Asionek31
Fanka BB :)
jestem
dzien lenia mam , zrobilam tylko obiady i do zamrazalnika poszly 
foty nie bedzie dzisiaj , bo moj swoj telefon zabral , ze swojego nie umiem na kompa zgrywac , a aparatu nie chce mi sie montowac , bo mam lenia ... wstyd hehe
ale jutro jade nam morze wiec tam porobie foty mam nadzieje ostatnie
moze jak poplywam sobie to cos sie ruszy ??
no mi robi pozno zeby wyniki byly jak najbardziej miarodajne , plus gin nie widzial ostatnio zebym miala szybko rodzic :/
dzsiaj mama mnie pocieszyla , ze ona czuje , ze urodze ok 21ego :/ no ladnie mi zyczy hehe
wcale bym sie nie zdziwila jabys ty pierwsza poszla na porodowke hehe
no chyba zartujesz
tytul zawsze mozna zmienic no nie ??
))
o matko dobry instruktor :/ a laska tez niezla , ze tak szybko pomykala na pierwszy raz :/
ciesze sie , ze mala tak ladnie rosnie
no i codziennie cos nowego z umiejetnosci nabywa 
a ty kochana kuruj sie i duzo zdrowka zycze !
i jak odpoczelas ??
noce juz na takim etapie fajne nie sa :/ a bedzie jeszcze gorzej
wiem wredna jestem hehe
wow tak szybko !! niezle tez tak chce
)
pobolewal ,kul rozne rzeczy sie dzialy
w koncu tam sie wszystko musi naciagnac przygotowac dla malucha 
Kocurek super , ze wszstko jest ok
a karmieniem sie nie przejmuj jak przegapisz w nocy
tutaj lekarze i polozne mowia , ze jak dziecko ladnie spi to nie budzic w nocy na jedzono nawet do 6h
male nadrobi w dzien
no i narobilas smaka na pizze ... chyba jutro zjem !!
foty nie bedzie dzisiaj , bo moj swoj telefon zabral , ze swojego nie umiem na kompa zgrywac , a aparatu nie chce mi sie montowac , bo mam lenia ... wstyd hehe
ale jutro jade nam morze wiec tam porobie foty mam nadzieje ostatnie
moze jak poplywam sobie to cos sie ruszy ??
Asionku faktycznie dziś 1 października!!!!!!!!!!!!! HURRAA
A w ogóle to Ty bardzo późno masz tego paciorkowca - ja teraz muszę tydzień na wynik czekać - a u Was jak długo się czeka??? A generalnie swoje wyniki krwi to dostanę właśnie dopiero 11 października - kurka mam nadzieję, że zdążę odebrać, bo innych wyników nie mam - wszystko lekarz brał - jedynie co to mam powpisywane wszystko w kartę ciąży....
no mi robi pozno zeby wyniki byly jak najbardziej miarodajne , plus gin nie widzial ostatnio zebym miala szybko rodzic :/
dzsiaj mama mnie pocieszyla , ze ona czuje , ze urodze ok 21ego :/ no ladnie mi zyczy hehe
wcale bym sie nie zdziwila jabys ty pierwsza poszla na porodowke hehe
wiolka - na 2012 i 13 powiadasz, ah zasiedziałam się na tym wątku ...
czas zwijać żagle ... i iść na sowje miejsce![]()
no chyba zartujesz
co do jazdy to ...hmmm.fajnie bylo , chociaz jak facet zobaczyl ze w mire dobre jezdze to wiecej przez telefon z kolegami gadal niz ze mna o jezdzie i tym mnie wkurzyl...czulam sie tak jakbym z kolego jechala ...
ogolnie instruktor bardzo mily i szystko no ale ...dziewczyna ktura jedzila ze mna , siedziala za kierownica poraz pierwszy w zyciu i z poczatku jej potlumaczyl po wyjasnial i jezdzila po miescie to nic ze na zabudowanym jezdzila 70 a on nic to nic ze na niezabudowanym miala 117 i dopiero jak ja zareagowalam to spojrzal na licznik i stwierdzil ,,no rzeczywiscie przy szybko"...
no zobaczymy jak bedzie dalej...
o matko dobry instruktor :/ a laska tez niezla , ze tak szybko pomykala na pierwszy raz :/
Racja Lil-rośnie mi maleństwo na drożdżach normalnie-jest kochaniutka, w miarę dobrze śpi i w dzień i w nocy, kiedy czuwa to szaleje w leżaczku i próbuje złapać zawieszoną wyżej małpkę, leżąc na brzuszku prostuje rączki i bardzo fajnie trzyma główkę i mówi swoje słodkie aguuuuuu, ostatnio zaśmiała się w głos i nagle zrobiła wielkie oczy że tak już sama potrafi, wyjście na spacer to nadal krzyk ale głównie do momentu jak zjadę z moich cudownych 3 schodków przed domem
a ty kochana też już niedługo będziesz tulić swoje maleństwo, imiona macie już może wybrane?
ciesze sie , ze mala tak ladnie rosnie
a ty kochana kuruj sie i duzo zdrowka zycze !
Boże, chyba dziś umrę!Cała noc nieprzespana, ręce mi tak strasznie drętwieją, że nie mogę spać z bólu i braku czucia na przemian!
Zwlokłam się nieprzyzwoicie wcześnie i chodzę jak zombie... :-( Na szczęście M. wziął się za obiad. :-) Zagonie go też do odkurzania dziś - ja już na takie rzeczy nie mam siły.
Asionek - super, październik! No, to mozesz już się rozpakować! ;-)
]
i jak odpoczelas ??
Dzień dobry Kochane)))))
UWAGA ! UWAGA !
made wcisnęła się w spodnieco prawda spięte frotką, ale zawsze
))))
I żeby uczcić to mega wydarzenie idziemy na długi spacer
Później wpadnę, pozdrawiam wszystkie i całuję i w ogóle :-))))
wow tak szybko !! niezle tez tak chce
Made brawo!!
Dziewczyny pamiętacie jak to było u Was na początku? Pobolewał Was brzuch? Mnie drugi dzień ni to boli, ni to kuje, raz jajniki, raz pachwiny, już sama nie wiem gdzie dokładnieWzięłam nospę, trochę pomogło ale bez rewelacji...
pobolewal ,kul rozne rzeczy sie dzialy
Moje drogie... z każdym dniem jest troszkę łatwiej![]()
![]()
![]()
Wczoraj Ola zrobiła dwie dłuższe akcje i musiałam uspokajać kruszynę bez cyca (cyc jest tylko na karmienie, bo biedny musi się podgoić jeden i drugi) ale udało się - troszkę wody w butelce i smoczek z kropelką witaminek pomogły
Potem w nocy ślicznie spała i ja wreszcie solidne 5 godzin snu zaliczyłam :-)
Kości miednicy i kręgosłupa już też mniej bolą..bo po porodzie to dopiero dawały mi "w kość"ale idzie ku lepszemu;-)
Co rusz nie mogę się nadziwić, że Mała jest po Drugiej Stronie... dziś wieczorem będziemy świętować pierwszy tydzień :-):-):-) Pizzą, na którą sobie popatrzę hahaJestem na ścisłej diecie - troszkę ryżyku i płatków owsianych, troszkę mleczka i cienkie herbatki - z powodu malusiego brzuszka
![]()
Kocurek super , ze wszstko jest ok
tutaj lekarze i polozne mowia , ze jak dziecko ladnie spi to nie budzic w nocy na jedzono nawet do 6h
male nadrobi w dzien
no i narobilas smaka na pizze ... chyba jutro zjem !!

, ah zasiedziałam się na tym wątku ...
Cała noc nieprzespana, ręce mi tak strasznie drętwieją, że nie mogę spać z bólu i braku czucia na przemian!
co prawda spięte frotką, ale zawsze 

Wzięłam nospę, trochę pomogło ale bez rewelacji...
Potem w nocy ślicznie spała i ja wreszcie solidne 5 godzin snu zaliczyłam :-)
ale idzie ku lepszemu;-)


