Katerinka mam nadzieję że korzystasz z tego że go widujesz, trzeba by pokazać co utracić żeby żałował do końca życia
i nabrać dystansu, w końcu nawet najbardziej wrednym istotom trzeba dać żyć (nikt jednak nie mówił że w spokoju).
Kurcze przerażacie mnie z tym płaczem i złością. Na co? Póki co wydaje mi się że może nawet łatwiej samej przez to przechodzić tzn. z rodziną zamiast pajaca jakiegoś choćby nie wiem jaki kochany był.
Uroku na pewno jego brak nie odbiera...
i nabrać dystansu, w końcu nawet najbardziej wrednym istotom trzeba dać żyć (nikt jednak nie mówił że w spokoju).Kurcze przerażacie mnie z tym płaczem i złością. Na co? Póki co wydaje mi się że może nawet łatwiej samej przez to przechodzić tzn. z rodziną zamiast pajaca jakiegoś choćby nie wiem jaki kochany był.
Uroku na pewno jego brak nie odbiera...


a oni niech sobie znajda jakies poczwary a my naszych ksieciow