• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Witam się niedzielnie :))
Wczoraj napaliłam się jak szczerbaty na suchara, narobiłam sobie nadzieii, a tu plamienie się zaczęło ... od" zabiegu" jest zwaistunem
@:wściekła/y: mi juz nic nie pomoże ...
Nie chciałam dziecka z probówki, ale nie mam wyjscia ...

mimo wszystko życzę Wam przyjemnego łikendu :))
 
reklama
Dzień dobry kochane! Ja również życzę miłej niedzieli - choć sama coś humoru nie mam. Już mam dość czekania na poród i zastanawiania się czy to dziś - w końcu do 25.10 jeszcze sporo czasu....:-( A ten tydzień zapowiada się ciężko, ponieważ Maciuś chyba nie pójdzie do przedszkola - nie wiemy co mu jest, ale z gorączką go nie puszczę - a mojego męża to prawie w domu nie będzie do piątkowej późnej nocy włącznie. Chcę, żeby już była następna sobota :-(

O witaj Palemko!!!!!!!! Myślisz o invitro? Przykro mi, że znowu plamienie :-( Ile cykli minęło od zabiegu?
 
hej kobietki ja wpadam tylko chwilowo bo obserwuje na allegro buciki dla synka - aukcja kończy się po 10

Palemko-bardzo mi przykro, nie będę cię pocieszać bo pewnie i tak tego masz dosyć-za to zapraszam cię na karpatkę-właśnie robię;):-)pychota będzie;)

Libby-super że problem Maciusiowej gondoli rozwiązany, a zobaczysz że niedługo sam zainteresowany będzie zadowolony bo w sumie nasze maluszki rosną i lubią rozglądać się dookoła a w spacerówce łatwiej niż w gondoli;)

Lil-oby twój synuś szybko wyzdrowiał i nie zazdroszczę że nie będzie męża-zresztą ja będę mieć podobnie-mój wyjeżdża w środę do Bydgoszczy na konferencje/wystawę ze swojej firmy, wraca w piątek wieczorem a w sobotę na weekendowy zjazd na Polibudę do Poznania-zobaczymy się w niedzielę wieczorkiem jak zwykle:-(
pozdrawiam i miłej niedzielki
 
witajcie :-)

ja ostatnio to jakoś nie wyrabiam, by regularnie na necie siedzieć... :-(
myśle o was często,


Maja szybkiego posypania się w takim układzie życzę, bo chyba już byś chciała co? a jak tam maleństwo, wiadomo kto będzie?

w piątek wróciliśmy znad morza, młoda podróż zniosła rewelacyjnie, w sumię na końcówkach wymiękała, ale jakoś dałyśmy radę. trochę się bałam jak to będzie wyglądać, inne pomieszczenie, powietrze, łóżeczko, ale młoda była rewelacyjna sporo czasu na dworze spędzałam z nią coby jak najwięcej powietrza nałapała morze też zaliczyła, ale w wóziu nie wyciągałam jej, bo strasznie wiało. w grudniu znów wyprawa jednego co mi brakowało to wanienki, wiec będzie trza na następny wyjazd skombinować.

miłej nierdzieli
 
Paulinka no to Ci życzę wygrania aukcji! A co do nieobecności męża to pewnie tak samo to przeżywamy - ja bardzo nie lubię zostawać sama....

Mlodam super, że sobie podróżujecie! Fajnie macie :))) A mi się niby nie spieszy, ale już nie umiem o porodzie nie myśleć i chyba dlatego chciałabym, żeby już było z głowy....A z drugiej strony, wiem, że to ostatnie chwile kiedy mogę się dobrze wsypać i odpocząć...Potem różnie może być.....I ma być dziewczynka :)))

Doczytałam, że dziś nasz Asionek wychodzi ze szpitala, że mały ładnie cyca ciągnie - mam nadzieję Asionku, że dziś uda Ci się zajrzeć do nas! Bardzo tu Ciebie brakuje!!!

[url=http://www.glitter-graphics.com][/URL]
 
Ostatnia edycja:
witajcie.
Wczoraj znowu umierałam z bólu. Owiało mnie chyba porządnie. Dziś w końcu widać poprawę i dobrze bybyło że szło w tym kierunku.
Życzę wam wszystkim ciepłej niedzieli i pewnie do juterka, bo dziś jak mąż wróci z kościoła to pojedzie po jakąś pizzę, bo ja owiana i nie chciał mnie angażować do obiadu, a na deser wprosił się do swojej bratowej. Jutro mam meblowanie małego pokoju to będę miała zajęcie.
 
Dzień dobry!

Jeju, u nas 3 stopnie i leje... :eek: Dziś znów budziłam się milion razy przez ból w rękach... :sad: No cóż, chyba tak już będzie do porodu... :sad:

Lil - współczuję, że musisz zostać bez męża... Ale głowa do góry, tydzień szybko zleci! Dużo zdrówka dla synka!

Agapa - Tobie też życzę zdrówka i mam nadzieję, ze szybko Ci przejdzie!

Jos - i Tobie miłego!

Asionek - jak tam? Już w domku? :-):-)

Mlodam, Paulina, Nagapalma, Libby, Pysia - hejka!


Ja trochę się poobserwowałam i wychodzi na to, ze mam skurcze średnio co 2-3 godziny i trwają one ok. 10 minut. Zastanawiam się teraz, czy to znaczy, że poród może się zacząć niedługo... :zawstydzona/y::eek::confused2:

Zmykam dalej się uczyć. Życzę wszystkim miłej i rodzinnej niedzieli!
 
Hej Mary to faktycznie dość często i regularnie masz skurcze...Więc kto wie kto wie :-) Ja generalnie już od 34 tygodnia właśnie dopatruję się u siebie objawów przedporodowych (a jest to dla mnie bardzo męczące!) - nawet już pisałam tu, że ze 2-3 tygodnie temu miałam taki śluz - który po poczytaniu w necie wyglądał mi na czop...no i nic.......I zamiast się cieszyć z ostatnich dni luzu i odpoczynku to ja się zastanawiam KIEDY KIEDY KIEDY???? Czy każda kobitka ma tak przed porodem? Wybaczcie, że jestem taka monotematyczna - nie wiem jak to powstrzymać! Może dobrze, że kolejny intensywny tydzień przede mną....:-D Ale Was i tak będę męczyć :-D
 
reklama
paulina - dzięki z chęcią bym zjadła :):tak:

lil - glupie plamienia znowu przeszły, a to jest , znaczy bedzie 4 cykl, ale jakis podejżany jest ;);-) 4 cykl, a lekarka mówiła mi, że jak do 3-4 nie zajde teraz, to coś jest nie teges, prawdopodobnie z mynżem ....
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry