• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Cześć;-)
Nie wygrałam z cholerą, do 2 w nocy mnie męczyła, później zasnęłam:-D dzisiaj cisza, czytałam, że właśnie migdały, zimne mleko a jak to nie pomoże to rennie albo manti.

Idziemy dzisiaj do znajomych na wódeczkę, teraz mój Ł ma dobrze, nie dość, że zawiozę to jeszcze przywiozę :-D

Wiola jak jazda?
 
reklama
hej :)
no i nadszedl wymarzony pazdziernik :) moge rodzic !!


Mary kurcze wybacz skleroze .. dopiero teraz jak poczytalam przypomnialo mi sie , ze brzucha mialam dac :) napewno dzisiaj to zrobie !
a jak ty sie czujesz ??


Dzień dobry - tak chybcikiem na razie, bo u mnie akcja sprzątanie - dziś sprawdzam wklepane już ankiety - nowa dostawa w poniedziałek. Także w przyszłym tygodniu nie mogę urodzić, bo po pierwsze ankiety, po drugie dopiero na koniec tygodnia mam wyniki paciorkowca, a po trzecie 11 października mam wizytę u lekarza i tam też będą wszelkie wyniki - z ostatniego już mam nadzieję badania krwi i moczu - a z tego, co pamiętam to trzeba takie wyniki wziąć ze sobą do szpitala???? Orientujecie się jak to jest????

Wioluś jak jazda?????

no to masz napiety harmonogram :)
z tego co dziewczyny w PL pisaly to ostatnie badania nie dalej jak z przed miesiaca trzeba miec no i tego paciorkowca
ja ide 4 we wtorek na wymaz i jakos krew tez oddam i to pewnie osttanie w koncu bedzie :)

Mloda super foty !! :)

Rureczka a mnie tez zgaga wczroaj jakos meczyla , ale taka malutka :)

Seergi no ja tez czekam na swoja akcje P :)))
o upalach nic nie pisz hehe , ja sie mecze juz tyle miechow , ze mam wrazenie , ze to lato trwa i trwa w niesknczonosc ! ale racja takie temp. w pazdzierniku to normalne nie sa pewnie u was , bo tutajto moze tak byc niestety :/
niezly numer z ta kasa w kartkach :/ dziady jedne wrrr
 
Asionku faktycznie dziś 1 października!!!!!!!!!!!!! HURRAA :-D

A w ogóle to Ty bardzo późno masz tego paciorkowca - ja teraz muszę tydzień na wynik czekać - a u Was jak długo się czeka??? A generalnie swoje wyniki krwi to dostanę właśnie dopiero 11 października - kurka mam nadzieję, że zdążę odebrać, bo innych wyników nie mam - wszystko lekarz brał - jedynie co to mam powpisywane wszystko w kartę ciąży....

Serg, Rureczka, Mamuśka i pozostałe babeczki - buziaczki dla Was!!!!!!!
 
rurka - w takim razie szczere gratulacje :tak: teraz nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci spokojnych 8 miesięcy :)

wiolka - na 2012 i 13 powiadasz:shocked2: , ah zasiedziałam się na tym wątku ...
czas zwijać żagle ... i iść na sowje miejsce :(
 
Palemka nic nie zwijaj, bo wciąż jesteś staraczką 2011 - w dodatku na innych wątkach jest inny zestaw dziewczyn - a Ty należysz do nas i bez Ciebie ten wątek nie będzie taki sam! I ja mocno zaciskam kciuki, abyś zaciążyła w 2011 jeszcze! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
oj Palemka ty to chyba lubisz po dupie dostawac? nadstawiaj sie to poklepie troche... wiesz ze glupote napisalas?jakie zasiedzialam sie? gdzie ty znajdziesz wiecej ,,wariatek" w jednym miejscu?wiesz ze jestes czescia nas i nie mozesz nas zostawic...


co do jazdy to ...hmmm.fajnie bylo , chociaz jak facet zobaczyl ze w mire dobre jezdze to wiecej przez telefon z kolegami gadal niz ze mna o jezdzie i tym mnie wkurzyl...czulam sie tak jakbym z kolego jechala ...
ogolnie instruktor bardzo mily i szystko no ale ...dziewczyna ktura jedzila ze mna , siedziala za kierownica poraz pierwszy w zyciu i z poczatku jej potlumaczyl po wyjasnial i jezdzila po miescie to nic ze na zabudowanym jezdzila 70 a on nic to nic ze na niezabudowanym miala 117 i dopiero jak ja zareagowalam to spojrzal na licznik i stwierdzil ,,no rzeczywiscie przy szybko"...
no zobaczymy jak bedzie dalej...
 
No Wiolka dobry instruktor do podstawa kurcze - masz możliwość zmienić??? Jak to możliwie, że laska, która pierwszy raz w życiu prowadzi ma 117 na liczniku?????? A Ty oprócz tego instruktora miałaś jakieś emocje??? Gdzie po Toruniu jechałaś???
 
reklama
jezdzilam po grudziackiej a tak cholerka ruch jak w paryzu na wsi , postalam w korku kolo rynku( tego twojego), i ogolnie raczej po takich glownie uczeszczanych drogach mnie kierowal...za to ona raczej jezdzila tam gdzie bylo pusto np kolo stadionu...
no ale kurcze po drodze ekspresowej nie jechalysmy ze gnac 117.moze bym sie tak nie bala gdyby laska trzymala sie pasow ruchu a ja co chwile sciagalo na lewo...no i w sumie nic w tym dziwnego w koncu jechala pierwszy raz...moim zdaniem on powiniem bardziej nas pilnowac...

zmiana instruktora jest po 16 h. wiec jeszcze troche... co dobre to nauczylam sie zawracac na 3. nigdy tego wczesniej nie robilam
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry