• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój i postępy naszych dzieci

reklama
Dziewczyny, moja się przemieszcza ale na wstecznym, odpycha się i tak wczoraj przeszła całą długość pokoju, nie zważając na przeszkody, dywan, psa itd. Czy to normalne ja się pytam:-D?
 
Ostatnia edycja:
A mówi się że to chłopcy są szybsi w rozwoju ruchowym, a dziewczynki w gadaniu. Jak widać nasze sierpniowe dzieciaczki są wyjątkiem. Mój Tymek zrobił się taki rozgadany że szok!!! Taki mamy z niego ubaw. Leży rano w łóżeczku i tylko widzimy jak fruwa do góry kocyk i delfinek, a zza ochraniacza wydobywają się tak przeróżne dźwięki że nie da rady się nie śmiać. Motorycznie uskuteczniamy przewroty na brzuszek, nawet wtedy kiedy nie ma już siły głowy podnosić a ja go przekręce na plecki, to on w sekundę znowu myk na brzuszek i się wkurza że nie ma siły. A na brzuchu w końcu zaczął się wyżej podnosić na rękach, jeszcze do pełnego wyprostu na obu rękach trochę mu brakuje, najczęściej opiera się na jednej wyprostowanej a drugiej przygiętej i zagląda do tyłu. No i tak jak kiedyś podkurczał obie nóżki pod pupę to teraz podciąga jedną i to tą po stronie wyprostowanej ręki więc do obrotów na plecki chyba już coraz bliżej. A właściwie to wczoraj już jeden taki obrót zaliczył tylko nie wiem jak to zrobił bo nie widziałam. Leżał na środku maty na plecach, ja usiadłam do laptopa i za chwilę słyszę łup o podłogę. Patrzę a Tymek leży owszem na plecach, ale poza matą. Musiał zrobić obrót na brzuszek na brzeg maty a potem na plecy. Ale obstawiam że to jeszcze przez przypadek mu wyszło, bo więcej tego nie powtórzył.
No i czuję że nadchodzi okres marudzenia przed skokiem (23 tydzień nam się zaczął w poniedziałek), bo od dwóch dni gorzej mi śpi. Do jakiejś 5 nad ranem jest ok, ale potem to już pobudki co 30 minut, godzinę. I to nie tak po prostu się budzi tylko marudzi przez sen i budzi się z płaczem i ciężko go uspokoić, tak jakby mu się coś śniło. Więc już drugi ranek dosypia z nami w łóżku. A czytałam że właśnie w tym czasie mogą się pojawić koszmary i gorszy sen. Mam nadzieję że ten skok nie będzie taki straszny jak poprzedni.
 
jeszcze mój Tymosławek sie bierze za raczkowanie, co prawda narazie po jednym kroczku robi i ryje nosem w podłogę, ale próbuje :-) za to dźwięków poza płaczem praktycznie żadnych nie wydaje, jeszcze tylko pierdzi buzią. Zdecydowanie poszedł w motorykę:tak:
 
To u nas głównie gadanie :) Piszczenie, buczenie, mruczenie, śmiech itp.

Na raczkach stoi na moment, na plecy się przekręca, kręci się wokół własnej osi przy zasypianiu i z motoryki to tyle :)
 
reklama
U Macieja ostatnio podstawowy dźwięk to yyyyyyy. Tak jeszcze nie miał, no cóż wszystko trzeba przeżyć, a i zaczął pupę na brzuchu do góry podnosić, ale sporadycznie;-) Nie mam na co tych jęków zwalić, więc zwalam na skok, bo on teraz 24 tygodnie kończy:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry