• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój i postępy naszych dzieci

Ewa gratulacje dla Anielki za raczkowanie;)
Irisson no rzeczywiście jak ujęła Dzag mały podlądacz:-D:-D
Weronka mój Adaś też robi takie ,,brzuszki'', aż się boje go już w wózku zostawiać ,bo jak mu się w końcu uda podnieść(a mam wrażenie ,że już nie dużo mu do tego) to jeszcze by wypadł:no: Ja to nie mogłam się na początku nadziwić skąd taki maluch ma takie mocne mięśnie:eek:

U mojego Adaśka jak narazie nic szczególnie nowego, raczej ćwiczy i ,,dopracowuje'' poznane umiejętności:-D tj.przewroty- na brzuch są (aż za często:-p czasami), na plecy kilka razy sie udało(raczej przypadkiem;), na boki są.
Pełzanie nosem po ziemi:D, przy tym podnosi się na kolana, na łokcie,na prostych rączkach, niestety nigdy razem, także z raczkowania nici narazie:)
Ćwiczy ,,brzuszki'' i inne dziwne ,,wygibasy'':P

I co najważniejsze ( tfu,tfu-nie zapeszając) już kilka dni śpi CAŁĄ NOC:) aż się zastanawiam czy to nie za długo załóżmy jak wczoraj od 21:30 do 8:00:szok:
 
reklama
kurcze ale Wam zazdroszcze, że dzieci po podłodze mogą smigać u mnie tak ciągnie nawet po uszczelnieniu, że strach małego puścić na podłoge.
 
milionka puszczaj, nic mu nie będzie. Prawidłowy rozwój dziecka musi przebywac na podłodze. Wyobraź sobie, że u nas 18 st. Wielkie dwumetrowe okna (teraz są nowe ale przy Maksie byly przedwojenne i wiało jak na przystanku) do tego drzwi tak samo leciwe w wymiarze 1,4x3m i dało dziecko radę. Cieplej ubierz.
 
milionka, choćbyś nie wiem jak chciała koniec końców i tak wyląduje na podłodze, innej opcji nie ma;-)
U nas przyszedł rachunek za gaz 3 dni temu na 1800zł więc się przestraszyliśmy i stwierdziliśmy że w ramach oszczędności będziemy wyłączać ogrzewanie na dzień , ale wieczorem temp była już 16,5 stopnia więc stwierdzilismy że nie da rady. Chociaż jak dla mnie wcale tak źle znów nie było, normalnie mamy 18-19 więc różnica niewielka, małego puściłam po panelach tylko w bodziaku na długi rękaw, na to sweterek i było git
 
dzięki kochane próbuje przeforsować to w domu bo każdy mi jęczy że za zimno, ale specjalnie kupiłam takie wielkie puzle piankowe kłade je na dywanie i puszczam Szymka
 
jacie dziewczyny ale wam się szybko rozwijają te dzieci. piszecie o raczkowaniu !! a moja nawet nie uniesie się na rękach, ba nawet nie umie się przekręcić z plecyków na brzuszek i odwrotnie, 3 razy przekręciła się z brzuszka na plecyki jak skończyła 3 miesiące i to wszytko przestała, za to strasznie chce siadać dam jej palce to sama się podnosi, a na leżąco namiętnie cmoka sobie paluszki u nóg. No nic wstanie moje dziecię , rozrzucam matę na podłogę (bo do tej pory ćwiczenia były na sofie może miała za miękko) i się turlamy.
 
reklama
Boże, jak dzieciaki wyskoczyły do przodu – RACZKUJĄ!!! Trudno w to uwierzyć, gratulacje dla dzielnych maluchów!

U nas tylko nieustanne obroty na brzuch ale z reguły przez jeden bok. I pełzanie dość nieudolne z noskiem w macie ale raczej w tył niż do przodu, podnosi się ładnie na wyprostowanych rączkach. Najbardziej lubi leżeć na plecach i nic na to nie poradzę, kopie nogami, macha rękami bezustannie.. zaczęliśmy wspólne kąpiele w wannie a jest naprawdę głęboka, młody siedzi w wodzie po szyję prawie, zaciska usta, zamyka oczy i wali rękami ile sił, woda jest wszędzie J

Ciągle najbardziej rozwinięty jest aparat mowy…. Wczoraj leżeliśmy wszyscy na łóżku a młody GADAŁ bez przerwy, pies i M. zasnęli, ja się pokładałam ze śmiechu :-) Rozwój fizyczny raczej nie idzie w parze z gadaniem…. Zębów do tej pory brak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry