• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ajas trzymam mocno za nastepny cykl &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& !!

Maja no dokladnie kazda motywacja dobra :)

Mary pewnie przepowiadacze :) oby nie za dlugo mnie meczyly , wole rodzic :)))
mi tez lapy dretwieja :/



Dziewczyny, jak wygląda czop śluzowy?....

Znalazłam na bieliźnie taki spory kawałek czegoś, co wygląda jak galaretka bezbarwna, prawie przezroczysta.... I Zaczyna mnie brzuch boleć.... :szok: :sad:

hmm jak spore i do tego galareta to moze byc czop
kurcze moze zadzwon do gina ?? ty masz jeszcze czas na takie atrakcje ...
a nie bylo to jak sluz ??
bo mi czasami pocieklo , ale rzadkie bylo , duzo i na czopa to nie wygladalo , bio nie bylo galareowate czy cos ...
 
reklama
Lil - bo nam się dziś pospało do 11.30. :-D Stąd późne śniadanko. :-) Ale wykorzystujemy, bo jeszcze nam z 6-7 weekendów tylko we dwoje zostało. :tak:

Asionek - no to oby się jak najszybciej zaczęło w takim razie! :tak:

Ajas - współczuję @... :-( 10 cykli to sporo, ale mam nadzieję, że w końcu się uda! U nas znajome pary właśnie około roku się starały zanim się udało. U nas też rok. Tak więc głowa do góry! :tak:

Sergeevna - może zadzwoń do położnej i zapytaj! Lepiej to sprawdzić!
 
No to "coś" nie wyglądało absolutnie jak żadna wydzielina którą miałam do tej pory, ani przed ciążą, ani w trakcie... takie przezroczyste i "zbite", nie wygląda jak upławy, nie jest podbarwione krwią, przezroczyste i dość duże, tak mniej więcej jak pół pudełka po zapałkach... I takie właśnie "skondensowane", jakby oddzielić kawałek galaretki, do płynnej konsystencji temu czemuś jest baaardzo daleko...

Dlatego tak się martwię, czy to nie jest czop....

Brzuch mnie pobolewa lekko, ale zaczął też boleć krzyż chociaż od jakiegoś tygodnia dał mi odpocząć i nie bolał wcale... A, no i z piersi mi cieknie prawie ciurkiem, a do tej pory tylko sporadycznie kropelka czy dwie... Teraz normalnie są chwile, że kapie kropla za kroplą, kiedy zdejmę stanik :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
asionku nie no... wielkość piersi chyba nie ma większego znaczenia ;-) Ja Ci życzę, żeby się udało łatwo zaskoczyć z karmieniem i żeby nawał pokarmu Cię szerokim łukiem ominął..!!! :)))))))))))) Na pewno się uda!! A te regularne skurcze....hmmmm... może coś jest na rzeczy :-D

mary bardzo współczuję drętwienia rąk... ja bez ciąży przez wiele lat takie miałam w nocy, z uwagi na naruszone kręgi szyjne.. &&&&&& za poprawę..!! :) :) :) :)

sergi.... jak tam brzuszek...??????? Co to za bóle????

Witaj ajas ... troszkę smutno, że jedna kreseczka..... będziemy mocno trzymać za następną próbę :tak::tak:

carola.. co Ty nie powiesz..???????? :shocked2::shocked2: &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

lili... ee nie spałam jednak... wolałam coś porobić, wtedy jestem spokojniejsza i wytrwalsza na to karmienie ;))))))))) A mina maluszka to nawet już teraz wynagradza mi ból :tak: I to skulone, przytulone ciałko i zaciśnięte piąstki, przyciśnięte pod bródką ................... jak ja strasznie kocham moje maleństwo ....... :sorry2::sorry2:
 
Ostatnia edycja:
Mary dziękuje, dzisiaj już dobrze, troszkę czasami kujnie, ale ogólnie nie daje się we znaki :)

Ajas przykro mi:-(

Serg na pewno będzie dobrze! Jak dziewczyny radzą najlepiej się skonsultować z położną, i wtedy myśleć co dalej.
 
Tylko że moja położna jest zakręcona jak ruski termos, do tego jakbym pojechała na IP z prośbą o zbadanie przez gina to bym dostała paracetamol i nakaz leżenia - piep.rzony paracetamol jak "lek na całe zło wszechświata".... :wściekła/y:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry