reklama

Sen i spanie

reklama
Cicha moja sąsiadka miała tak z córką - przez ładnych parę miesięcy mała budziła się o 3 w nocy gotowa do zabawy i nic nie mogli z tym zrobić :( po paru miesiącach nocnych dyżurów z grzechotkami, książeczkami itp itd samo jej przeszło. A może Julek ma jakiś inny system czasowy :) ? może on jak w Polsce...(nie wiem jaka jest różnica czasu u was- strzelam :) )
Ja nie sprawdziłam czy Karol prześpi do rana na cycusiu bo jak na matkę polkę przystało o 1 jak się kładłam przystawiłam go na spiocha i trochę sobie podjadł - nawet się nie obudził. W sumie to bardziej ze względu na siebie to zrobiłam - żeby pospał, ale i tak o 5 go coś obudziło i zamiast o 6/7 jak zazwyczaj zjadł o 5 - na szczęście jeszcze zasnął - do 7 ...
My poduszke mamy taką zdrowotną - w sumie chyba już mu niepotrzebna ale tak zostało, ma tez zwykła płaską ale ona lezy z boku a Karol i tak przytula się do ochraniacza albo pieluszki :)
 
No to nie pozostaje nic innego jak zacisnac zeby i przeczekac. Z jednej strony moze to i dobrze bo naprawde nie mialam ochoty na przymusowe usypianie przez lzy. Bedziemy go brac na spokoj i cierpliwosc i mam nadzieje, ze sie uda.
No i dzieki dziewczyny za rady i uwagi:-)
 
A iu NAS wczoraj mała poszła spać o 22.00 obudziła się jeszcze z rykiem o 23.00 dałam cycusia na uspokojenie (u mnie głaskanie, śpiewanie itp nie działają niestety) i mała spała UWAGA do 7.30.POBIŁA SWÓJ REKORD !!!Żeby tak było codziennie.
 
A u nas tradycyjnie zaczal o 4 i dopiero co padl a jest juz prawie 6 rano. Diabli wzieli moja cierpliwosc :wściekła/y: Od jutra krotka pilka... :-(

No i za wczesnie powiedzxialam ze padl...:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry