• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozszerzamy diete naszych SKARBÓW!!! :))

A my przechodzimy na zwykłe mleczko i jest ok;-)

A to się jakoś rozcieńcza? Ilu procentowe takie mleko?
Trzeba je dosładzać?
Ja też się niedługo zastanowię nad wprowadzeniem.
Może nie całkowitym przejściem, ale wprowadzeniem.

My też już 2 tyg. bez cycka, ale to Lenka sama zrezygnowała po prostu nie chciala i koniec, reagowała płaczem...
..

To tak jak u nas.
Wydoroślały te nasze Panny!!!

za to dzisiaj jacek dal mu sledzia sprobowac i nie lubi:-D

Jakoś mnie to nie dziwi :tak:

Mój przewaznie pije wode jabłkowa niegazowana;-) albo soczki z gerbera, te przecierowe typu kubus itp niepodchodza mu

Mi się te wody nie podobają tak szczerze mówiąc:zawstydzona/y: Sama chemia :zawstydzona/y:
U nas króluje poczciwy BoboFruit najczęście rozcieńczony 1:3.
I Żywiec woda (choć na to już szału nie ma :-))

Kosztujemy wszystkiego co się na stole znajdzie.
Wszystko smakuje, więc powoli będziemy się przestawiać.
Tylko ja rzadko gotuję zwykłe obiady...
I tu może być problem.
Ale może się w końcu zmobilizuję :tak:
 
reklama
Malena ja mleka nie rozcienczam..kupuje 3.2 % bo Bebiko 2 ma wlasnie tyle tluszczu.nie dosladzam.maly dzisiaj kleik wypil i super .jestem zadowolona bo brzuch go nie boli a juz 1caly dzien bez bebiko :)
Dorota ja w Biedronce kupuje Jogurt Wysmienity za 55 gr (to Bakoma robi) albo Kraine Pysznosci 4pak za 1.69:)i mlody po nich super.pasuja mu bo nie ma duzych kawalkow owocow czego ja tez nie lubie w jogurtach szczerze mowiac...
 
CZARNA u nas tez od wczoraj na tapecie OWDA JABLKOWA Z KUBUSIA :-)
Mam jeszcze do sprobowania TRUSKAWKOWA :-)
MARMA a ja sie zastanawialam nad zurkiem Wogole czasem daje jej skosztowac zupy ktora my jemy Tzn przyprawiona I wiecie jak jej smakuje

MOGE JEJ DAWAC TROSZKE TAKICH NASZYCH ZUP TAK SAMO PRZYPROWIONYCH JAK MY JEMY ?

ASIA dzieki Ja wczoraj dalam niuni jogurta ale takego specjalnego z bobovity chyba i NIC JEJ PO NIM NIE MA NIE MA ZADNYCH ZMIAN SKURNYCH
Moze zaniedlugo wprowadze inne jogurty :-)
 
A dla mnie to troche bajka, bo jogurt to w koncu jogurt i czy sie daje jakiesbobovity "secjalnie" dla dziedzi czy jogobelli to jeden kit....
I wydaje mi sie ze jak dasz zupke malej taka jak wy jecie to nic sie nie stanie.....
 
Dorotka ja małemu już od dłuższego czasu podaje te zupy jakie my jemy-efekt? Nie chce jeść już słoiczkowych:szok::-D Najbardziej lubi rosół,pomidorową,fasolową i krupniczek. Lubi też nasze mlode ziemniaczki z marcheweczką z naszego ogródka:tak:a po za tym praktycznie wszystko po troszku mu do dzioba wkładam:-):tak:
 
Ostatnia edycja:
A dla mnie to troche bajka, bo jogurt to w koncu jogurt i czy sie daje jakiesbobovity "secjalnie" dla dziedzi czy jogobelli to jeden kit....
I wydaje mi sie ze jak dasz zupke malej taka jak wy jecie to nic sie nie stanie.....

Wlasnie Oliwka juz 2 razy jadla taki specjalny JOGURT i nic jej nie bylo wiec dzis kupilam z BIEDRONKI takie male jogurciki :tak:I bedziemy testowac

A z zupki tez bedziemy kosztowac :-)

KISIEL ja juz jej dalam kilka razy TAKI Z TOREBKI I WSIO OK

MAJECZKO no wlasnie mnie chodzi o to aby OLIWKA sloiczkowych juz nie chciala hehehe
 
reklama
Ja przez te wczasy trochę zaniedbałam Bartka, bo o jajkach zapminałam. Kaszka manna od niedawna. I mam wrażenie, że po daniach z mlekiem (tych owsiankach i owocach z jogurtem) robi gorszą kupę. Nie wiem czy to nietolerancja, bo poza tym wszystko ok. Muszę to lepiej zaobserwoawać.
W domu gotuję sama. Kisielu jeszcze nie próbował, bo jakoś tak wyszło. Jutro zrobię mu obiad z kluskami kukurydzianymi, bo jeszcze całego jajka nie próbowałam.
A czy Wasze dzieci jedza obiad z dwóch dań, bo mi przy Martynie wydawało się to za dużo, ale Bartek w sumie ma dobry apetyt i nie wiem czy to by nie było lepsze i nie wydłużyłby się przerwy przed posiłkami, bo on to taki w sumie cały czas rozregulowany :baffled:
7 - mleko
10 - mleko
13-14 obiad
16:30 kaszka
19:30 mleko
Niby pięć posiłków jest ok i to też nie tak z zegarkiem w ręku. Może jakby ok 10 zjadł kaszkę, a potem obiad z dwóch dań, to po południu wciągnąłby jakiś deser (bo łatwiej mi na spacerze) i do kolacji wytrzyma.

Zapomniałam, że na posiłki jest inny wątek i właśnie doczytałam, że Martynka ma taki rozkład jaki mnie intersuje.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry