reklama

Rodzeństwo naszych maluchów

reklama
Chciałabym pochwalić się tym jak Karolinka bardzo kocha swoją siostrzyczkę. Pani w przedszkolu powiedziała, że non stop o niej opowiada :-) A jak przychodze po nią do przedszkola z Anią to wszystkim się chwali, że to jej siostrzyczka. Naprawdę bardzo się cieszę, że nie mam problemów z zazdrością :-)
 
Hej - założyła mdla porządku nowy wątek :) Może wkrótce ktos tu do mnie dołączy ;)) To znaczy mam nadzieję że dołączycie i tak tylko mam nadzieję że liczba rodzeństwa się zwiększy :))

No to trochę Wam pozachwalam teraz :) A tak serio to napiszę Wam troszkę co u nas pod kątem Ignaśka najbardziej.
Igi nie jest bardzo zafascynowany swoją siostrą - nie wystaje przy łóżeczku i nie stara sie jej za wszelką cenę dotknąć. Ale jak mu ją pokazujemy t osię ceiszy, a już w ogóle jest zadowo0lony jak może ją dotknąć.
jak wstaje rano w łóżeczku to często pierwsze co robi t oceluje palcem w jej łóżeczko i swoim zwyczajem wydaje chrząknięcie jakby nosowe "k" które ostatnio znaczy u niego wszystko :)
Kiedyś jak znalazł jej czapeczkę to założył jej na główkę oczywiście jak umiał najlepiej :)
Potem zdjął i nałożył ją sobie :P

No i tyle na razie z relacji miedzy rodzeńśtwem - ciężko o prawidzwe relacje kiedy jedna storna leży i śpi :)

Na początku jak przyszła ze szpitala zaczął mieć problemy z zasypianie mtroszkę - ale to już odpukać mija - ostatnie dwa - trzy dni zasypiał dobrze

Pozdrawiam

Agnieszka
 
Własnie zdałam sobie sprawę że są przecież dziewczyny które mają starsze rodzeństwo. To znaczy ich dzieci mają starsze rodzeństwo :)

Jakoś zapomniałam że to możliwe :)

Aga
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry