carolinee dopiero przeczytałam podpis na Twoim awatarku


Nie spałam, mała na rączkach cały czas.. znowu się wybudza, a muszę przetrzymać ją jeszcze pół godziny do karmienia. Ostatnie zaczęło się 4 godziny temu i trwało godzinę
Nadal ją dopajam po karmieniu - aaa
lil Ty mnie pytałaś co to za patent z wodą.. Ot mój własny hehe.. po prostu koncepcja słodzenia wody glukozą jakoś mi nie odpowiada, mój okruszek nie dostał tego wynalazku ani razu, więc wodę chętnie pije :-) Podaję jej nieprzegotowaną "Mama i Ja". Teraz dodaję odrobinkę Bebilonu do tej wody, ale już przegotowanej.
I wygląda to tak - mała je jednego cyca, jakieś 10-20min... zasypia, odbija...chce i dostaje drugiego...zasypia, odbija

)))) potem przebieranie (którego bardzo nie lubi) - w trakcie zatykamy buzię smoczkiem z kapką witaminki albo bez.. trochę pochodzimy, porozmawiamy i jak już jest marudzenie na spanie to daję jej pić. I potem często ładnie śpi, chyba że brzuś męczy...
mlodamamusia to czekamy na info jak tam ze szkołą... ja też bym chciała, żebyś jednak zrobiła wszystko, aby ją ukończyć
wiolu witaj

))))))))))) Dziś już nie mam 36 stopni, jest mi cieplej i nie jestem tak osłabiona, i po wczorajszej kuracji i częstszym przystawianiu jest poprawa

))))
A herbatka Humana jest pyszna - szczególnie ten posmak anyżu mi odpowiada

Opijam się nią od wczoraj :-)
A.. wiecie co ja mojej biednej żabci robię..??? Krępuję jej rączki, owijając pieluszką, bo tak nimi majta i do buzi pcha, że nijak przystawić do cyca nie idzie
asionek ŚPI..... ? ? ? ? ? ?