• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój i postępy naszych dzieciaków

reklama
MNie pediatra opiernieczyła dziś za te jabłka i marchewki. ( A mój Piotrek jeszcze dodał ze ja Dorotce to nawet mandarynke daje - no wariat dałam jej kropelke spróbowac na smak!!)
Powiedziła mi ze na cycu to powinna nic wiecej nie jeść a juz najwyżej kaszke jakaś mleczną
A ja myśle że wyrabianie smaku jest bardzo ważne i lepiej że mała chce próbować niż tak jak Piotrek do 8 miesiąca tylko cycek!
 
Do 8 to przesada,ale do 6 juz nie ...
Jejq pomyslcie,ze to tylko 6 mc czy nawet 4 !!! Pozniej cale zycie przed nimi i na poznawanie smakow!!! Hello!! A wy sobie wmawiacie,ze te dzieci takie beda nieszczesliwe jak za miesiac dostana ta marchewke czy jablko... trzeba juz teraz juz teraz...
 
Ja tez jestem zdania ze to za wczesnie a szczegolnie dla tych na cycu bo jak dziecko jje juz co innego to wtedy juz i cyca mniej lepiej zeby jak najdluzej tych przeciwcial sobie jak najwiecej lapalo. Do smaku sie zdazy spokojnie przyzwyczaic mi szkoda jeszcze takiego malego zoladeczka testowac takze miesiac na pewno poczekam a tez juz sie doczekac nie moge :tak:

Moj Michal przedwczoraj sie przekrecil z pleckow na brzuszek po raz pierwszy :tak: ale jeszcze tak nieporadnie bo nie umial sobie raczki przygniecionej wyciagnac ;-)
 
Ja tez jestem z tych ostroznych...i to nie jest kwestia "wyrabiania smaku" bo na to przyjdzie jeszcze czas. Ale bardziej dostosowywania pozywienia do mozliwosci niedojrzalego ukladu pokarmowego....niestety fizjologii zywienia nie zmienimy :(
 
Aaaa i tak sobie jeszcze pomyslalam ze argument ze mala chce czegos probowac jest chyba troche malo powazny. Bo co zrobisz jak Twoje dziecko w wieku 4 lat powie ze ma ochote na wodke z cola...tez mu podasz dlatego ze chce i aby poznalo nowy smak???
 
:wink:Dziewczyny dajcie spokój popadacie w jakieś skrajności:szok:Świeta nadchodzą a tu nic a nic nie czuć świątecznej atmosfery;-)Każda Mama chce najlepiej dla swojego dziecka i nie ma co krytykować, poza tym dochodzi rozbieżność wiekowa Nasze dzieciaczki Wrześniowe mają już 4 miesiące, ale i również 2 miesiące-więc różnica jest spora. Co innego dobre dla 2 miesięcznego bobaska, a co innego dla 4 miesięcznego hehe Apeluję o pełną życzliwości i miłości atmosferę na forum:-D:-D:-DBo Mikołaj rózgi przyniesie ;-)
 
No dobrze juz dobrze Moniczka...moze mnie troszke ponioslo i nie powinnam ale z drugiej strony dlaczego mam tego swojego moze troche za szczerego zdania nie ujawniac??
W kazdym razie grozba rozgi podzialala i juz jestem grzeeeeeczna jak aniolek :-D:-D:-D
 
Aaaa i tak sobie jeszcze pomyslalam ze argument ze mala chce czegos probowac jest chyba troche malo powazny. Bo co zrobisz jak Twoje dziecko w wieku 4 lat powie ze ma ochote na wodke z cola...tez mu podasz dlatego ze chce i aby poznalo nowy smak???
Hahaha no wlasnie!
Male dzieci chca probowac wszystkiego,bo nic nie znaja.... ale powolutku...

Moniczka alez tu nikt sie nie chce klocic hyhy tylko np mnie rozpiera energia i juz mam we krwi takie "uszczypliwe uwagi" , niestety nic nie poradze na to,ze mowie to co mysle... a mysle,ze tu polowa na hop i siup dajmy mu szybko, bo chce! bo niech sie zladeczek przzwyczaji... on sie wlasnie przyzwyczaja od 4 mc.. wg naukowcow i lekarzy... no ale ..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry