reklama

Sen i spanie

U nas ze spaniem jest ostatnio róznie ale wyglada to mniej wiecej tak o 19 kladziemy sie spać, a potem pobudka około pólnocy potem około 4 no i rano juz o 7. Wojtek usypia w łózeczku ale nad ranem juz przewaznie przenosze go do naszego łoża bo nie chce mi sie juz latać:-) W nocy karmie piersia. Moze dlatego jest jeszcze tyle pobudek?!?!
 
reklama
Głuszku biedna Twoja Marysia... Dobrze, że chociaż ta kaszka kukurydziana jej nie szkodzi i przede wszystkim smakuje:tak:
No i jak Baśka - spał Karolek czy włączyła mu się funkcja "głodomor":-D
Marcinkowi udało się przespać bez jedzenia jedną noc:baffled: Już myślałam, że to początek dobrej passy;-) , ale niestety nadal budzi się ok. 23 i ok. 2. A śpi bez poduszki, za to z pieluszką i przytulanką:-)
 
My nadal bez poduszki - wyglada na to, ze Matisiowi tak wygodnie. A dzisiejsza noc przeszedl sam siebie... Wiedzial, ze mamusia rano musi wstac do pracy, wiec przespal od 20.30 do 6.00 bez wstawania :-D :-D :-D ANIOLEK :-D :-D :-D
 
Julek spi na plasko. A nocki nieciekawe bo budzi sie punkt 4 i chce sie bawic:baffled: :wściekła/y: Zeby chociaz ten czas sam przelezal a to polezy 10 minut i zaczyna marudzic. Najczesciej przezuca sie wtedy na brzuch i lezie do kata lozeczka ktory jest najblizej drzwi. Nie mam pojecia co zrobic? Dac mu sie wyplakac? Ululac? Macie jekies rady?
No i nie wiem czy wystarcza mu te 6-7 godzin snu czy to kwestia przyzwyczajenia te pobudki. Nie je juz w nocy od dosc dawna w nocy i pierwsze sniadanko dostaje po 6. Najgorsze jest to ze jak sie z nim pobawie w ciuciubabke od 4 do 6 to potem o 6 biore do lozka na karmienie i padamy obydwoje i spimy do 8.30-9.00. Lepiej byloby aby dokleil te extra 2 godzinki snu do ciagu i spal do 6 - ale jak to zrobic nie mam pojecia:-(
 
U nas jest teraz ekspersowe zasypianie Matiego, dzisiaj polozylam go, poglaskalam i po 3 minutach spal..srednio zajmuje mi to 6-8 minut a pod koniec juz nie glaszcze i sam zasypia..
pobudek w nocy wiecej bo jestesmy u dziadkow i tutaj jest cieplej niz w domciu....
drzemki w dzien standardowo - 3 po ok 35 minut...
tez mialam zapytac o poduszke, Mati spi bez....

heatherek- to Aniolek rzeczywiscie z Mateuszka:-) :-)
 
Cicha, nie mam pojecia, co mozesz zrobic - moze przeczekac? :-D :-D :-D Mateusz tez mial taki okres, ze codziennie budzil sie kolo 5.00 i chcial sie bawic. Udawalismy, ze nas nie ma, nie reagowalismy na zaczepki i jakos mu przeszlo :tak: A tez lazil po calym lozeczku i SZELESCIL ZYRAFA (wyobraz sobie takie szelesty tuz nad uchem o 5 rano - specjalnie to robil, zlosliwiec :-D )
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry