• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Jak to Maciuś pod kroplówką??? W szpitalu jest??? O kurka :-( Trzymamy więc kciuki za Maciusia....

Poczku a próbujesz coś zjeść zanim wstaniesz? Z tym łososiem to nie wiem...wiem, że surowych ryb nie wolno....a wędzone pewnie też średnio, ale od małej ilości nie powinno nic być - wiem, że wszystko w rozsądnych ilościach jest ok - ale czy wędzone hmm....
 
reklama
pok - tego nie wiem....ja miałam wstręt do ryb w ciąży, to i się nie interesowałam specjalnie :/


rureczka - Ty weź się uspokój...bo jak się Kuot zezłości, to pokaże pazury :-)))))
No chyba, że.....lubi mokasyny :-D:-D:-D
 
Rureczko kurcze ja nie doczytałam o Maciusiu....Biedactwo :-( Pobyt z takim dzieciątkiem w szpitalu to trudne doświadczenie bardzo :-( No nic trzymam kciuki za nich...

Poczku lepiej więc nie jedz ryb! A masz apetyt???

Made
coś mi mignęło, że u Ciebie w nocy co 1,5 h pobudki? A pieluszkę zmieniasz? I jak z łóżeczkiem - w ciągu dnia korzystasz? Ja dziś zasnęłam o dziwo przy karmieniu i nie wiem ile Martynka była w łóżeczku, a ile ze mną...W sumie to tylko zdrętwiała ręka mnie obudziła...


A w ogóle coś dziś nie w temacie widzę jestem :-p Wbić się nie mogę :-p
 
Liluś - ja mam takie pobudki dość często, przyzwyczaiłam się już ;)) Wolę tak, niż gdyby
mi się budził i nie spał ileś czasu....Bo w tej chwili wygląda to tak, że jak tylko zaczyna sapać,
to ja szybko zmieniam stronę, podłączam do mlekopoju, 10 minut i odlatujemy :-)
A łóżeczko stoi.....i służy jako kolejny zbiornik na zabawki :-D)))
 
Made no to jest idealna sytuacja jak dzidzia po karmieniu zaraz zasypia - przyznaję, że też to doceniam - choć u nas czasem bywa, że jednak muszę powalczyć z zaśnięciem - ale to jak próbuję odłożyć Martynkę do łóżeczka lub troszkę odsunąć od siebie jak mi niewygodnie :-p I jak mi ciężko karmić to pocieszam się, że im więcej karmię, tym więcej kalorii spalam :-p Na mnie to działa :-)
 
Liluś hahahaaa ja tam karmię i nie widzę rezultatów :)))) Mnie pociesza fakt,
że wiosna tuż tuż, i zacznę wychodzić regularnie na spacery :-)
Podziwiam Cię szczerze za te codzienne wyjścia z dzieciaczkami :tak: mi się nie chce...
zawsze coś, albo deszcz, albo wiatr, albo kółko u wózka :-):-):-)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry