• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
asionek tylko pozazdrościć, że tak ładnie śpicie :tak:
A u nas to nawet nie wiem kiedy odbijanie urosło do rangi takiego problemu :confused: Co prawda od początku musiałam po każdym karmieniu małą trzymać tak długo, aż beknie, bo inaczej budziła się szybko, ale teraz to już jest niemożliwością - nie dość, że w dzień i w nocy po jedzeniu podnoszę ją, chodzę i czekam na odbicie, to dodatkowo pomiędzy karmieniami musimy odbeknąć, a często nie możemy i jest płacz.. A już przegięcie jest, jak mała głodna i trzęsie się do butelki albo cyca, a jeść nie może, bo co chwila powietrze z żołądka blokuje przełykanie :szok: Calutkie dnie mamy pod znakiem odbekiwania teraz, oczywiście to nadchodzi tylko jak mała jest w pionie, więc wyobraź sobie ile zabawy - godzinami to trwa :eek: No ręce mi odpadną..!!!

kurcze , a nie ma nic na to zeby te beki szly latwiej i szybciej ?? wspolczuje , ze sie tak meczycie :(
u nas jedna mala dziewczyny na forum tez ma ciezko z odbijaniem ...moze dziewczynki od malego takie kulturalne sa i nie bekaja ;-) bo moj to jak dziad beka stary :-D
kiedys moja mama do niego mowi " o jaki ty juz meszczyzna maly jestes " a ten jak jej beknal to w szoku byla hehe , prawdziwy facet potwierdzil :-D

Asionku fakt - ja też Ci zazdroszczę tego spania :-) Chciałam, żeby Martynka taka była - ale doceniam to, że z nią i tak łatwiej niż z Maciusiem było :-)
?

najwazniejsze , ze jest lepiej niz przy malym :) napewno i niunia sie unormuje i zacznie slicznie spac :)

Kobietki wszystkiego co najlepsze w tym Nowym Roku, szczególnie zdrowia i pociechy z Waszych Skarbów - tych malutkich i tych większych ;)

o Pysia hej :) co tam u was ?? gdzie wsiaklas na tyle czasu ?? :)

Asionek - dziękuję, kochana za cenne rady! Co do łóżeczka, to ja miałam silne postanowienie, że dość szybko przeprowadzimy Mię. I w sumie fajnie by było, jakby nam się to udało bezboleśnie przeprowadzić, ale ja teraz uważam, ze nic na siłę i tyle! Pokazałam mojemu M. kilka artykułów nt. snu niemowląt i nawyków sennych, powiedziałam, co myślę o tym wszystkim i on na to, ze ja zdecyduję o tym, co i jak w tej kwestii. Wiem, ze on chce dobrze, ale to chłop i dziecka nie rodził. :-p A co do usypiania, no to ja własnie coś takiego chcę Mii zorganizować... ;-) A w ogóle zasnęła po butelce o 13, zaniosłam ją do łóżeczka i... śpi! :-):-):-):-) Heh, jak to napisałam, to pewnie zaraz się obudzi... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:



e tam rady :) napisalam jak u nas jest :)
powoli i dojdziesz do tego zeby malutka spala w lozeczku :) masz racje nic na sile
widzisz i pospala sama sobie i to dlugo !! odkladaj ja jak zasypia , albo juz spi i w koncu zalapie :)

hej hej jejku jak ja czasu dzisiaj nie miałam
u nas chyba apogeum ząbkowania dlatego jak moja mama wróciła z pracy to zadałam jej trudne pytanie-jak ona wytrzymała z naszą małą 3 i nie utopiła żadnego w wiaderku z wodą-brutalne ale prawdziwe-Maja marudzi i marudzi-na szczęście wyspałam się w nocy-rano marudzenie-zasnęła jedynie na spacerku, potem dalej marudzenie-na macie źle się leży bo kula się co chwilę na brzusio, leżaczek be-najlepiej u mamy na rękach-ale ona ma już ok 8kg, echhhhhh


Asionek-a propo seksu po porodzie-nie masz żadnych plamień?jeśli tak to idź od razu do gina. mnie też trochę pobolewało ale okazało się że mam nadżerkę-synek mnie trochę przerysował kiedy się rodził-i to miejsce jest wrażliwsze i może pobolewac podczas seksu...
h

tak czytam o tym zabkowaniu i juz sie boje :szok: teraz u nas spokoj nastal i mam nadzieje , ze to nie cisza przed burza :-D
a plamien ani nic nie mam , u gina bylam mowil ,ze jest ok ...
mi sie wydaje ( sorki za obrazowosc teraz hehe )
, ze jak parlam to wyszla mi taka gulka przy wejsciu do pochwy od dolu , cos jak hemoroid w 2 dziurce
polozna mowila , ze czasami tak bywa i to zniknie no i zniklo , ale wlasnie tam gdzie to bylo , to mam to zgrubienie i to przy stosunku boli , bo na codzien ja tego nie czuje ...
 
Gulka taka jasna???Ja taką miałam albo i dwie,zeszły po kilku miesiącach,nawet nie wiem kiedy.
A co do bólu...po porodzie przez rok nawet tampona nie mogłam włożyć...brrrr....

Kobiety miała któraś z Was ciutkę śluzu z niteczkami krwi?Nie wiem czy to @ nadchodzi czy co...
 
Dzień dobry kochane!

Carola co z tym śluzem??? @ jeszcze nie ma????

Kocurku Martynka chyba podsłuchała naszą rozmowę o odbijaniu - o 5 rano obudziła się i tak się wiła - chyba z godzinę odbijała i puszczała bąki - nie chciała nawet jeść - i się zastanawiam skąd to powietrze nad ranem i to bez jedzenia?

Paulinka to kolejny dowód na to, że w pracy nie ma sentymentów....przykre to, ale już nie pierwszy raz słyszę podobną historię...a powiedz Ty się sama zwolniłaś czy jak???

Pysiu a jak u Was nocne spanie, bo teraz ten temat tutaj na tapecie :-) Wysypiasz się??

Mam ostatnio sposób na spanie małej - choć nie zawsze działa - jak nie zaśnie przy cycku to kładę ją na brzuch, trochę klepie po pupce - i jak się jej naprawdę spać chce to zaśnie tak....w ten sposób większość nocki mała śpi na brzuchu, choć wiem, że nie powinna..
 
Ostatnia edycja:
lil - Karola już może iść do przedszkola - tyle że Emi jest chora jeszcze i nie wszystkie plamki ma już strupkami więc nie chciałabym żeby Karola wyniosła ospę z domu do przedszkola - chociaż stamtąd ją przytargała :dry:

mary - jak przesypia cała noc to wygonić do łóżeczka :tak: jakby się budziła na cycusia to rozumiem - zostawić w waszym ale jak śpi - nie zastanawiaj się - bo im później tym gorzej. A zorganizować tak że po uśpieniu na rękach odłożyć do łóżeczka i flaszkę na śpiocha dawać zanim się rozbudzi :tak: A jak się rozbudzi to bujaaaać aż uśnie i do wyrka znowu :tak:

Carola - a ja chyba muszę zacząć zaciskać kciuki widzę żeby tu coś poskutkowało ;-) Nie łam się - wiem jak to jest - będzie dobrze :tak:

Asionek - minie - nie marudź - masz śliczności pysiaczka w domu - warto było ;-)


Oho moje małe się obudziło, albo i nie... :sorry: Ogólnie znowu Emi wróciła do naszego wyrka bo budzi się z histerycznym płaczem w nocy to ją zabieram do siebie. Z M. jest źle - wczoraj zażyczył sobie szczerej rozmowy - wyszła mu bokiem. Nie wiem czy jest jeszcze co ratować w tym małżeństwie :zawstydzona/y::-( Rozwodu nie będzie - dla dobra dziewczynek. Tylko jak teraz żyć - we dwoje a osobno :zawstydzona/y: Najgorsze że on nadal mnie kocha i chce być ze mną, a ja już nic nie czuję i mi wszystko jedno :-( Idę dzisiaj do psychiatry po coś na nerwy bo rozszarpię Karolę :sorry: Nie wiem co robić :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
witajcie z rana mam dobre wiadomosci wczoraj mialam pierwsze usg w ciazy jejku jak sie balam ale z dzidzia wszystko o.k widzialam bijace serduszko to najwazniejsze i az sie poplakalam dobrze ze siostra byla ze mna caly czas....dzidzia ma 5cm z usg i wynikami jutro do mojego gina.

jestem szczesliwa nie da sie tego opisac szczescia z usg wynika ze termin porodu mam na 19 lipca a nie jak wczesniej na 24 i ze jestem w 11tyg i 6 dzien....

 
heloł
moja panna jakoś spała w nocy-tzn. o 4 zaczęła robic sobie dzień, ale cudem przysnęła i obudziła się po 7

Lil-mi się skończyła umowa z dniem 31.12..2011r. a że to państwówka była to nie mieli nic do zaoferowania więcej-zresztą i tak bym teraz nie poszła-ale żal że nawet dziękuje za 2 lata nie było...tylko dopiero po rejestracji w up się dowiedziałam że mogłam zaraz po umowie pociągnąc L4 albo na siebie lub na dzieci do 60 dni-a ja nic nie wiedziałam o tym-teraz chyba po rejestracji już przepadło-hmm tylko ciekawe który lekarz mi by wydał coś takiego...

Sol-to aż tak źle u was? a może są jakieś szanse?bo nawet jeśli chcecie życ obok siebie dla dobra dziewczynek to one prędzej czy później się zorientują że coś nie gra...

a ja wczoraj z mężem oglądałam film Kocha, lubi, szanuje-baaaaaardzo polecam-fajna historia o pewnym małżeństwie po 25 latach razem;)

Asiek-a widzisz, wszystko gra;) gratuluje bijącego serduszka-teraz dbaj mocno o siebie;)
pozdrawiam resztę
 
reklama
czesc
wczoraj poklucilam sie z mezem, teraz milczymy
Iwa caly czas marudzi, na recach chce byc i placze
ja mam juz dosc , nerwowo nie daje rady.
to tak w skrucie
milego dnia
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry