M
mikusia
Gość
ja to motto mam wbite w mózgownice i tego sie trzymam! a na NAS ZASLUGUJE prawdziwy facet a nie jaka karykatura marnego człowieka- dawca nasienia ktory mysli ze moze wszystko! a o alimenty bede sie starała jak najszybciej.bo dziecko musi miec wszystko czego tylko zapragnie!
Zebym ja tak myslała ,nie trzymało by mnie te cierpienie do teraz:-(
ja myslałam że teraz złoże wniosek o ich przyznanie ale mój adwokat powiedział, że wątpliwą sprawą będzie ich uzyskanie. Przede wszystkim musiałabym mieć rachunki za te 3 lata, faktury, jakiś ślad że dziecko w ciągu ostatnich lat wymagało specjalnej opieki która uzasadniłabym wsteczne alimenty. Bo skoro przez ten czas nie wniosłam pozwu to znaczy że miałam wystarczającą ilość pieniędzy żeby zaspokoić potrzeby dziecka. Poza tym adwokat powiedział, że sądy niechętnie zasądzają wsteczne alimenty, głównie przyszłe niestety :-( Wiadome jest że dziecko miało swoje takie czy inne potrzeby przez ten czas ale nie mam ani jednego rachunku, żeby to udowodnić. 
