mary-beth
Fanka BB :)
hej
maly zasnal o tej 19 spal do 24.30 zjadl cyca i znowu do 4.30 sen , coraz czesciej nie wstaje juz na cyca o 2.30 , a nawet jak sie przebudzi z przyzwyczajenia to zaraz zasypia znowutakze ja nawet wyspana , chociaz nie powiem marzy mi sie cala noc przespana ... wsumie to moja wina troche , bo zamiast czekac do 24 na meza moglabym isc spac z malym
![]()
Asionek - hej! Słuchaj, Twój kruszek śpi w swoim łóżeczku całą noc? Jak Ty to logistycznie rozwiązujesz, gdy on się budzi na karmienie? Bierzesz go do Was, czy siadasz z nim w fotelu? Bo wiesz, my mieliśmy plan z Mią taki, że ona będzie dość szybko spała w swoim łóżeczku, ale nam to tak na 100% nie wyszło.
Teraz dyskutuję z M. jak toi zorganizować, by dla małej to nie było szokiem... Najbardziej zastanawiam się, jak to zorganizować z karmieniem w nocy...
Dziś zasnęła u mnie na rękach o 3.30 po 2 h płaczu, po czym udało mi się ją przełożyć do łóżeczka, i tak sobie spała do nast. butelki. 

Co prawda od początku musiałam po każdym karmieniu małą trzymać tak długo, aż beknie, bo inaczej budziła się szybko, ale teraz to już jest niemożliwością - nie dość, że w dzień i w nocy po jedzeniu podnoszę ją, chodzę i czekam na odbicie, to dodatkowo pomiędzy karmieniami musimy odbeknąć, a często nie możemy i jest płacz.. A już przegięcie jest, jak mała głodna i trzęsie się do butelki albo cyca, a jeść nie może, bo co chwila powietrze z żołądka blokuje przełykanie
Calutkie dnie mamy pod znakiem odbekiwania teraz, oczywiście to nadchodzi tylko jak mała jest w pionie, więc wyobraź sobie ile zabawy - godzinami to trwa
A co do usypiania, no to ja własnie coś takiego chcę Mii zorganizować... ;-) A w ogóle zasnęła po butelce o 13, zaniosłam ją do łóżeczka i... śpi! :-):-):-):-) Heh, jak to napisałam, to pewnie zaraz się obudzi... 


