Czarny Kocur
Made by Made :*
mary ja przez to niespanie nie poznaję siebie już, najgorzej to mi nerwy siadają, jak dziś na syna... nie mówiąc o tym, że nie mam siły nawet się umyć i wyglądać jak człowiek.. a w osiedle taka nie wyjdę przecież 
wiola a tak jakoś wyszło... tak mnie córcia zabawiała cały dzień
Moja obecność do poprawki... jak wiele innych spraw 
libby dziękujemy mamy się nieźle, nie chorujemy, tylko Ola jest wymagająca i mamusię zajedzie hehe..
)))
carola no kawę masz?? Bo mnie mała już straszy, że się obudzi
kręci się i wierci!!
I się obudziła....
może jakoś w wózeczku się dotoczymy do kuchni bez płaczu ...
Jaki ja mam nieziemski bajzel w tej sypialni - góra wypranych i niepoprasowanych ciuchów uwalona pod ścianą.... oooj kocur kocur... ewidentnie sobie nie radzisz

wiola a tak jakoś wyszło... tak mnie córcia zabawiała cały dzień
Moja obecność do poprawki... jak wiele innych spraw 
libby dziękujemy mamy się nieźle, nie chorujemy, tylko Ola jest wymagająca i mamusię zajedzie hehe..
carola no kawę masz?? Bo mnie mała już straszy, że się obudzi
kręci się i wierci!!I się obudziła....
może jakoś w wózeczku się dotoczymy do kuchni bez płaczu ...Jaki ja mam nieziemski bajzel w tej sypialni - góra wypranych i niepoprasowanych ciuchów uwalona pod ścianą.... oooj kocur kocur... ewidentnie sobie nie radzisz

Ostatnia edycja:
Oleńka ma po prostu bardzo dużą potrzebę bliskości. Szkoda tylko, że trzeba jeść, myć się i sprzątać...
a myślałaś o huśtawce i przykładaniu do maleńkiej Twojej jakże pachnącej, dwudniowej koszuli nocnej??
A wszystkie krople odstawiłam. Używałam 3 różnych i nic nie pomogły!
Wypchnąć takie cudo lekko nie było...
Trochę szwów mi założyli - wewnątrz i na zewnątrz... Dopiero po tygodniu mogłam normalnie siedzieć
No i jak pora karmienia nocnego przychodzi, to jestem tak nieprzytomna, że nie wiem, jak się nazywam - dobrze, że M. łapie wówczas butelkę i małej podaje...