• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój i postępy naszych dzieci

reklama
Ewa u mnie też się nie obraca, tylko na boku leży ewentualnie, mostek dzisiaj pierwszy raz zrobiła :tak: Laura późno się obracała, po pół roku, więc mnie nie martwi :-)

Karolina super !! :-)
 
Dlatego też ja się już nie stresuję - grunt, że próbuje. Stresowałam się jak leżała płasko jak kłoda i gapiła w sufit ;)

A Aniela na boku nie umie leżeć. Przegina się do tyłu i ląduje na plecach :/
 
U nas też po pamiętnych, marudnych czterech tygodniach, Tymek nagle zaczął gadać a parę dni później piszczeć. To piszczenie fajne jest :-). Szkoda tylko, że tego radosnego piszczenia ciężko odróżnić od takiego piszczenia ze zniecierpliwienia :dry:. Obydwa ma na ta samą nutę.
 
o piszczenie masakryczne jest, aż bębenki pękają ;)

ewa, z kulaniem się nie martw, mój młody w wieku Anielki i przewraca się tylko sporadycznie i to z brzucha na plecy, tylko wtedy jak mu się znudzi leżenie na brzuchu, cwaniaczek ;-)

Młodzian dzisiaj zakumał wkładanie sobie smoczka samemu, ale nogi też go średnio interesują, chyba że kolana, te mogą być ;-)
 
Nieśmiało mogę powiedzieć, że ten cholerny skok wreszcie za nami. Po miesiącu marudzenia, kwekania stękania i 100% uwagi odzyskałam swojego aniołka. Dziś wszystko było inne. Inne ruchy, spojrzenie, dźwięki, gesty. Normalnie nieprawdopodobne doświadczenie. Co chwila nas olka zaskakiwała. Zaczęło się od tego kulania i co rusz coś nowego robi. W zeszłym tygodniu już samą siebie w marudzeniu przechodziła. W te zakichane mrozy musialam po nocy chodzić z wózkiem żeby mieć choć chwilę spokoju a dziś 3 godzinny czas aktywności wieczornej przesiedziała/ leżała z usmiechem na ustach. Ufffffffffff
 
Ewa dziś to bylo pierwszy raz. Mówię Ci skok do tej pory 1,5h maks 2 h były i potem już marud nie do opanowania nawet na rękach a dziś to ją kąpałam nie z własnego wyczerpania tylko z rozsądku bo się późno robiło i trzeba było łazienkę Maksowi zwolnić ( a w dzień była drzemka 1,5h, 3h, i 0,5h)
 
u nas ja nie wiem, ja nie zauważam tych skoków, są nowe umiejętności, ale żeby jakoś marudziła, Laura tak dominuje w domu, że biedne dziecko w kącie mi rośnie :rofl2: jakiś czas temu Karolina pisała, że Ola zareagowała na imię, no i moja dzisiaj też :tak: do tego się śmieje w głos ze wszystkiego, ma misie na obiciu kołyski i je łapka drapała śmiejąc się tak cudownie na głos !
 
reklama
No moja też robi postępy...po kąpieli od 19 do 21, leży w łóżeczku,znaczy wije się w nim. Ręce i nogi wstają na przemian,wali w pozytywkę, wyjmuje smoczek, próbuje nawet głowę przez szczebelki wepchać. Zmienia pozycję o 360 stopni i krzeczy, piszczy, śmieje się, o spaniu ani nie myśli, a w dzień spala zaledwie 2 h. Kurde przez te dżwięki nawet sobie na wspólnej nie można oglądnąć;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry