• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Liluś - ja mam takie pobudki dość często, przyzwyczaiłam się już ;)) Wolę tak, niż gdyby
mi się budził i nie spał ileś czasu....Bo w tej chwili wygląda to tak, że jak tylko zaczyna sapać,
to ja szybko zmieniam stronę, podłączam do mlekopoju, 10 minut i odlatujemy :-)
A łóżeczko stoi.....i służy jako kolejny zbiornik na zabawki :-D)))
:tak: jak bym czytała o nas :szok: tyle, że nie otwiera oczu i zasypia w mig!:sorry:
 
reklama
hehe :-) Bogusiu - Zygmunt też przy zamkniętych powiekach wszystko :))) ale tylko w nocy! :-))))
Uciekam trochę ogarnąć :eek:

Liluś! Gdybyś jeszcze zerknęła tutaj, to chciałabym zakomunikować,
że zepsuł mi się telefon :-( Nie mogę wysyłać wiadomości :((((((
Czasami nawet i do mnie nie dochodzą....
Dziękuję Ci Słoneczko :*
To cudo, to jest huba? Bo kurde.....zgaduję troszkę :-p
 
Haha MADE - kochana jesteś! To jest pies, który ma dziurę w balkonie do podglądania co się dzieje na ulicy - wystawił głowę i nie mogłam się powstrzymać, żeby to udokumentować :-p I przepraszam, że Ci skrzynkę zapycham...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-p

A co do spacerków to w sumie ja też mam problem z kółkiem, bo jedno jest bez powietrza...ale jakoś jedziemy...i WAŻNE - ja nie wychodzę nigdy z dwójką dzieci - tego bym nie zniosła dzień w dzień - idę tylko z Martynką jak Maciuś jest w przedszkolu - albo biorę też Maciusia jak ktoś jeszcze ze mną idzie. Także aż taka wytrwała nie jestem ;-)
 
LIL - ja nie mam możliwości wyjść z jedną - zawsze dwie biorę na spacer, a jak Karolę do przedszkola zaprowadzam to też z Emilką bo przecież samej jej nie zostawię. Sama idzie tylko jak M jest i albo on ja zaprowadza albo ja sama w zależności czy idzie do pracy czy ma wolne do południa.

Szwagierka miała 6GB śmieci na dysku więc już po kłopocie :-p Emi dalej nie śpi :shocked2: Ciekawa jestem kiedy padnie na pyszczek albo za ile ją znajdę śpiącą na podłodze bo przelewa się przez ręce :sorry::-p Siadam do broszek ;-)
 
ja tylko for momento

Jakby ktoś pytał o Libby i Maciusia-to robią im dalej wyniki, choć mały ma się już lepiej-widać poprawę, bo nawet już śpi i je ładnie;) ale podejrzewam,że do piątku ich przetrzymają

Lil ja wychodzę zazwyczaj z dwójką na spacer-jak idziemy do sklepu po chlebek to jedną ręką pcham wózek a za drugą prowadzę Daniela, choć czasami chce iść sam a jest mądrym chłopcem więc idzie zaraz koło wózka-co innego gdy jesteśmy na podwórku-ja spaceruje sobie ścieżką z wózkiem (mam 100m do jezdni) a Danio broi na podwórku w swoim domku drewnianym;)))
 
Lil - Kochana...ta skrzynka bardzo pojemna jest, a Martynkę to ja wszędzie wcisnę,
nawet gdybym musiała usunąć pierwsze wyznania miłości mojego Szanownego do mnie :-)
 
Odprowadziłam mamę na autobus, też SE wymyśliłam :dry: Przecież WIEDZIAŁAM, że moje dziecko kategorycznie nie znosi spacerować :eek:

- czapka BE!
- cały kombinezon BE!
- ja chce rączki do buzi!!
- słońce RAZI!!!
- WIATR wieje!!
- za płasko, nic nie widzę!!
- BUTLĘ Z HERBATKĄ natychmiast!!! (PODANO żeby nie było)
- chcę beknąć, a nie mogę!!!

Biegłam z płaczącym wózkiem do domu, standard :-p

Jeśli kogoś to interesuje, to ja NIE CHODZĘ NA SPACERY Z WAĆPANNĄ ALEKSANDRĄ - dla własnego i jej dobra psychicznego. Czekam do wiosny. Czekam na cud :sorry:
 
Ostatnia edycja:
paulina - dzięki o update nt Maxiusia. Jakbys miala z Libby kontakt to ja ode mnie usciskaj.

Poczek wg mojego ginekologa nie, jesli jest wędzony na zimno :(

Znalazłam coś takiego:
"
W ciąży nie jedz surowych ryb

W okresie ciąży najlepiej zrezygnować z surowego mięsa ryb, np. tatara z łososia, sushi z ryb, surowego mięsa marynowanego w solance, np. śledzi, a także ryb wędzonych na zimno. Mogą one zawierać bakterie z rodzaju Listeria monocytogenes, niebezpieczne dla kobiet w ciąży. Surowe mięso ryb może być także źródłem pasożytów.
Lepiej także na czas ciąży zrezygnować z owoców morza; bardzo szybko się psują, a mięczaki, filtrując w ciągu dnia duże ilości wody, wyłapują z niej wszystkie zanieczyszczenia."

dzieki za info o łosiu. tylko jedna mam zagwozdke - skad wiedziec czy wedzony na zimno czy cieplo byl?

Poczku a próbujesz coś zjeść zanim wstaniesz? Z tym łososiem to nie wiem...wiem, że surowych ryb nie wolno....a wędzone pewnie też średnio, ale od małej ilości nie powinno nic być - wiem, że wszystko w rozsądnych ilościach jest ok - ale czy wędzone hmm....

jem znai wstane. m mi zawsze przed wyjsciem cos do lozka podrzuca. nic to niestety nie pomaga. a imbir smierdzi ohydnie.

chcialam wam jeszcze tylko zakomunikowac, ze udalo mi sie juz wypic dwie szklanki wody i jestem z tego powodu bardzo szczesliwa :)

obejrzałam sobie właśnie spadkobierców. polecam.
 
Paulinka, Sol - no to brawa dla Was za to spacerowanie z dwójką - dla mnie już samo wyjście z dwójką (ubieranie) to jest masakra...za nerwowy rocznik jestem...i u mnie, żeby gdzieś sensownie dojść to zawsze wśród ruchliwych ulic...a Maciusia zaraz nóżki bolą...nie mam odwagi z nimi razem chodzić...

Paulinka
pozdrów Maciusia ode mnie!

Made hehe....no to teraz już Twój telefon i te smsy od Lubego przepadły z kretesem.....

Kocurku czyli na syrenie jechałaś do domu :-p
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry