mary-beth
Fanka BB :)
hej
Mary- gratuluje decyzji o cc. i zazdroszcze wolnego dla ciebie męża u nas jak wiesz tak dobrze nie ma. Mój mąż naszczęście tez jest bardzo samodzielny i gotuje robi zakupy i tez będzie na tacierzyńskim bo prawdopodobnie ja po 14tygodniach wróce do pracy, a on będzie na urlopieMam nadzieje ze sie to uda
właśnie przyszedł kurier z zakupami z wczorajtak szybko suuuper. Mam więc pieluszki, chusteczki, krem na sutki, butelke i smoczki z aventu
zamówienie z apteki doz tez juz gotowe tylko odebrać, ale czekam na karte rabatowa
leże w domu i kase wydajeale mam juz spokojna głowe ze mam juz prawie wszystko dla niuni i dla mnie. Dziś zamówiłam jeszcze staniki do karmienia 34zł za dwa
. Mama zrobi mi pranie i prasowanie ubranek dla niuni bo moja pralka sie popsuła
i plami ubrania
witam wszystkie gorąco
Ewula - hej! :-) No, ja się bardzo cieszę, ze mam możliwość tu dzieci rodzić i wychowywać, zresztą ja już dawno zapowiedziałam, ze dzieci rodzić będę tylko w Norwegii. :-):-) System jest bardzo przyjazny rodzicom i dzieciom. Jest dużo dziwności, ale można się przyzwyczaić i ja generalnie nie narzekam. A co do Was, to super, że mąż ma mozliwość zostać z maluszkiem!

No i fajnie, że już masz wszystko dla dzidzi. U nas brakuje laktatora (ale wczoraj się dowiedziałam, ze mama mi kupiła i to nie manualny, z czego się cieszę!
), podgrzewacza do butelek, a tak to na bieżąco już będziemy kupować. Mam też już mały zapas pieluszek na początek, kosmetyki w sumie też, potem ew. dokupię. Ubranek już raczej nie będę kupować, bo kolekcja jest spora.
Chyba tylko grzechotki i takie pierwsze zabawki, ale to też zaczekam z tym trochę. No i wszystkie duże rzeczy też już stoją i czekają na malutką! :-):-)Liluś - wiem, ze to żadne pocieszenie, ale Norwegia to jedyny kraj z takim rozwiązaniem...
Mam rodzinę w Australii i tam dla przykadu cały macierzyński jest płatny... 0%!!! A tak sie podobno dobrze tam żyje...
A w PL w pewnym momencie może dojdzie do jakiejś przyzwoitej liczby tygodni - mam nadzieję!OK, zmykam leżeć. Buziaki!
Ostatnia edycja:
tak szybko suuuper. Mam więc pieluszki, chusteczki, krem na sutki, butelke i smoczki z aventu
i plami ubrania

Do tego płatne tylko 90£ / tydzień, co zakrawa na kpinę, bo nie jest to nawet 1/3 tygodniowych zarobków normalnych... 
Chociaż do kina się raczej nie wybierzemy...