Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja tez nie zabraniam kontaktow z Alanem,chce to niech przyjedzie,ale powiedzialam tylko tyle by pozniej nie zniknal na lqata i nie mecil w glowie dziecku.
My mamy na uwadze dobro dziecka, oni często tylko swoje "widzimisię"...
A swoja droga,skoro uwazalas ich za idealne małżenstwo i jezeli to prawda co mowi to musial nieźle narozrabiac skoro żona mu z dziecmi nie pozwala sie widywac.
Bo nie sadze ze bez powodu by zabraniala widzen.
Idealnemu mężowi to by jak najbardziej pozwalaa miec kontakt z dziecmi.
Pozory myla.
Nie wszystko prawda co kto mowi.
!
lat faceta mojego kolege. Ja mysle ze to raczej nie miłósc tylko on sie nie mial gdzie podziac bo go tez zostawiła kobieta z dzieckiem i odeszła wiec jak w "trudne sprawy" :-) pouśmiechał sie do niej pomógł jej pare razy cos tam i ona go wzieła do siebie. Mysle ze myslała ze jak ma 3 ke dzieci nikt juz jej nie zechce..i rzuciła sie na pierwsza lepsza okazje...... A jej eks maz płąci gruba kase na dzieci..regularnie itd chcial brac dziewczynki na weekendy a tej palma odbiła i robi wszystko zeby mu ich nie dawac.. Mieli sprawe w sadzie o widzenia i sad przyznał mu , ale prawo i sad swoje a ta pi*a swoje.. Ja wiem ze to wpływ tego jej frajera ale cóż.. Jej eks mówi ze jego kiedys dzieci z tego wszystkiego rozlicza...w koncu widza ze sie stara ze przyjezdza a ona go ani do domu nie wpuszcza a dzieci zamyka w pokoju kłamiac ze chore.... brak słów..........
Ot męskie myślenie...