• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
na temat "spacerujących kup" to już esej można by napisać w naszym przypadku, moim i Remika :zawstydzona/y: :laugh2: taka mała pupa, a taka DUŻA kupa :szok::-D:szok::-D:szok::-D

Wiolka, Lilu, Kocurek :happy::happy:

Lilu humor trochę lepszy :tak:

Wiolka Twoja córa sama spała, a mój synek sam spać nie lubi :szok::crazy: i teraz łóżko dzielę z Remikiem, bo jak nie, to jest taki płacz i lament, że ostatnio do 23 była walka, kto kogo szybciej uśpi i niestety przegrałam :szok:
 
reklama
Boogie-nam tez czasami w nocy zdarza się taka walka i czasami poddaję się po tym jak 10 raz muszę wstać do łóżeczka-przejść się po zimnej podłodze i podać jej smoka-najczęściej ląduje u nas w łóżku;)
 
wiolu Twoja i moja hehe, coś widzi mi się, podobne są :-D:-p

paulinko uff.. to jednak ze smokiem, a już powoli zieleniałam z zazdrości :-p;-) Takie mam dylematy co do tego smoka... ale z drugiej strony nie może mi mała wisieć na cycku cały czas i nie chcę, żeby płakała...

lili o domku to będę pewnie pisać i pisać, bo szybko nie wyjdę z wrażenia i niedowierzania, że naprawdę tu mieszkamy ... :-) i może fotki wstawię. A na razie przerażają mnie odległości pomiędzy pomieszczeniami i przestrzeń :blink: A tak ogólnie to mamy trzy sypialnie - nasza, Kamila i Oli, łazienkę, dodatkowe WC, ogromniasty salon z kuchnią i jadalnią i ogromniasty hall, a z pomieszczeń to jeszcze wiatrołap i garaż z kotłownią. To wszystko na 146 metrach i na jednym poziomie. Jeszcze sporo jest tutaj do zrobienia, wykończenia, poprawienia.. ale to pomału, kasy brakło ;-)

Zaraz Wam napiszę co u made bo właśnie mi odpisała - tylko sobie ryżyk przyniosę z mleczkiem i herbatkę.. Mała chyba zasnęła :-)
 
Kocur-jeśli chodzi o smoka-to ja się nie martwię-już jednego smokocholika wychowałam i odzwyczaiłam w 13 mies. życia;) a mała używa go tylko przy zasypianiu, potem wypluwa i śpi bez;)
jezzziu 146 metrów?teraz ja leżę i płaczę...z zazdrości oczywiście...
 
just no niestety to pierwsza noc osobno a co bedzie dalej?:-). Iwa od urodzenia nie tolerowala lozeczka a ja nie mialam tyle samozaparcia co Paulina zeby wstawac do niej po 10 razy w nocy i mala spala z nami, potem przenieslismy sie na materaz i obok polozylismy jej materac i tak juz chciala spac , jak miala 8 miesiecy to kupilismy jej tapczan i jest dostawiony do naszego lozka w sypialni...wiec wcale tak super nie jest...teraz mam nadzieje ze uda mi sie wystawic jej lozko z sypialni to dostawie lozeczko do naszego lozka .

kocurku troche podobienstwa jest ...tylko ze moja nie brala smoczka( nie chciala go), bujanie w wozku sprawialo ze jeszcze gorzej plakala i ogolnie pierwsze 6 miesiecy zycia spedzila na moich rekach:-)
ja tez zazdroszcze:-)ale chetnie zdjecia zobacze. fajnie macie ze w koncu na swoim
 
oki, pranie poskładane (2 automaty), prasowanie uszykowane, ale to chyba jak mąż wróci z pracy i zajmie się to szaloną dwójką;)

a teraz jeszcze jedno pranie do rozwieszenia...ile te dzieci się brudzą;)

Kocurku-życzę wam jak najlepiej i mam taką cichą nadzieję że mi też kiedyś się uda pójść na swoje-u rodziców fajnie ale...

oki ja też będę jednym okiem bo mała się budzi
 
Ostatnia edycja:
Wiolka no właśnie u mnie to kwestia samozaparcia, mieszkają z nami jeszcze dziadkowie, mamy rodzice, babcia rozkład dnia przestawiła na tryb nocny, ale co jej się dziwić, kobieta ma 86 lat, nie widzi i już potrzebuje stałej opieki, na całe szczęście mamy dziadka, który przejął wszystkie obowiązki opieki nad babcią, ale ja mam pokój zaraz obok pokoju dziadków, w nocy babcia budzi dziadka czasami 3-4 razy, albo jest głodna, albo nie może się na łóżku ponieść, albo inne różne "zachcianki" nie ma już poczucia czasu, więc czasami po 5 minutach od wyjścia dziadka potrafi już go wołać, a my na tym cierpimy, tzn Remik śpi, ale jak głośno zaczynają rozmawiać, to i on się budzi, o sobie już nawet nie wspominam :no::no::no::no::no:
 
juest kurcze nie wiem co ci poradzic bo to nie jest takie zwykle budzenie tylko malego wybudzaja odglosy, pewnie sie wystraszy i wtedy nic dziwnego ze chce spac z toba, wtedy czuje sie bezpieczny...
my jak mieszkalismy w blokui sasiedzi lubili sobie pobalangowac, ta wlaczalismy jej pocichu radio na jakas spokojna stacje i wtedy nawet jak cos glosniej bylo za oknem albo sciana to ona chyba myslala ze to piosenka i spala dalej... nie wiem czy u was zdalo by to egzamin...u nas zdalo do tego stopnia ze teraz bez radia ciezko mi zasnac:-p



a kocurek uciekla i niechce nam napisac co u Made ...ja wiem ze to twoja najulubiensza kolezanka ale nie badz taka podziel sie wiesciami od Made:-p
 
reklama
A nie uciekłam :-p tylko nie miałam jak z małą.. no nic, zobaczymy ile teraz pośpi.. Miałam sprzątać od rana, a sama zasypiam prawie na stojąco hehe..

Komu kawkę Ricore, bo idę sporządzić..???

wiolu moja córunia to ostatnio tylko cyc i cyc.. dlatego smok wszedł do akcji.. Widzę, że bez niego już mi nie chce usypiać, rączki i noszenie to za mało... A wożenie też nie było opcją u nas :sorry2:

A made nasza pisze tak
"..u mnie jak w serialu, powoli i bez niespodzianek :))) W dalszym ciągu odcięta od neta, tęskniąca okrutnie za moimi koleżankami z BB :( Poza tymi niudogodnieniami mamy się cudnie, Borysk zdrowy, waży 4200 i mierzy 56cm :-D Dziękuję za pamięć i przesyłam serdeczności wszystkim koleżankom..!"
A my z Olą dostałyśmy buziaki :-p


Raany jak moje maluńkie stęka i się wierci... niedobry brzuszek no! A tak się od wczoraj opijam koprem...
No nic moje drogie, spróbuję trochę umyć łazienkę z pyłu :)
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry