Doris jestem tego samego zdania co Zołza, dziecko musi się nauczyć wszędzie chodzić, Maja załapała na dywanie, a na panelach myślałam, że będzie kłopot, ale skąd-nie ma. Kiedyś o tym pisałam. Musisz przecierpieć ten trudny miesiąc i zaopatrzyć się w dobre skarpetki z abs-ami, kiedyś linka wklejałam. Maja w takich posuwa po domu i jak się wspina, to stópki nie odjeżdżają. Ponadto zaopatrzyliśmy się w ochraniacze na kanty(takie łapki) i do gniazdek - w Ikei.
Zolzik daj linkacza do kojca
hehe, tak sobie pomyślałam, że w tajemnicy bliźnaków urodziłaś;-)
andariel gratuluję!!! wyobrażam sobie jak się cieszysz i mam nadzieję, że teraz będziesz choć troszkę mniej lękać się o Leosia. Płyty cd mamy nisko i jak Maja zaczyna w nich grzebać to jej tłumaczę, że nie wolno. Ona zamiera w bezruchu, słucha a jak skończę tłumaczyć to dawaj do płyt;-) takie to moje tłumaczenie...
Dzięki za "nie wolno", ja chyba za często używam...