mlodamamusia : nie bede powtarzac tego wszystkiego co napisaly dziewczyny... uwierz mi ze wszytskie DOBRZE CI RADZA! po co ci sie pakowac w taki ziwazek? nie masz anwet 20 lat, cale zycie przed soba a chcesz sie zakiblowac w takim chorym zwiazku????????? po co??? JAKI TO MA SENS????? i teraz jako matka musisz myslec PRZEDE WSZYSTKIM O RAFALKU! chcesz zeby przez lata byl swiadkiem agresjik, ponizania cie? a moze podjemies zi ryzyko ze i na nim ktoregos dnia K. bedzie sie wyzywal ??? wiesz co... jak na moje to nawet nie mas zpraw apodjac takiego ryzyka! twoj tylek, to twoj tylek, ale kto ci gwarantuje ze dziecka ci nie bedzie palant bil???? skad mozesz to wiedziec? i co wtedy zrobisz? postawisz sie? bedzies zmiala wiecej sily fizycznej niz on? nie sadze... bedzie z apozno... a teraz rafik jeszcze malo sobie zdaje sprawe i do pewnego wieku nie ma pamieci... wiec mysl o mysl o dziecku! byle szybko! i nie woerz jak wroci z czekoladka i kwiatkiem ze sie zmieni, bo tacy ludzie sie nie zmeiniaja, maja problem ze soba i musza sie leczyc! tak jak dziewczyny mowia i tak zawsze niestety z doswiadczen kobiet widzialam jak bylo : podniosl reke raz, nie psotawilas sie, zrobi to i po raz kolejny
idz na policje, zglos sprawe, nie gadaj z nim, nie odbieraj tel, jak to sie powtorzy to policja wyda mu zakaz zblizania sie do dziecka i na okreslona ilos cmetrow do ciebie i do domu jedna ansza forumka ktorej nie maials okazji poznac miala identyczna sytuacje
policja wbrew pozorom zadziala szybko, facet juz nie mogl sie do niej i jej synka zblizyc, i okazlao sie ze bardzo szybko sie znudzil telefonami i innymi i dal im spokoj!
i na dodatek baaaaaaardzo szybko o nim zpaomniala i krotko po porodzie poznala tego, ktory z calego serca i z poswieceniem chce byc OJCEM JEJ DZIECKA

nie marnuj sobie zycia dziewczyno, a przede wszystkim nie amrnuj zycia rafalkowi!