reklama

Samotna Matka- Samotna w ciazy?

  • Starter tematu Starter tematu Iff
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
fikusek kolezanka miala prawo sie odwolacod wyrejestrowania, ja mam mega upierdliwa babke w upostatnio miesiac w meisic dawala mi oferty pracy na zmiany, w zadnej bym nie mogla pracowac bo przedszkole mnie ogranicza i poszlam do dyrektorki, wyjasnilam sprawe. jak sie oakzlao miesiac temu pani poinformowala mnie ze ebda steze unijne dla smaotnych matek i teraz 10tego dowiem sie szczegolow
 
reklama
Eweline czas leczy rany, ale Ty przynajmniej będziesz miała miłe wspomnienia.
Fikusek chamstwo i beszczelność ludzka nie zna granic.
 
Dziękuję dziewczyny jeszcze raz za miłe przyjęcie. Fakt-mąż czekał na synka,podobnie zresztą jak ja. I najbardziej boli własnie to,że go nigdy nie zobaczył. Wasze dzieciaczki to przynajmniej wiedzą,że mają tatusiów.
A tak w ogóle to chciałam zapytać jak to jest ze żłobkiem dla samotnej matki?Czy są jakieś dofinansowania czy niekoniecznie. Chciałam wrócić do pracy kiedyś,ale jak narazie czarno to wygląda bo cała rodzina daleko:-(Na wychowawczy też mi się iść nie uśmiecha bo chyba 400zł. płacą.Szkoda słów:-(W jakim kraju my żyjemy?
Ale fajnie,że jesteście:-)
 
eweline jak pójdziesz do pracy to raczej dofinansowania do żłoba nie dostaniesz bo raczej przekroczysz próg dochodowy, no chyba że np umowa na pół etatu a pod stołem kasa za inne godziny pracy...

aha wyjaśnie, dofinansowanie to mam na myśli to że opieka społeczna by płaciła za wyżywienie dziecka w żłobku, a ty i tak byś musiała opłacać opłatę stałą. teraz jest opłaty stałej 180zł.
w polsce nie ma pomocy dla samotnych rodziców.
i pewnie gdyby nie pomoc od rodziców (tak było w moim przypadku) to byłoby niewesoło
 
anowi-dzięki za info. Czyli na dofinansowanie nie mam żadnych szans bo z samej wypłaty przekroczę dochód,a jeszcze pewnie mi rentę doliczą.Tylko,ze nie zarabiam aż tak dużo i wydatek na żlobek to spore obciążenie-tym bardziej,że jeszcze muszę mieszkanie utrzymać. Ciekawe perspektywy się szykują dla mnie:-(
A właściwie ich brak:-(Kijowe życie:-(
 
Raczkowa - wiem o tym. Staram się nie załamywać,ale sama wiesz jak ciężko bywa. A Ty sąsiadka moja jesteś:-)Tzn. byłaś bo chwilowo nie mieszkam u siebie:-(I jak tak dalej będzie to chyba szybko nie będę.:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry