reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • UWAGA. 31.03 widzimy się o 11:00

    Fizjoterapeutka dziecięca odpowie na wasze pytania. Dołącz .

    UWAGA. Link do nagrań ze specjalistami!

    Tych rozmów nie możesz przegapić. Zobacz .

    Koronawirus. To musisz wiedzieć.

    Wiadomości, rozmowy, wsparcie Dołącz.

reklama

Rodzice zarażeni - co z dziećmi?

dwaserduszka

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
17 Kwiecień 2019
Postów
101
Rozwiązania
0
Witajcie tak się zastanawiam, jeśli wirus się rozszaleje i okaże się że i ja i mąż jesteśmy zarażeni to co będzie z moimi 5miesięcznymi bliźniaczkami? Też trafią z nami do szpitala zakaźnego?
Podobno teraz wyszło rozporządzwnie o przymusowej hospitalizacji zarażonych.
Wiem że wcześniej jakaś kobieta z delikatnymi objawami mogła zostać z dzieckiem zamknięta w domu, a teraz?
 
reklama

Wiatraki

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Marzec 2013
Postów
1 599
Rozwiązania
0
Piszą o opiece społecznej...o ile nie ma rodziny, która mogłaby zająć się dziećmi... Ja też jestem tym przerażona, bo dopiero dzisiaj o tym pomyślałam...mam córkę, za chwilę rodzę a gdyby mąż zachorował...brak mi sił na takie myśli...
 

Destino

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Marzec 2016
Postów
6 552
Miasto
Kraków
Rozwiązania
1
Rodzina ma się zająć dziećmi, a czy przypadkiem to nie one najczęściej roznoszą wirusa? Przecież jeśli rodzice zachorują jest ogromne prawdopodobieństwo, że dzieci też mają korony. I co mam posłać je dalej? Dla mnie to też trudne, bo jestem obciążona chorobami i mam dwoje małych dzieci 2 lata i 15 miesięcy. A mój syn pozwala się pilnować tylko mojej mamie... Ahhh
 

aniaslu

Administratorka czyli ja tu rządzę ;)
Członek załogi
Dołączył(a)
14 Czerwiec 2004
Postów
2 464
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
37
@dwaserduszka Zależy, kiedy by to nastąpiło i jakie mielibyście objawy. Już w tej chwili dwie chore osoby przebywają w swoich domach. Wirusolog, profesor Krzysztof Simon, wojewódzki konsultant do spraw chorób zakaźnych powiedział TVN -24, "to jest całkowicie prawidłowe postępowanie i takie postępowania będą coraz szersze. To jest zgodne z trendami światowymi. Żaden system zdrowotny na świecie nie wytrzyma hospitalizacji pacjentów bezobjawowych klinicznie, choć z kontaktu".

Do szpitala mają trafiać osoby, których organizm sobie nie będzie radził z objawami wirusa i niezbędna będzie pomoc specjalistyczna.
 

aniaslu

Administratorka czyli ja tu rządzę ;)
Członek załogi
Dołączył(a)
14 Czerwiec 2004
Postów
2 464
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
37
@Destino musicie bardzo na siebie uważać :( Dobrze, że wśród dzieci do 10 r.ż. nawet przewlekle chorych nie ma ani jednego śmiertelnego przypadku.
 

aniaslu

Administratorka czyli ja tu rządzę ;)
Członek załogi
Dołączył(a)
14 Czerwiec 2004
Postów
2 464
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
37
@Wiatraki głęboki oddech. 80% osób przechodzi infekcję lekko. Zwłaszcza tych poniżej 50 r.ż. Wiem, że przestrzegasz wytycznych. To najlepsze, co możesz zrobić. Nie trzeba kręcić horrorów, dramatów i tragedii. Trzeba zaakceptować, ze mamy sytuację, w której musimy być uważni i że robimy wszystko najlepiej jak możemy, a jeżeli coś się wydarzy, to wtedy zareagujemy. Tyle. Tu i teraz. Bez snucia historii. Przytulam.
 

Wiatraki

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Marzec 2013
Postów
1 599
Rozwiązania
0
I znowu mam wrażenie problem z interpretacją. Rodzina lub opieka społeczna, takie są procedury, co można zrobić innego, jeżeli rodzice trafią chorzy do szpitala...o ile dzieci będą zdrowie. Jeżeli cała rodzina zachoruje, to do szpitala trafia razem, jeżeli rodzice, nikt nie zostawi dzieci samych na kwarantannie, one muszą mieć opiekę osoby pełnoletniej, rodziny lub instytucji. Takie są tragiczne realia.

Ja poczułam się bezsilna, kiedy zdałam sobie z tego sprawę. Tym bardziej SIEDŹCIE NA DUPACH W DOMU! wychodźcie minimum i stosujcie się do zaleceń ❗❗❗ potrzebne wam te spacery, pomyślnie o KONSEKWENCJACH między innymi właśnie TAKICH!
 
Ostatnia edycja:

Wiatraki

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Marzec 2013
Postów
1 599
Rozwiązania
0
@Wiatraki głęboki oddech. 80% osób przechodzi infekcję lekko. Zwłaszcza tych poniżej 50 r.ż. Wiem, że przestrzegasz wytycznych. To najlepsze, co możesz zrobić. Nie trzeba kręcić horrorów, dramatów i tragedii. Trzeba zaakceptować, ze mamy sytuację, w której musimy być uważni i że robimy wszystko najlepiej jak możemy, a jeżeli coś się wydarzy, to wtedy zareagujemy. Tyle. Tu i teraz. Bez snucia historii. Przytulam.
Czytałam nowe informacje, chorują już coraz młodsi ludzie...jestem na etapie, wszyscy umrzemy, przepraszam, wkurzają mnie ludzie, którzy śmieją się i mają w tyłkach zalecenia. To nie jest grypa, to stan wyjątkowy, pandemia. Chiny od połowy listopada z tym walczą, dopiero teraz zaczyna się tam stabilizować, po 4! miesiącach a to jeszcze nie koniec.
Ludzie obudźcie się, słuchajcie zaleceń!
 

Destino

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Marzec 2016
Postów
6 552
Miasto
Kraków
Rozwiązania
1
Dla mnie najwięcej strachu jest o dzieci. Od 2 tygodni walczymy z jakąś grypa. Synek że 3 dni temu w końcu się pozbierał. Córka dalej walczy. Bardzo ciężko to znosi. Wciąż nie wiemy, czy jutro nie trafi do szpitala. A to tylko nasza "zwykła" grypa. Jej chorowanie uświadamia mi, jak nikłe ma szansę w zetknięciu z koronawirusem
 
reklama

aniaslu

Administratorka czyli ja tu rządzę ;)
Członek załogi
Dołączył(a)
14 Czerwiec 2004
Postów
2 464
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
37
@Wiatraki rozumiem twoje wzburzenie, dlatego postanowiłam, że będę na BB dzielić się informacjami i prosić, żeby nie łazić, tylko siedzieć w domach. Ze względu na siebie i na innych. Wiem , co się dzieje w szpitalach, bo mam wielu przyjaciół lekarzy. O nich też warto pomyśleć, bo to ludzie, którzy ryzykują swoje życie i też nie mają nadludzkiej siły.

Jednak i ciebie proszę - czy masz pomysł jak samą siebie chociaż minimalnie odstresować? Chorują ludzie w różnym wieku, ale też w różny sposób. We Włoszech średnia wieku umierających to 81 lat. To jest przykre ogromnie i bolesne, ale pocieszające, że dla odmiany nie umierają małe dzieci. Młodzi ludzie - bardzo rzadko. A naukowcy cały czas pracują. I już są pierwsze leki wspierające chorych. Powoli się pojawiają w szpitalach. Cały świat walczy. Razem. Ramię w ramię.

@Destino czytałam ostatnio badania. Akurat grypa jest bardzo niebezpieczna dla małych dzieci, a jak na razie Covid -19 nie. Jest kilka teorii, jedna, że dzieci przechodzą tak łagodnie, że po prostu nie są diagnozowane, bo wydaje się, że to katar. Druga, że kluczową rolę ogrywają pneumocyty typu 2, które decydują o wydolności płuc i dzieci się natychmiastowo odradzają nowe komórki. Natomiast u dorosłych już nie.
 
Do góry