• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Kocur-podejrzewam że gdyby twój G. tyle nie pracował i wyjeżdżał to by było inaczej...ja wiem że się niepotrzebnie czepiam;)


Libby-oo to idziesz na konkretne zakupy-my już prawie zaopatrzone, czatuję na ciepłe buciki dla małej do wózka;)
o ale gdybyś widziała fajną dwuczęściową flanelową lub polarkową piżamę, rozmiar 110/116 na chłopca to daj znać;)
 
reklama
paulinko jeszcze dwa-trzy lata temu taki układ by u mnie nie przeszedł :sorry2: Albo się zestarzałam, albo złagodniałam albo może zmądrzałam... ?? A kij z tym - ważne, że już tego nie odczuwam jako zniewolenie i ograniczenie :-p

rureczka i co ..? masz o jeden wyrzut mniej?? ;)))))

Zapakowałam małą w nosidełko, bo nic nie zrobię, a ona uwielbia nosidełko i zasypia w nim :-)
 
Ostatnia edycja:
Kocur-tak na dobrą sprawę to mi też ta moja władczość;) nie przeszkadza...lubię być kurą domową ale czasami po całym dniu gonitwy kiedy mój mąż próbuje się do mnie przytulić w nocy ja nie mam siły nawet myśleć o takich rzeczach...dlatego mój ślubny próbuje sobie zabezpieczać tyły i trochę się angażuje, a ja nie jestem taka wyjechana;)
 
Kocurku oczywiście, co prawda ciuchy poukładałam i obiad zrobiłam ale nic poza tym:-D a co do przytulania, to masze pożycie dogorywa i powiem Wam, że po miesiącach starań bardzo mi taki stan rzeczy pasuje:-D

Paulina Kocurku co macie na obiad??
 
Mówisz paulinko, że zawsze ktoś tam się znajdzie co mnie zechce ?? hehe :-p:-D
Na szczęście G. ostatnio trochę mi grozi, że jak mnie dorwie tooo... hehe na groźbach kończymy, ale i tak miło posłuchać :-D:-D

rureczko ja mam żeberka w kapuście, trochę dziabnę sobie. A dla syna naleśniki z dżejmsem i tyle :sorry2: A u Ciebie?
 
Ooo żeberka to bym zjadła... ja zrobiłam gulasz z pieczarkami, pyry i jakaś gotowa surówka, przy kupnie której stary dziadek zrobił wykład, że kobiety to teraz leniwe jak kupują gotowe a nie trą same marchewki i kapusty, to mu powiedziałam, że jak jest taki tradycyjny to ja go zapraszam do siebie na zrobienie mi surówki i jeszcze ziemniaki może obrać, to już nic nie powiedział... :-D
 
reklama
a ja na obiad mam ziemniaczki, rybkę w panierce i suróweczkę
a syn jadł kaszę z gulaszem z indyka bo mu ryba nie smakowała(a dobrze że od wczoraj z obiadu została)

Rurka-wcale ci się nie dziwię że masz dosyć po tych starankach, ja też tak miałam, potem mi się to przeciągnęło na całą ciąże, ale ci powiem że 5 tyg po porodzie to ledwo trzymaliśmy łapki przy sobie;)

dobrze dogadałaś panu - a ja bym sięgo jeszcze spytała po jakiego grzyba sprzedaje takie surówki;)
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry