• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój i postępy naszych dzieci

kakakarolina, super jest taki dzień :tak:. Ja to się zastanawiałam czy coś się Tymkowi nie stało, że nagle się uspokoił. Dla mnie on nie był wtedy spokojny, tylko apatyczny :-D. Dopiero po trzecim dniu załapałam o co chodzi :-D. Fajnie, że masz już ten okropny czas za sobą. Ja się boję patrzeć na kalendarz kolejnych skoków. Wolę żyć w naiwnej nieświadomości i w przeświadczeniu, że gorszego niż ten nie będzie.
A piszczenie u nas wygląda tak :-). Leży sobie człowieczek i piszczy:
http://www.youtube.com/watch?v=h37yV9j8Y6U
(jakość marna bo filmik nagrany moim badziewnym średniowiecznym telefonem)
 
reklama
Dzag, nagram to porównasz :) Ale generalnie - ciesz się, że ma taki stonowany głos :D Jak ja dostanę czasem pisk prosto w ucho przy odbijaniu, to mi świeczki w oczach (uszach) stają ;P
 
reklama
kurde sory, że Wam o tym w kółko piszę ale jestem tak zszokowana przemianą mojej córki że szok :szok::szok: nie mogę się otrząsnąć. No normalnie od rana leży na macie i się chichra gdzie normalnie był marud tylko do noszenia na rękach :szok::szok::szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry