Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
🌿 Kochane/i
życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych.
Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się.
Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”.
I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️
🐣 Ściskamy Was świątecznie
zespół babyboom.pl
Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
mi Marysia nie chce soać ostatnio po południu i nie wiem czemu zawsze spałą od 10.00 do 12.00, potem koło 14 sobie strzelała pól godiznna drzemkę na spacerku i spała od 16.00 do 18.00 czyli dosć duzo. A teraz została jej ta drzemka ranna i potem spi aż godzinę na spacerze a po południu nie chce. Przez co wieczorem pada. Za to ze spanienm dalej kicha. CO prawda juz idze spać po karmieniu ale karmię ją 3-4 razy w nocy. Mi sie wydaje że mam chude mleko i ona się nim nie najada a do tego mało jw w dzień i nadrabia w nocy. Musze jej wprowadzić opócz kaszki Sinlac bo jak na razie zaczęłay jej wychodzic krostki i plamki przy dalszych próbach wprowadzania warzyw i owoców więc wycofałam wszystko
A u nas po ogólnym bałaganie widać że z 3 drzemek zrobiły się 2...jedna krótka- około 40 min i druga dłuższa- jak na razie od 1,5h do 3h (!!!- tak, ale tylko raz sie tak zdarzyło) za to po zmianie czasu jest spanko około pół godziny wcześniej wieczorem- tak o 20 maksymalnie, a wczoraj nawet o 19.30 Karolek juz spał...no i w nocy jedno jedzonko -najczęściej w okolicach 4 ale zdarza się o 3 lub o 5...Jezeli tylko tak zostanie to ja jestem jak najbardziej za Ale dziś w dzień był na maksa marudny a ja jeszcze słomiana wdowa i miałam już dość
A my dzisiaj zmieniliśmy Kubiszonkowi kołyskę na łóżeczko :-) i jak w nim leży to wydaje mi się taki maleńki a jak wiadomo do kruszynek nie należy.
Ciekawe jak minie noc, bo razem ze zmianą łóżeczka poszła zmiana pokoju. Troszkę był nie swój jak zasypiał, ale zobaczymy co będzie dalej.
A mój WOjciaszek coś ostatnio budzi się koło 4.30 i chce jeść. Na szczęście wcześniej śpi smacznie. A w ciągu dnia spanie to ruletka. Nie ma żadnej reguły co do długości snu. Jest tylko cykl: mlesio, zabawa, marudzenie, spanie. I od nowa.
Ostatnio w dzień śpi więcej, szczególnie po południu. Ja mam wrażenie, że to jest związane z tym, że szybko robi się ciemno. Ja w każdym razie jeseinią i zimą jestem bardziej senna.
Gluszek uwazaj na Sinlac ! Eliasz byl straaaaasznie na niego uczulony ! U nas tylko kleik ryzowy Bobovity ( Nestle nie lubi ) przechodzi i to ten czysty bez owocow .
My wczoraj niestety zmuszeni bylismy jechac o 19,00 na zakupy i niunia oczywiscie z nami...wiec wszystko jej sie poprzewracalo...zasnac nie mogla bo jak wrocilismy bylo po 21,00 wiec nie byla tak jak zawsze kapana,a potem z butla usypiala...ostatni raz jej takie cos zafundowalismy...Potem ja usypialam chyba z pol godziny na zmiane z Adamem...a ryk przy tym byl straszny...Ale powoli zaczela sie w koncu uspokajac...I wtedy uwielbiam te momenty-kiedy zaczyna swa mala raczka delikatnie jezdzic mi po twarzy,zlapie za nos,oczy,brode czasami za ucho albo wklada mi paluszki do buzi...Wiem dokladnie kiedy sie relaksuje i zapada w sen...wtedy jest taka delikatna w tym bladzeniu po twarzy,a jak cos ja rozdrazni na sekunde zacisnie piastki i niezle potrafi uszczypnac...i tak kilka razy az raczka zaczyna powoli robic sie bezwladna az w koncu opadnie calkiem ...slychac wtedy ze oddech sie wyrownuje i uspokaja...i juz wiem ze zasnela slodko...Kocham na to patrzec...Jest wtedy taka bezbronna...Czasami sie usmmiechnie przez sen a czasami buzka wykreci sie w grymasie...Maciezynstwo jest piekne...:-)
a my dziś z Klaudką spałyśmy same:-(- bo tatuś musiał na dwa dni wyjechać...ale za to całe wyrko miałyśmy dla siebie:-) i jak zasnęłyśmy ok 21.30- tak przebudziłyśmy się na cyca ok 6 - i zasnęłyśmy - Spałyśmy do 9- och- błogie lenistwo- Poprzytulalyśmy sie..pogaworzyliśmy- zjadłyśmy śniadfanko w łóżeczku i ok 11.30 poszłyśmy na spacerek