Nawet mnie nie dołuj, PAULA

. Mam nadzieję, że patyki, kapsle i inne świństwa wylądują w śmietniku zanim dotrą do domostwa...

a części z traktorów? ciekawe czy tam jeżdżą jakieś???
CAROLA to w takim razie ja kolekcjonuję gadżety trekingowe, środki czystości i ciuszki dla małego.

Z kosmetyków- krem, mleczko do demakijażu, kredka, tusz, wspomnienie cienia do powiek


aaaa i ostatnio parafiną ciekłą raczę moje jędrne, zgrabne i powabne 49kilo

LILU pierwszy dzień pobytu tragicznie, starałam się nie płakać przy małym. nic nie chciał, jeść, apatyczny, płaczliwy, brzuszek go bolał, pupa mega odparzenie przez ostre biegunki, leci mi przez ręce jakby zero sił życiowych. Ogólnie strasznie. Potem było już tylko lepiej, a teraz młody próbuje nóżkę koleżanki zjeść, a ona rechocze :-)