Witam się niedzielnie
)
Wczoraj napaliłam się jak szczerbaty na suchara, narobiłam sobie nadzieii, a tu plamienie się zaczęło ... od" zabiegu" jest zwaistunem
@
mi juz nic nie pomoże ...
Nie chciałam dziecka z probówki, ale nie mam wyjscia ...
mimo wszystko życzę Wam przyjemnego łikendu
)
Wczoraj napaliłam się jak szczerbaty na suchara, narobiłam sobie nadzieii, a tu plamienie się zaczęło ... od" zabiegu" jest zwaistunem
@
mi juz nic nie pomoże ...Nie chciałam dziecka z probówki, ale nie mam wyjscia ...
mimo wszystko życzę Wam przyjemnego łikendu
[url=http://www.glitter-graphics.com]
Dziś znów budziłam się milion razy przez ból w rękach...
No cóż, chyba tak już będzie do porodu... 
Ale Was i tak będę męczyć 