jestem
zizi :

((
asionek : Poldek mial mega kolki i wiem jak to jets patrzec bezradnie na ten bol. Ja mialam krople nazywaly sie esputikon chyba, przywizeli mi je z polski, ale jak dla mnie to dzialanie bylo chwilowe, prawie zerowe. nie jetsem na biezaco, wiem ze wyszly jakie snowe krople w PL i w De, czasem gdzies sie na watkach nazwy przwijaja, ale nie wiem jak dzialaja... takze nie potrafie zbytnio pomoc..

mam nadzieje, z ekolki mina szybko...U nas kolki byly jak maly mial ok. 3 tyg i trawlo to kilka dni i pozniej sie ustabilizowalo. U ciebie tez na pewno tak bedzie, brzuszek sie powoli wypracuje
carola : nie mozesz tracic wiary, na pewno sie uda! mamy 21 wiek, duzo mozna zdzialac w kwestii sadzenia fasolek
U nas powoli, ja zmeczona, a zapomnialam dodac ze i wczoraj i dzis udalo mi sie pospac okolo godziny, dzis moze nawet wiecej... w szoku jetsem ze ja taki schizol na najmniejszy halas, spanie "od...do..." z zegarkiem w mozgu zaczynam zasypiac CODZIENNIE... chyba do mnie dociera powoli ze a/ jetsem naparwde wykonczona b/ nieldugo rodze i organizm nastawia sie na odpoczynek przed!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ranek mi zlecial na *******y niemile typu papiery do administracji, czeki, szukanie adwokata, aha no i kobietka od koszul nie przyszla... napisala ze myslaa ze dopiero w nastepny piatek... pozniej cos o dziecku chorym... hmmm... a w nastepny piatek to mnie nie ma! ten mial byc... taka robota z ludzmi... na szczescie przyjdzie w srode to choc mezowi koszule porobi i odkurzy te cholerne wykladziny...