E
EEnil
Gość
Kocie my też mamy bojownika,nazywa się Siostrzyczka
)))
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
asionek tylko pozazdrościć, że tak ładnie śpicie
A u nas to nawet nie wiem kiedy odbijanie urosło do rangi takiego problemuCo prawda od początku musiałam po każdym karmieniu małą trzymać tak długo, aż beknie, bo inaczej budziła się szybko, ale teraz to już jest niemożliwością - nie dość, że w dzień i w nocy po jedzeniu podnoszę ją, chodzę i czekam na odbicie, to dodatkowo pomiędzy karmieniami musimy odbeknąć, a często nie możemy i jest płacz.. A już przegięcie jest, jak mała głodna i trzęsie się do butelki albo cyca, a jeść nie może, bo co chwila powietrze z żołądka blokuje przełykanie
Calutkie dnie mamy pod znakiem odbekiwania teraz, oczywiście to nadchodzi tylko jak mała jest w pionie, więc wyobraź sobie ile zabawy - godzinami to trwa
No ręce mi odpadną..!!!


Asionku fakt - ja też Ci zazdroszczę tego spania :-) Chciałam, żeby Martynka taka była - ale doceniam to, że z nią i tak łatwiej niż z Maciusiem było :-)
?
Kobietki wszystkiego co najlepsze w tym Nowym Roku, szczególnie zdrowia i pociechy z Waszych Skarbów - tych malutkich i tych większych![]()
Asionek - dziękuję, kochana za cenne rady! Co do łóżeczka, to ja miałam silne postanowienie, że dość szybko przeprowadzimy Mię. I w sumie fajnie by było, jakby nam się to udało bezboleśnie przeprowadzić, ale ja teraz uważam, ze nic na siłę i tyle! Pokazałam mojemu M. kilka artykułów nt. snu niemowląt i nawyków sennych, powiedziałam, co myślę o tym wszystkim i on na to, ze ja zdecyduję o tym, co i jak w tej kwestii. Wiem, ze on chce dobrze, ale to chłop i dziecka nie rodził.A co do usypiania, no to ja własnie coś takiego chcę Mii zorganizować... ;-) A w ogóle zasnęła po butelce o 13, zaniosłam ją do łóżeczka i... śpi! :-):-):-):-) Heh, jak to napisałam, to pewnie zaraz się obudzi...
hej hej jejku jak ja czasu dzisiaj nie miałam
u nas chyba apogeum ząbkowania dlatego jak moja mama wróciła z pracy to zadałam jej trudne pytanie-jak ona wytrzymała z naszą małą 3 i nie utopiła żadnego w wiaderku z wodą-brutalne ale prawdziwe-Maja marudzi i marudzi-na szczęście wyspałam się w nocy-rano marudzenie-zasnęła jedynie na spacerku, potem dalej marudzenie-na macie źle się leży bo kula się co chwilę na brzusio, leżaczek be-najlepiej u mamy na rękach-ale ona ma już ok 8kg, echhhhhh
Asionek-a propo seksu po porodzie-nie masz żadnych plamień?jeśli tak to idź od razu do gina. mnie też trochę pobolewało ale okazało się że mam nadżerkę-synek mnie trochę przerysował kiedy się rodził-i to miejsce jest wrażliwsze i może pobolewac podczas seksu...
h
teraz u nas spokoj nastal i mam nadzieje , ze to nie cisza przed burza 

jakby się budziła na cycusia to rozumiem - zostawić w waszym ale jak śpi - nie zastanawiaj się - bo im później tym gorzej. A zorganizować tak że po uśpieniu na rękach odłożyć do łóżeczka i flaszkę na śpiocha dawać zanim się rozbudzi
A jak się rozbudzi to bujaaaać aż uśnie i do wyrka znowu 
Ogólnie znowu Emi wróciła do naszego wyrka bo budzi się z histerycznym płaczem w nocy to ją zabieram do siebie. Z M. jest źle - wczoraj zażyczył sobie szczerej rozmowy - wyszła mu bokiem. Nie wiem czy jest jeszcze co ratować w tym małżeństwie
:-( Rozwodu nie będzie - dla dobra dziewczynek. Tylko jak teraz żyć - we dwoje a osobno
Najgorsze że on nadal mnie kocha i chce być ze mną, a ja już nic nie czuję i mi wszystko jedno :-( Idę dzisiaj do psychiatry po coś na nerwy bo rozszarpię Karolę
Nie wiem co robić 



