulacyjne bo już nie wiem czego mam się chwytać i żaden z nich nie był pozytywny więc już sama nie wiem czy wiarygodna jest temperatura czy negatywne testy. Ewidentnie się popsułam !!! Nie jedna nieprzespana noc za mną z powodu rozczarowania i rozpaczy...
Dodam że robiłam badania moczu kilka tygodni temu i wszystko w jak najlepszym porządku teraz czekam na morfologię i homnony które ostatnim razem też były w normie.

W poniedziałek idę do ginekologa z nadzieją że wyjaśni co z tą owulacją liczę na dokładne usg.
Natrafiłam ostatnio na artykuł o niepłodności wtórnej i trąbili aż oczy więdły o zapaleniu przydatków, o zrostach z nim związanych aż zaczęłam sobie wmawiać że na pewno to właśnie we mnie siedzi aż boje się tej wizyty poniedziałkowej. Strasznie boję się że nie dane nam jest cieszyć się trójką dzieci.
Jeszcze jest jedna możliwość a mianowicie problem po stronie mężczyzny ( P nie jest biologicznym ojcem synków)

witaj u nas :)
na poczatke zobacz co powie gin
a testy owu z Allegro sa do du....
lepiej kupic w normalym sklepie czy aptece :)

Syneczki witaj... przykro mi, że nie udaje się... a jakich testów owu uzywałaś?? Mam nadzieję, że się wyjaśni u gina co i jak i że Wam pomoże zajsc w ciążę :) Ślicznych masz synków:-)

A ja szukam odpowiedniego pędzla do pudru...

ja polecam z Allegro pedzle firmy Hakuro :)
sa dosc tanie , a lepsze od Mac np. i innych drogich firm :)
mozesz o nich posluchac na yutubie np . jest pelno lasek co zrobily recenzje :)

:-( wróciłam z przychodni....
Remik za mało przybrał na wadze :shocked2::confused: teraz waży 3570, a jak wychodziliśmy ze szpitala ważył 3170, więc tylko 400gram przybrał, jest takim chudzikiem, ale przecież pokarm mi się wylewa z cyczków, jak zasypia przy cyczku, to po buzi mu cieknie czasem :zawstydzona/y: a tu taka wiadomość...
kurka wodna :szok:

mam go karmić na jego każde zawołanie, nie dopajać wodą mimo, że było tak gorąco, a leżąc przy cyczku nabawił się potówek na buźce i weź tu bądź mądry i pisz wiersze :no:

i co ci poradzili oprocz tego ??
moze taka jego natura ??
a moze pokarm za wodnisty jest ??
kurcze oby zaczal ladnie tyc !!
nie stresuj sie glowa do gory :))
 
Asionek - dokładnie - "Lipa" z tym szpitalem, tym bardziej, że mam pod nosem, a teraz zasięgamy z koleżanką języka i zbieramy opinie ;)) Właściwie w 90% jesteśmy zdecydowane na szpital, niestety znajduje się w innym mieście, ale nie to jest przecież najważniejsze. Dzisiaj tam dzwoniłam i umówiłam się na wizytę i oględziny, nie mogę się już doczekać ;-)

synusia - Asionek dobrze napisała, testy z Allegro nie są dobre. Kup sobie z Domowego Laboratorium, my tu w większości je stosowałyśmy. A jeśli nawet testy Ci nie wychodzą, to przecież jeszcze o niczym nie świadczy, bo w roku takich cykli bezowulacyjnych może być kilka. I najlepiej kupić sobie dwa opakowania testów. Powodzenia i trzymam kciuki :))


just - Kochanie, najważniejsze, że przybiera ;-) I ja bym tak Kochana nie ufała opinii jednej lekarki. Ja z Mańkiem byłam u czterech specjalistów zanim w końcu trafiliśmy na pediatrę, która z pełnym zaangażowaniem zajęła się naszym synem. A z tym dopajaniem to racja, nie podawaj Remikowi nic prócz własnego mleka :tak: naturalny pokarm zmienia swoją konsystencję w zależności od potrzeb, zarówno dziecka jak i warunków pogodowych. Głowa do góry :* Ucałowania.
 
Ostatnia edycja:
Witam Was dziewczyny.
Pozwoliłam sobie zajrzeć do Waszego wątku nie bez powodu. Od 4 cykli staram się o dzidziusia i nic z tego. Mam już dwóch chłopców 5 latka Oliwierka i 3 latka Amadeuszka. Poprzednie dwie ciąże powstały przy pierwszym starankowym cyklu a tym razem pomimo dokładnych obserwacji cyklu nici...
Od kiedy pamiętam w każdym cyklu od 6 lat bazuje na pomiarach temperatury z której wyraźnie wynika iż okres owulacyjny ma miejsce od obecnego, kończącego się już cyklu włączyłam również testy owulacyjne bo już nie wiem czego mam się chwytać i żaden z nich nie był pozytywny więc już sama nie wiem czy wiarygodna jest temperatura czy negatywne testy. Ewidentnie się popsułam !!! Nie jedna nieprzespana noc za mną z powodu rozczarowania i rozpaczy...
Dodam że robiłam badania moczu kilka tygodni temu i wszystko w jak najlepszym porządku teraz czekam na morfologię i homnony które ostatnim razem też były w normie.

W poniedziałek idę do ginekologa z nadzieją że wyjaśni co z tą owulacją liczę na dokładne usg.
Natrafiłam ostatnio na artykuł o niepłodności wtórnej i trąbili aż oczy więdły o zapaleniu przydatków, o zrostach z nim związanych aż zaczęłam sobie wmawiać że na pewno to właśnie we mnie siedzi aż boje się tej wizyty poniedziałkowej. Strasznie boję się że nie dane nam jest cieszyć się trójką dzieci.
Jeszcze jest jedna możliwość a mianowicie problem po stronie mężczyzny ( P nie jest biologicznym ojcem synków)



Jeśli przechodziłabyś zapalenie przydatków to na pewno byś to zauważyła. Ból jest zbyt mocny i nie da się go pomylić z owulacją.. do tego dochodzi CI gorączka i inne nieprzyjemne odczucia.
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry