• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Jos- hahahahahaha-tez tak uważam
i070.gif




Oliwka Ty sie masz z tą mamą ...:(( współczuje...a mąz niech się nie da sprowokować ...
 
Ostatnia edycja:
reklama
oliwka te z rossmana zużyłam trzy w różnych dniach. Dziś zrobiłam dlatego Kindertest ,ale też wyszedł negatywny...
A co do twojej mamy no cóż....Twój mąż niech się nie przejmuje...

mama w poniedziałek powtarzam i w poniedziałek idę do Gina. Mój będzie dopiero za półtorej tygodnia a tyle czekać nie będę.

jos nie uciekłam ;-) Nikola flachę obaliła i poszła dalej spać i teraz spokój do 8-9rano ;-)
A Ty po pupie powinnaś dostać jak to tak można było wątpić w zdolności synusia ;-)
Tak jak pisałam wcześniej działania rozpoczęliśmy dość późno bo w 23dc przy 28dniowych cyklach uważałam z góry za spalony. Ale dziś 40dc i @ brak to się wkurzyłam stąd ta beta.
 
oliwka : zgadzam sie z mamita! nie dajcie sie sprowokowac!!!!!!!!!!!!!

marcys : no powinnam dostac po dupie.... ale mowie szczerze : ani chwili nie wierzylam ze on w wieku 2,5 lat lzapie latajace wszedzie jak w maszynie od totolotka pilki! w to graly dzieci 4-5 letnie!!!! a on ZORRO sobie dal czas i prawie 30 wytukl :) i dlatego mogl sobie wybrac co chce, kobita sie sama zdziwila :)

dobrze ze idziesz wczesniej do ginka!uwazaj na siebie od samiusiego poczatku!!!!! jeszcze oficjalnie nie gratuluje, ale mam nadzieje, ze to fasolinka :)))))
 
Ostatnia edycja:
Nie dajemy,znaczy się mój mąż jest twardy więc spoko ale ja się denerwuję,nie potrafię spokojnie...
Musiałam z Oliwką pogadać bo się popłakała...jest rozdarta,kocha mamę i tęskni a z drugiej strony boi się przyszłości i tego czy mama nie będzie piła...jeju jak ja bym chciała mieć już te badania za sobą a tu termin nawet nie wyznaczony...i gdzie do rozprawy...
 
oliwka nie da się ukryć ,że sytuacje masz na pewno napiętą ,ale musisz być twarda. U mnie w domu sytuacja nieco inna była...mama nie pije nie pali ani nic z tych rzeczy...problemem jest jej chora ślepa miłość do mojego brata. Zaczęło się naprawdę niewinnie najpierw jak brat chodził do podstawówki pozwalała mu wychodzić bez odrobienia lekcji ,ani nie musiał się uczyć kompletnie nic...i ten tekst przecież wróci...grrrrr
Później zaczął się spóźniać do domu wracał dość późno jak na dni w roku szkolnym godzina 21-22 moja mama nadal nie widziała problemu...zaczął się zadawać z marginesem społecznym jak dla mnie...już w podstawówce zaczął palić. Mówiłam mamie ,żeby powąchała rękawy od kurtki ,ale ona swoje ,że nie on na pewno nie pali..bla bla. Teraz gówniarz robi wszystko co chce ustawia ich po kątach nie uczy się ,a jak pójdzie do szkoły(rzekomo) to tylko dlatego ,że moja mama da mu pieniądze. Długi jakieś smarkacz narobił ,że im pieniędzy nie starcza...i jeszcze od mojej babci wyciągają...

Jest mi straszne ,źle z tym bo ja teraz mieszkam ponad 500km od swojego dawnego domu i nic nie mogę na to poradzić. Prosiłam mamę wiele razy by przestała tak mojego brata rozpieszczać i pozwalać mu na wszystko. I co? Jedno wielkie nic! Ma dwójkę wnuków jedyną dwójkę Maciusia i Nikole ,a nawet nie zadzwoni! Ostatni raz dzwonili do mnie w dniu moich urodzin...nawet jak urodziłam nie obeszło to ich...
 
Marcepanek współczuję...
Każdy ma coś...pod górkę...niestety.
Ale to nas wzmacnia:) Ty masz Swoją rodzinę i ja swoją,mnie ona nie obchodzi,mówię matka a nie czuję tego.
Wiem,że to straszne ale chciałabym aby zniknęła,w jakikolwiek sposób.I nie mówię tego w złości,tak czuję od długich lat.
 
oliwka mam tak samo czasem chce aby po prostu znikła...bo to ona jest przyczyną tego problemu. Wiem ,że to brutalne ,ale puki ona żyje mój brat czuje się bezkarny i ma się jak pączek w maśle bo mama sponsoruje mu wszystko...
A co do samego słowa mama to ostatnio zupełnie od tak odpowiedziałam mężowi ,że mamę mam tylko jedną i chodziło mi o teściową czyli jego mamę...moja od zawsze tylko brata uważała za najlepszego i w ogóle uczył się najgorzej jedynka na jedynce każdy rok zagrożony ,ale nie to on najlepszy mimo ,że ja z siostrą nigdy nie przysparzałyśmy jej kłopotów.

Może dlatego tak wcześnie postanowiłam założyć rodzinę...i nie żałuję tego ani trochę mam teraz własną rodzinę i sprawię wszystko co w mojej mocy aby wychować dzieci na porządnych ludzi...


jos bo to już nawet nie ze względu na mnie ,a na moje dzieci to robię...przykro mi tłumaczyć Maciusiowi dlaczego druga babcia go nie odwiedza i nie dzwoni do niego...Nikola jeszcze nie rozumie...ona nawet nie zna jeszcze drugiej babci...
 
Ostatnia edycja:
Powróciwszy.

Oliwka i Marcepanek
bardzo Wam współczuję, ale twarde babeczki jesteście i dacie sobie rade :)

Jos gratulacje dla Poldusia :))

Mamitka pierwszy raz jakieś ciasto mi wyszło, mąż pomógł, wyrosło elegancko, bez zakalca, miodek malina :))

Marcepanek dzisiaj skonczyłam brać clo więc dziś zaczynamy staranka na poważnie. Jutro test owu i tak co drugi dzień do samej @, której mam zamiar się nie doczekać :))
 
reklama
no wlasnie balabym sie ze kiedys macius zacznie 1. pytac 2. widziec roznice w traktowaniu - co bedzie jak brat bedzie mial pierwsze dziecko???? cay babcia tez nie bedzie JEGO dzieci uwazac za najlepsze, i o zgrozo : ubostwiac na glos, mowic ze sa najlpesze, ze cos robia lpeiej przy twoich dzieciach...?
czasem - choc to brutalne - to lepiej zerwac kontakt zupelnie i wytlumaczyc rzeczowo dziecku dlaczego... raz to strawi a ciagly toksyczny kontakt, czy wieczne zycie w cieniu "innych dzieci/wnukow" moze byc o wiele gorsze w skutku...

rurka : dzieeeeeeeex :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry