dzag82
Mama Tymka, Witka i Brunka
Kakakarolina, no to chyba u nas będzie podobnie jak u Was "ga" na psa
. Niby nie słowo, ale nazwanie czegoś. Tymek jest fanem elektryczności i na każdą lampę, czy to uliczną czy w domu, mówi "ta" i pokazuje palcem. Zdarza się też "ta" z pokazaniem czegoś innego, ale lampa króluje
. Aaaaa, i jeszcze potrafi po swojemu buziaka puścić. Też nie był uczony, a jakoś tak sam wykombinował
. Oczywiście z buziakiem nie ma to wiele wspólnego
nie licząc dźwięku, który ma naśladować nasze cmokanie
. Ja mu "puść buziaka" i cmok cmok cmok a on się uśmiecha i robi językiem coś co nie wiem jak nazwać
, ale przypomina dźwięk jaki wydaje konik kopytami
. Tak językiem klaska.
a że dzieci na razie kategoryzują wszysko to wszystkie psy to igi 
Okropnosci!