Ja czekam na tą chwilę, kiedy maluszek będzie spał całą noc, kilka dni była pobudka tylko raz, teraz od kilku dni są czasem nawet 2-3, niestety, a co do spania razem, to mój mały śpi w łóżeczku chyba tylko po kąpieli, w dzień często śpi w wózeczku, bo zmeczony tam najlepiej zasypia, a często też otwieram okno i śpi "na dworze".
Mnie minęła chęć "samodzielności" u moich dzieci, chce być bujany, bo tak mu lepiej sie zasypia, prosze bardzo, lubi spać przy cycu, proszę bardzo, chce widzieć świat na rękach mamy, w miarę możliwości proszę bardzo, jest wycmokany, wyściskany, wycałowany- na samodzielne spanie, zasypianie, zabawy itp przyjdzie czas(pamietam jaka byłam dumna, ze moja 4mies córcia przesypiała całą noc sama, zasypiała też sama w swoim łóżeczku....) ale to tylko moje odczucia, mam nadzieje, ze nikt mnie źle nie zrozumie, ale dziś mam wrażenie jest własnie tak, ze dzidziuś ma sam zasnąć, ululać sie, w swoim łóżku i wogołe, nie przyzwyczajać do rąk, lulania, smoczków itp......
a co do smoka, to moja córcia z nim zasypiała, wiec spała sama, u nas smoczek jest raczej be, choć czasem dostaje, ale nie chcę małego uczyć spac ze smoczkiem, wiec śpi z mamusi cycem albo go lulam.
a sie Wam rozpisałam
