• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
hej witam się i ja

Maja przysypia, Daniel śniadanko kończy, za chwilkę machniemy sobie z 2 bajeczki-bo my jeszcze lekko zaspani-pobudka o 7;)

Lil- a propo całego dnia z dziećmi-więc pobudka 6-8 rano, ubieranie, śniadanko, potem my z Danielem rozsiadamy się w salonie a mała przysypia w łóżeczku, budzi się tak po 10, zjada mleczko, chwilę pobawimy się w trójkę (Maja na macie, my z Danielem obok), wielkie ubieranie i na spacer...wracamy ok 1-jemy z Danielkiem obiadek, potem Mai mleczko i przysypia na troszkę dłużej ok 2 godz., a my w tym czasie buszujemy z Danielem, po 16 wraca mój mąż, Maja się budzi, zjada mleczko, bawimy się, czasami jeszcze idziemy na spacerek, potem szykowanie do kąpieli, ok19-20 kąpiel, jedzonko i łobuziaki śpią... więc tak to wygląda- z małymi modyfikacjami -plus do tego normalna krzątanina-pranie, sprzątanie i gotowanie a nawet prasowanie;)
nie mogę się doczekać weekendu-mam karnet z pracy do kina i jedziemy z mężem na randkę, dziećmi zajmie się babcia-mieliśmy 1,5 mies. temu rocznicę ślubu-chciała nam coś kupić ale powiedziałam że najlepiej jak się zaopiekuje maluchami w sobotę po południu;) i położy je nawet spać;)



pozdrawiam wszystkie- Maja i jej poważna rozmowa z imienniczką oraz Maja poleca na śniadanko (chyba mi się coś zdjęcia pomieszały;))
Zobacz załącznik 401529
Moja Maja ma identyczną maję :-D:-D:-D

Moje skurcze po kąpieli ustały i narazie mam spokój.Jutro robię mocz a w czwartek do gina, zobaczymy co mi ciekawego powie.
 
reklama
Ja od rana też latam jak za pieprzem, kurcze a to już prawie 12 i Maciuś zaraz z przedszkola wraca....Wybiłam się z rytmu pisania tutaj...

Jeśli chodzi o mieszkania i metraże to:

Wioluś super, że macie dwa dodatkowe pokoje, które możecie wyremontować! Fajna sprawa!

Kocurku to czekamy na zdjęcia chatki! Z tego co opisałaś to mniam mniam mniam!!!!!!!!!! Metraż cudowny! I te trzy sypialnie!! I jeden poziom! Same mniam mniam mniam!! Tylko wciąż się pytam skąd masz siły na sprzątanie?? Nie kusi Cię, żeby czasem poleżeć po prostu??? Wiem, że samo się nie zrobi, ale jak czytam Twoje posty to czuję się jak leń śmierdzący!!! :crazy: Mi się nic nie chce - choć od rana próbowałam chatkę ogarnąć - najgorsze, że efektu nie widać, a tyle czasu zleciało! I że zaraz Maciuś wróci i będzie jeszcze większy syf niż rano był! :angry::angry::angry:

Boogie no to Wy też macie "ciasną" sytuację....Ale powiedz - lepiej Ci było w Gdyni czy teraz?? Ja wierzę, że u Ciebie to sytuacja przejściowa - pamiętam rób sobie plany na przyszłość! Co chcesz dalej robić, gdzie mieszkać itd...Na razie sobie tylko myśl i wyobrażaj...Zobaczysz jak to super zadziała :-)

Paulinko czyli Wy macie jeden pokój dla siebie a kuchnię i łazienkę wspólną z rodzicami? Wiem, że lepiej na swoim, ale ja w sumie teraz nie obraziłabym się na mieszkanie wspólne z mamą...Bo co z tego, że mamy dwa pokoje 57 metrów, jak płacimy za to 1500 zł i potem zęby w ścianę?? Na żadne rarytasy nie możemy sobie pozwolić...Na wakacje nie było nas stać...Do kina nie chodzimy...Do knajpek to już w ogóle...Z mamą mielibyśmy przynajmniej 1000 zł do przodu, no i ja miałabym więcej pomocy hehe (znowu leń przeze mnie przemawia....:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:). Sama już nie wiem, co lepsze - bo nawet jak kupimy już w końcu swoje mieszkanko to podejrzewam, że kredyt plus rachunki to będzie o wiele więcej niż te 1500 zł, które teraz płacimy.....

BUZIAKI DLA NASZEJ MADE!!!!!!!!! Czemu ją od internetu odcięło??????????:confused:

Jeszcze apropo spania dzieci - Martynce zdarzy się samej przysnąć, ale ja zamiast się cieszyć to się martwię, bo jest to dla mnie po Maciusiu przedziwna sytuacja i się zastanawiam czy wszystko z Martynką w porządku????? Oczywiście się zamartwiam, że za mało je (bo Maciuś ciągle wisiał na cycu, a ona kilka minut się naje i nie chce dalej ssać), boję się, że mi pokarmu zabraknie i w ogóle...dziko mi jakoś, że ona taka spokojna....
 
Ostatnia edycja:
E liluś no nie przesadzaj z tym leniem - masz drugie dziecko wymagające tyle uwagi przecież! To wyczerpuje :))) Moje drugie dziecko mi tyle czasu nie zajmuje ;))) Chociaż powinnam się za niego ostro zabrać po wczorajszej rozmowie telefonicznej z wychowawczynią grr... chyba zacznę z nim siedzieć nad lekcjami, jak za czasów gimnazjum cholerka jasna grrr...

Ee co ja to miałam.. rany jaka sklerozja :confused:

No nic, jak sobie przypomnę to wlecę :-p

Jestem cała w piżamie i w pyle, włosy niemyte już, że ho ho, teraz tylko niech no któryś z nowych sąsiadów tu zapuka :shocked2: A.. i na pocztę Kamila przecież czekam :dry:


Nikt nie chciał Ricore..?? A może Maxwell House'a ??? :-D boogie słońce ???
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry!

Jeju, przespałam prawie całą noc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :szok::szok::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::-):-):-):-):-):-) Wstawałam tylko na siusiu parę razy, ale chyba udało mi się znaleźć jakąś cudowną pozycję na tych 5 poduchach, która pozwoliła mi spać! :laugh2::laugh2::laugh2::rofl2::rofl2::rofl2::happy::happy::happy: Ale jestem szczęśliwa! :-D:-D:-D
Wczoraj już nie wlatywałam po szkole rodzenia. Padłam na kanapie i tylko się do sypialni przeniosłam.
A dziś śmigamy na zakupy do Szwecji. :happy::happy:

Liluś - jak tam dzionek, kochana? Jeju, dziękuję Ci za te wszystkie posty, które mnie tak na duchu podniosły! :*:*:*

Just - witaj! Jak tam Twoje dziecię? :-)

Jos - zdrówka życzę!

Kocurek - super z chatką! Ja też nie ogarniałam przestrzeni jak się z 43 m2 do ponad 100 m2 przeprowadziliśmy! :-D Miłego urządzania!

Paulina, Wiola, Rurka, Carolineee i wszystkie babeczki - ściskam!


Dziś mnie trochę męczy to moje przeziębienie, ale co zrobić... I tak mam tylko domowe sposoby na poradzenie sobie z tym...
 
Cześć Wszystkim,
dzięki za słowa otuchy, dziś troszkę lepiej.
Wiola pytałaś o teścia, a więc jest jeszcze w szpitalu, ale lepiej się czuje, chciałby wyjść już do domu.

Mój szef wrócił do pracy, więc jak będę znikać to się nie dziwcie;-)
 
Ajas podglądaj, zagaduj i się zarażaj fasolką i dzidzią :-)

Mary gratuluję przespanej nocki i wierzę, że jesteś w świetnym nastroju! Ja to już się powtarzam, ale dla mnie grunt to się dobrze wyspać! To najlepsze lekarstwo na wszelkie depresje i złe nastroje! Może w końcu skończyły się drętwienia???

Kocurku a powiedz czy wychodzisz już z Oleńką na spacer??? Ja dziś planuję pierwszy raz wyjść z Martynką, ale wcale mi się jakoś nie chce....Pewnie będzie płakać, a w domku cisza i spokój...No ale chyba czas zacząć hartować....

Hej Zizi a Ty gdzie pracujesz??? Kurcze jak ja byłam w pracy to miałam techniki opracowane, żeby mnie szef nie przyłapał...Ale serce to miałam nie raz w gardle!!!
 
:-D:-D:-D:-D:-D:-D kusicielski Kocie piszę się na Ricore :tak: kurka takiej kawusi, to hmmmm:confused: kiedy to ja taką ostatnio piłam????? :-p

Lilu
no niby lepiej, bo dziadek jeszcze sprawny fizycznie, więc tak jak teraz dla własnej przyjemności wyskoczył po zakupy :tak: ale, zawsze musi się te cholerne ALE pojawić :crazy: szczytem marzeń to to nie jest, denerwuje mnie, że nawet jak u nas jest sprzątnięte, to tego nie widać, bo mamy tyyyyle rzeczy w domu, że spokojnie można byłoby ze dwie rodziny obdarować, mama w kółko powtarza mi o samodzielności, że nie będzie mi pomagała, bo coś tam, coś tam... "Musisz wszystko sama robić, bo przyzwyczaisz się do pomocy i sama sobie nie poradzisz, jak się wyprowadzisz od nas" :no: ręce opadają.... Ale mam marzenia, mam i nie pozwolę im uciec :tak:

Wiolka właśnie tak myślałam o tym, żeby muzykę cichutko włączać, ale jeśli dziadkowie + radio + odgłosy krzątaniny, to nawet dorosły by lekko oszalał, a co taki maluszek, martwi mnie to, że nie szanują jego snu, jemu to bardziej potrzebne niż dorosłemu :-(

Zizi, Ajas, Mary :happy:

Mary dziękuję, moje dziecię właśnie śpi, tylko chyba zębole mu dokuczają, bo tak nerwowo wszystko gryzie, nawet próbuje mój policzek zjeść jak trafi się okazja i nachylę się odpowiednio nisko :-D cieszę się, że sen przyniósł Ci taką radość z wtorku, oby więcej tego :tak:
 
Ostatnia edycja:
Mary gratuluję przespanej nocki i wierzę, że jesteś w świetnym nastroju! Ja to już się powtarzam, ale dla mnie grunt to się dobrze wyspać! To najlepsze lekarstwo na wszelkie depresje i złe nastroje! Może w końcu skończyły się drętwienia???

Lil - niestety, tak dobrze nie ma... :baffled: Ale sama przespana noc to już duzo! :-):-):-)

Zizi, Ajas - witajcie! Dla Was mam:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
reklama
Hej Zizi a Ty gdzie pracujesz??? Kurcze jak ja byłam w pracy to miałam techniki opracowane, żeby mnie szef nie przyłapał...Ale serce to miałam nie raz w gardle!!!

W sklepie z różnymi kabelkami, przejściówkami, złączkami:-) Szef wie,ze sporo siedzę na necie i nie ma nic przeciw temu, ważne aby robota była zrobiona i klient obsłużony;-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry