reklama

Rozwoj i postepy naszych dzieci.

Dziewczyny chyba nie powinnam czytać tego wątku:-( Kubuś owszem polubił leżenie na brzuszku ale mimo,że ładnie pracuje nóżkami nie potrafi sie przesunc nawet o kawaleczk, zlosci sie wtedy i steka. Nie rozumie z ze lew raczke tez musi uzywac naprzeminnie z prawa zeby sie porusyc. Nie przewraca sie zbrzuszka na plecy ale z boczkow na plecki i odwrotni tak:-) Nie odkryl tez swoich nozek wiec sie nimi nie bawi ale za to siada juz z checia i nie da sie go powstrzzymac. No i piastki czesto ma mocno zcisniete ale to robi swiadomie bo przyglada im sie:tak:
 
reklama
Dziewczyny spokojnie, wszystko jest ok. Z tym przekrecaniem sie to widze ze sporo kwietniowych dzieci jest do przodu bo normalnie w schematach dzieci zaczynaja sie obracac dopiero ok 5 miesiaca. I widze ze sporo dzieciaczkow chce sie podciagac do siadania. Moj nawet nie probuje. Za to potrafi sie wlasnie przekrecic na brzuch i z brzucha ale to tez jeszcze nie zawsze. Nozki powoli odkrywa ale jeszcze nie umie ich przyciagnac do buzi. Zabawki ladnie juz lapie i pcha wszystko do buzi. Chociaz nie zawsze trafia.
 
Moja też jeszcze się nie przekręca.
Łapie zabawki i pakuje do buzi, zresztą pakuje do buzi wszystko co ma pod ręką, pieluchę, sukienkę, smoczka - tylko nie z tej strony co trzeba ;-)
Nogi też łapie i tylko patrzeć jak i je zacznie pakować do dzioba :-D

Śmieje się już na głos, zwykle jak ją miziam po brzuszku i to takim normalnym dziecięcym śmiechem.

Do tego straszna z niej gaduła - gada ze mną, z zabawkami, z karuzelą, nawet jak je to gada - już pod koniec cycowania jak jest najedzona zaczyna gadać, pogada i znowu łapie cyca i tak w kółko :-)
 
Widac ze kazde dziecko inne i rowija sie w swoim rytmie,u nas z lezeniem na brzuszku troszke sie poprawilo ale to tylko jak mala ma mega dobry humor,tak samo z plecami na macie,jak nie ma focha to nawet dwa razy przewrocila sie na brzuch ale jak tylko zajarzyla byl krzyk,nozek nie lapie. jeszcze dwa dni temu miala faze na skrzeczenie teraz juz o tym zapomniala,smiechu w glos jeszcze tez nie ma. wszystko przyjdzie z czasem:tak:
 
Grr zezarlo mi posta...
My sie krecimy na brzuch przez co jest ogolne niezadowolenie na plecach ostatnio. W wozku to z wrazenia zapomina ze powinien sie zmeczyc :happy2: Olo zabawki chwyta ale tylko jak ma ochote i uwielbia zabawy w minki z bratem.
Odkad sie przekreca na brzuch w nocy tez to robi przez sen i spi na boku.
No i nie wiem czy to powinno byc juz bo woli jak go nosze do swiata czyli pleckami do mnie i obserwuje co w domku sie dzieje.
Brak zainteresowania gryzakami bo miekkie zabawki sie lepiej do buzi wklada :baffled:
 
reklama
Kinia zaliczyła pierwsze nieporadne obroty z brzucha na plecy :-)Auliya noszenie przodem do świata mamy wpisane w porządek dnia. Zwykle późnym popołudniem spacerujemy po sadzie i ogrodzie i podziwiamy piękno natury :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry