ja pamietam jak byłam w 8 tygodniu ciazy i sie zapytałam go czy nie ma nic ptrzeciw jak ochrzcimy dziecko - to mi powiedział ze jestem głupia ze tak wczesneio tym mysle a on ma wazniejsze prawy na głowie,gdy mu powiedziałm jak ulozy sie sprawa z alimentami to mi powiedział ze jestemchora bo najpierw bedemusiała mu udowodnic ojcostwo- tu juz mamy przykład odepchniecia swojego własnego dziecka- czego mu nie wybacze nigdy!!

gdy byłam na patologi ciazy w 29 tyg to smutno sie robiło jak do kobiet przychodzili partnerzy a do mnie ? tylko siostra i moj tata - a jak sie pielegniarkazapytała kogo poinformowac wrazieczego jakby sie cos złego stało ? to podałam siostry - wiecie jak sieludzie patrza ja wiem o tym ze kazdy mysli ze" pusciła sie i niewie nawet z kim" musze ciagle kłamac zeojciec dziecka siedziza granicą