• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozszerzamy diete naszych SKARBÓW!!! :))

reklama
Wy kobitki nie boicie się tych soczków?Ja to bym się ich chyba bała,może dlatego że jestem na nie uczulona,a Miki raczej też skoro jak ja wypiłam kiedys z Marwita i go wysialo:szok:
A co do mleka z piersi,to mozna je jedynie włożyć do ciepłej wody i tak podgrzać,ale nie gotować,bo faktycznie traci przeciwciała i takie tam...
 
Maksio dziś pierwszy raz odmówił jedzenia. Dałam mu zupke po 5 miesiącu: włoska z cielęciną. I az bidulek miał odruchy wymiotne. Chyba mu włoska kuchnia nie podchodzi a mama tak uwielbia:-)
 
mleka naszego nie mozna podgrzewać powyżej 40 stopni bo denaturują białka

A mały dzisiaj ze smakiem zjadł obiadek- szpinak z ziemniakami
 
Wy kobitki nie boicie się tych soczków?Ja to bym się ich chyba bała,może dlatego że jestem na nie uczulona,a Miki raczej też skoro jak ja wypiłam kiedys z Marwita i go wysialo:szok:

No jak może jeść marcheweczkę, to czemu nie może soczku?
A tego Marwitta to nigdy nie próbowałam.

Zapas na pierwsze dni zrobiony.
Startujemy w czwartek od młodej marcheweczki.
Kupiłam rózne słoiczki po 4 miesiącu i będziemy testować :tak:
 
mleka naszego nie mozna podgrzewać powyżej 40 stopni bo denaturują białka

A mały dzisiaj ze smakiem zjadł obiadek- szpinak z ziemniakami
Ja też słyszałam o debaturacji białek.
Gratki dla maluszka.

Zapas na pierwsze dni zrobiony.
Startujemy w czwartek od młodej marcheweczki.
Kupiłam rózne słoiczki po 4 miesiącu i będziemy testować :tak:
Ja muszę prędko pozbyć się tych swoich zapasów i kupować już te po 5 i 6 m-cu.
 
A ja jestem zła na siebie :-( mój nie chciał jeść tego kleiku ryżowego to mu dodałam trochę deserku suszona śliwka do niego.na słoiczku było napisane po 5 miesiącu. po południu pojechaliśmy do wujostwa mojego K. , które ma około 70 lat i mały strasznie zaczął u nich wymiotować. Spłakał się okropnie. Jak się dowiedzieli że uraczyłam Małego deserkiem z suszonej śliweczki to byli w szoku i teraz czuje się jak wyrodna matka :-(
 
reklama
Lilunia ale Ty przeciez nic zlego nie zrobilas!!!moj tez czasami wymiotuje i to po samym mleku....wiec nie obwiniaj sie.a swoja droga to ciekawe dlaczego po tym wymiotowal.z tego co wiem to sliwki plus mleko to genialny sposob zeby sie sraczki(sorki za wyrazenie) nabawic...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry