reklama

Ruchy Naszych Szkrabow

chcialam sie pochwalic moimi kopniaczkami hehe wsesie nie moimi ale mojej kruszynki :) laduje tak ze boli ;) w zeberko w zoladeczek w wszystko co mozliwe nuzki wypina doslownie co chwilke lekaz kazal liczyc ruchy minimum 10 na godiznke hehe mala przekracza normy hehe praktycznie 24 h sie rusza a najgorsze jest to ze niemoge siedziec zgieta tylko wyprostowana i wygieta do przodu bo mala uciska na zoladek i boli jak holera ;) a najlepsza jest zabawa jak mala ma czkawke ale sie wtedy wkurza dosc ze skacze bo czkawka to jestszcze kopie jak oszalala wtedy :)
 
reklama
Bozienka zazdroszczę, mój Grześ to raczej spokojne dzieciątko. Porusza się porusza i potrafi 2h sobie siedzieć grzecznie. Mi się wtedy od razu włącza czerwona lampka, że go nie czuję i coś źle. Caly czas trzyma mnie w napięciu skubaniec mały :)
 
ja skopana po odbycie rowniez nie bylam :-D hehe ciekawe jakie to uczucie :) moj malec juz daje znaki zycia matce ale cos wciaz obrazony:crazy:jest .... chcialabym juz czuc go pod zebrami.... moj urzeduje na wysokosci pepka
 
Coś mi się wydaje, że niedługo będę mogła skopiować taki post Bozienki - wszystko na to wskazuje, że i moja dzidzia bryka coraz bardziej, coraz mocniej, a przecież tyle młodsza...Na razie nie boli (tylko sporadycznie, jak się wyciągnie albo coś pod żebro wsadzi). No ale większości z nas nie ominą dzikie harce mieszkanców naszych brzuszków :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry